Piątkowa sesja ws. mandatu prezydenta

Piątkowa sesja ws. mandatu prezydenta
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

Mandat prezydencki może wygasić rada miejska lub wojewoda poprzez wydanie postanowienia zastępczego. Od obu decyzji przysługuje odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. - Jeśli radni zdecydują o wygaszeniu mandatu, to prezydent będzie mógł odwołać się od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten, w ciągu 14 dni, może uchylić wniosek. Od decyzji WSA prezydent może odwołać się do Naczelnego Sądu Administracyjnego – tłumaczył w połowie stycznia przewodniczący rady Dariusz Wójcik. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Wniosek CBA o wygaszenie mandatu do biura rady miejskiej wpłynął 24 stycznia, a radni decyzję mieli podjąć w ciągu 30 dni. Przewodniczący wyznaczył termin na 10 lutego, choć prezydent wnioskował o inną, późniejszą datę. „Prosiłem, by ta sesja odbyła się dopiero po 20 lutego. Wtedy będę dysponował szczegółową analizą prawną przygotowywaną przez prof. Michała Królikowskiego, która pozwoliłaby radnym zająć się sprawą czysto merytorycznie. Niestety przewodniczący Rady Miejskiej na podstawie mało merytorycznego argumentu w postaci zimowych ferii, postanowił zwołać sesję wcześniej. ” - wyjaśniał w przesłanym do redakcji oświadczeniu Radosław Witkowski. Więcej na ten temat TUTAJ.

W studiu lokalnym Radia Rekord,w rozmowie z Krzysztofem Czabanem, Dariusz Wójcik tłumaczył, że o termin 10 lutego wnioskowała część radnych znacznie wcześniej, właśnie z uwagi na czas ferii. Rozmowa do wysłuchania TUTAJ.

W czwartek, 9 lutego prezydent, który był porannym gościem Krzysztofa Czabana, stwierdził, że sesja będzie miała „charakter quasi-sądowy”. - Z jednej strony mamy dokumenty CBA, które nie mogą być w żaden sposób weryfikowane w drodze sądowej, a z drugiej strony moje kontrargumenty. Mam nadzieję, że radni wezmą je pod uwagę i zauważą, że racja stoi po mojej stronie. Przedstawię kontrargumenty na tezy, które zostały postawione w raporcie CBA. Nie zgadzam się z ustaleniami agentów, dlatego odmówiłem jego podpisania". Cała rozmowa TUTAJ.

Przypomnijmy. Centralne Biuro Antykorupcyjne zarzuca Radosławowi Witkowskiemu, że złamał ustawę antykorupcyjną, zasiadając już jako prezydent w radzie nadzorczej spółki Świętokrzyski Rynek Hurtowy. Funkcjonariusze CBA twierdzą, że między styczniem a kwietniem 2015 roku, kiedy Witkowski był członkiem rady nadzorczej ŚRH, skarb państwa miał w tej spółce zaledwie 26,37 proc. udziałów. Z kolei prawnicy prezydenta dowodzą, że jako skarbu państwa liczyć się powinno także ponad 55 proc. akcji Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, bo ustawa o finansach publicznych nakazywała ARiMR przenieść udziały do skarbu państwa do końca czerwca 2011.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy