Prawie wiek Fabryki Broni

Prawie wiek Fabryki Broni
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


[gallery id=1703]

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości władze przystąpiły do budowy przemysłu zbrojeniowego. Jedną z fabryk – Państwową Wytwórnię Broni – postanowiono ulokować w Radomiu. 15 marca 1923 roku ruszyła budowa. W 1925 stał już budynek główny, hartownia, elektrownia, kotłownia, stolarnia i kuźnia oraz łaźnia i Dom Robotniczy nr 1. Wtedy też ruszyła produkcja i dlatego właśnie rok 1925 uznaje się za początek zakładu. Te początki, ale także czas hitlerowskiej okupacji i odrodzenie Fabryki Broni w Zakładów Metalowych „Łucznik” przypomniał film, specjalnie przygotowany na jubileusz. Historię wspominali też pracownicy. Jak choćby Arkadiusz Michalczyk, którego dziadek pracował jeszcze w fabryce Broni, a ojciec w Zakładach Metalowych; teraz on kontynuuje rodzinne tradycje. – Dziadek mówił, że w fabryce najważniejsza jest produkcja dwóch rzeczy: maszyn do szycia i maszyn do prucia – mówił Arkadiusz Michalczyk.

Na „maszyny do prucia”, jak sam zauważył, trafił jako stypendysta Bronisław Kilian – późniejszy zarządca komisaryczny ZM „Łucznik” i pierwszy prezes nowej fabryki. – Dział głównego technologa, gdzie rozpocząłem pracę, dzisiaj określilibyśmy mianem muzeum. Ale tak się wtedy pracowało – deska kreślarska, ołówek, piórko, redisówka – wyliczał.

Jednak rocznicowe spotkanie zdominowała przeszłość niedaleka i teraźniejszość Fabryki Broni. – Kiedy w 2007 roku przyszedłem do Fabryki Broni, zastanawiałem się, co zrobić, by pchnąć zakład na nowe tory. Brakowało przede wszystkim siedziby, ale także nowych technologii. Brakowało też rzeczywiście innowacyjnego produktu – przypominał Tomasz Nita, jeszcze niedawno prezes Fabryki Broni, a obecnie członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Przy wsparciu ówczesnej marszałek sejmu Ewy Kopacz i Agencji Rozwoju Przemysłu udało się znaleźć pieniądze na budowę nowoczesnego zakładu. Jednego z najnowocześniejszych na świecie, jak podkreślał Wojciech Dąbrowski, kiedyś prezes ARP, a teraz szef Polskiej Grupy Zbrojeniowej. A na sztandarowy produkt FB wyrasta powoli modułowy system broni strzeleckiej, do produkcji którego szacowna jubilatka się przygotowuje. – Po raz pierwszy w historii polski żołnierz ma szansę używać broni, która jest dziełem wyłącznie polskich konstruktorów – podkreślał płk Ryszard Woźniak z Wojskowej Akademii Technicznej, z którą FB współpracuje. – Po raz pierwszy w dziejach także kompania honorowa ma szansę używać polskiej broni, nie obcej.

Wszyscy podkreślali, jak bardzo znaczącą rolę odgrywała Fabryka Broni w życiu mieszkańców Radomia przez te 90 lat. – Jako prezes odpowiadam oczywiście przed zarządem, ale i przed pokoleniami, którzy tę fabrykę tworzyli – zauważył Edward Migal, szef FB.

Z okazji jubileuszu Zarząd Główny Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowych ONZ postanowił udekorować sztandar Fabryki Broni pamiątkowym medalem, a marszałek Mazowsza przyznał zakładowi medal Pro Masovia. Przede wszystkim jednak uhonorowano zasłużonych pracowników FB. Złoty Krzyż Zasługi otrzymał Tomasz Nita. Złotymi medalami „Za długoletnią służbę” odznaczeni zostali m.in. Anna Abramowicz, Marek Dujka i Mariusz Barański.

Na rocznicową galę zaproszeni zostali finaliści, zorganizowanego przez FB, turnieju szkół z wiedzy o bezpieczeństwie i historii Fabryki Broni. Do finału zakwalifikowały się cztery szkoły, a w Teatrze Powszechnym ogłoszono ostateczny werdykt i wręczono nagrody. Pierwsze miejsce przypadło drużynie Zespołu szkól Elektronicznych, drugie – III LO im. Dionizego Czachowskiego, trzecie – V LO im. Romualda Traugutta, a czwarte – Zakładowi Doskonalenia Zawodowego.

Uroczystości zakończył koncert Stanisław Soyki.


Iwona Kaczmarska/ fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy