"NieObiektywnym okiem": Stuknął mnie roczek

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Mimo, że w Radomskiej Grupie Mediowej pracuję już trzeci rok, długo broniłem się przed pisaniem felietonów. Wcześniej, tworząc bloga „ObiektywnyRadom”, przyglądałem się sytuacji w naszym mieście i często krytykowałem pochopne działania polityków, bez względu na ich przekonania polityczne czy przynależność. Bywało, że niektóre teksty pojawiały się w „Wyborczej” i w „Echu Dnia”. Jednak odkąd zacząłem dziennikarską robotę, szefowie chcieli, żebym „felietonił”, a ja się broniłem. Dlaczego? Teraz sam się nad tym zastanawiam. Na początku lutego ubiegłego roku zostałem przekonany, że warto.

No i się zaczęło. W wydaniu z 3 lutego przypomniałem prezydentowi, że prezydentem jest. W kolejnym dosyć przewrotnie napisałem, o czym nie napiszemy. A dalej to już tematy wysypały się, jak prezenty św. Mikołajowi w wigilijną noc. Bo to i tunel świetlny zaświecił, budżet obywatelski się uchwalił, Wstępy wstąpiły, ciepły guzik poparzył czy też łobuzerska ustawa Szyszki otworzyła mi nóż w kieszeni. A grono stałych czytelników i recenzentów rosło. Pamiętam dobrze, gdy do redakcji przyszedł pierwszy fan. – Panie, pan powinien Nobla, Nobla dostać, bo pan się z tymi politykami to nie patyczkujesz, tylko walisz pan prosto z mostu, co o nich myślisz – usłyszałem. Oto pierwszy realny odzew. Oprócz komentujących na portalu CoZaDzien.pl w każdą sobotę, gdy moje wypociny ukazywały się w internetach…

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Później było jeszcze ciekawiej. – Niech pan pisze, bo starsi ludzie mogą się wtedy trochę dowiedzieć, co głupiego ci rządzący robią – powiedziała pewna czytelniczka, która przyszła w pewien piątkowy poranek do redakcji na Okulickiego. Po gazety, rzecz jasna. Pisałem więc i pisałem. W felietonach udawało mi się przemycić moją niechęć do discozpola uprawianego przez mojego szefa Maćka, krytykowałem załatwianie pracy działaczom partyjnym i obśmiewałem kilkukrotne wbijanie łopaty pod jedną inwestycję. Były też propozycje – choćby przeniesienia festiwalu z Opola do Radomia. Ale zdarzały się teksty, w których udało mi się… odlecieć. Czasami aż do Ameryki, gdy opisałem, jak wygląda tzw. produkcja filmu o Radomiu; nie o tym naszym, ale tamtym amerykańskim. W tekstach starałem się też odnosić do aktualnych lokalnych spraw, trochę je obśmiewając. Niestety, nie zawsze było mi do śmiechu. Choćby wtedy, gdy piętnowałem wariatów drogowych, przez których ginęli ludzie.
Ale, co było dla mnie niezwykle ważne, jakiś czas temu spotkałem swoją dawną Panią Profesor od polskiego. Śmiało mogę powiedzieć – główną moją szkolną gnębicielkę, a jednocześnie człowieka, dzięki któremu inaczej podszedłem do pisania tekstów i do ojczystego języka. Za co Pani Profesor bardzo dziękuję. Chciałem zapytać, czy może czyta te felietony i co o nich sądzi, ale nie zdążyłem. Bo od razu usłyszałem: – No, Adam, gratuluję. Nie spodziewałam się, że będziesz pisał, ale bardzo fajnie się czyta. Dostałem najwyższe odznaczenie!

No cóż, gdyby ktoś kiedyś mi powiedział, że będę pisał felietony. pewnie bym się założył o zacny wyrób akcyzowy, że tak nie będzie. W końcu studiowałem operatorkę filmową, a nie dziennikarstwo. Jednak los jest nieprzewidywalny, a po opinii Psorki zrobiło mi się naprawdę miło. Podobnych opinii było więcej. Te najmilsze były w zasadzie dwie. Jedna zdarzyła się, kiedy byłem na urlopie (niestety), a szefowa gazety Iwona Kaczmarska (znana z nadużywania słowa „masakra”), pochwaliła mój tekst. Druga, to moment, gdy dostałem list od fana. List miły, sympatyczny, ale też merytoryczny i przemyślany. Jego autor poruszył w nim tematy, o których pisałem, a które były mu szczególnie bliskie, jak choćby promocja Radomia i dramatyczne hasło, „Siła w precyzji”, które jej towarzyszy. Co mnie zaskoczyło? Otóż autor listu stwierdził, że moje felietony czyta się lepiej niż te mojego poprzednika na stanowisku felietonisty Radomskiej Grupy Mediowej, a obecnie szefa Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego Sebastiana Równego. Miłe zaskoczenie, choć akurat z tą opinią trudno mi się zgodzić. Do poziomu Sebastiana jeszcze mi brakuje. Ale dziękuję za komplement.

Z ciekawszych tekstów minionego roku mogę przytoczyć „Motyla noga Tomka Mazura – taki poziom partycypacji”. Kiedyś dyrektor Maciej Dobrowolski powiedział mi jasno, że wulgaryzmów w tekstach nie przepuści. Tu się udało! Jak to zrobiłem? Napisałem, w jaki sposób politycy zwracają się do siebie. Czasami poruszałem tematy jednocześnie banalne i poważne. Jak to możliwe? Sprawa dotyczyła szpiegostwa… w prezydenckim WC. Starałem się krytycznie patrzeć na Radom. Władzom obrywało się za opóźnienia w inwestycjach, smog czy też wszechobecną szyldozę.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Czas pokaże, co przyniesie kolejny rok. Mam jednak nadzieję, że w 2019 roku w lutym znów dane mi będzie napisać małe podsumowanie. Zatem do zobaczenia w kolejnym wydaniu „7 Dni” i w najbliższą sobotę na portalu CoZaDzien.pl.

Adam Hildebrandt

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Anonim
lub
  • avatar
    ~Cracovia 2018-02-11 01:45
    Skad pochodzi pana nazwisko?
    • oceń:
    • |
    • avatar
      ~Marysia 2018-02-11 11:55
      jak się pytasz o nazwisko to przedstaw się najpierw grzecznie, w szkole nie nauczyli?
      • oceń:
      • |
    • avatar
      Adam Hildebrandt 2018-02-12 13:32
      Choć jestem radomianinem i tu mieszkam od dziecka nazwisko jest niemieckie. Mój ojciec pochodzi z Poznania i tam to nazwisko jest o wiele częściej spotykane. W Radomiu jestem jedyny ;)
      • oceń:
      • |
  • avatar
    ~Anonim 2018-02-10 19:40
    "Stuknął MNIE roczek" i więcej komentować nie trzeba.
    • 50%
    • |
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~ten sam 2018-02-10 12:52
    to sam szef macieg słucha discopolo? no to wszystko jasne.
    • 75%
    • |
    • oceń:
    • |
    • avatar
      ~fan ten sam 2018-02-10 14:22
      ten sam i znowu paranoja we własnym sosie, weź leki bo cię bierze
      • oceń:
      • |
    • avatar
      ~ten sam 2018-02-10 15:19
      szef macieg? naprawdę? zaszczyt
      • oceń:
      • |
  • avatar
    ~Tralalala 2018-02-10 10:20
    Bardzo cenię pana teksty - jasny przekaz, lekki język a przy tym konkretny cel. Bbbbb lubię czytać nawet jak pan szpilek wtyka moim ulubiencom. Krytyka też jest pozadana , a nie tekst "lizak ". Zawsze jak mi się wyświetli pana felieton - zawsze czytam od początku do końca. Zawsze ciekawym i z poczuciem humoru ale cietym językiem pisany. .... Gratuluję - oby więcej było takich dziennikarzy. ...
    • 50%
    • |
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~aga 2018-02-10 09:25
    Brawo Panie Adamie !!! Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Zawszę z niecierpliwością czekam na kolejny felieton. Tak więc "połamania pióra" przez wiele kolejnych lat !!!
    • 75%
    • |
    • oceń:
    • |
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy