Nielegalny murek przy farze

Nielegalny murek przy farze
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Od kilkunastu dni betonowy murek odgradzający dziedziniec kościoła od ul. Grodzkiej obkładany był płytami z piaskowca w dwóch kolorach - brązowym i jasnobeżowym. Radomianie zwrócili uwagę, że kolor okładziny jest zaledwie zbliżony do koloru piaskowca na murku od strony ul. Rwańskiej, poza tym nowe płyty są gładkie, a stare, przy Rwańskiej - fakturowane. - Jak to wygląda?! Te płyty aż rażą przy ceglanych ścianach świątyni – dzwonili do nas zaniepokojeni czytelnicy.

Prace przy ogrodzeniu placu wokół Fary


- To, co zrobił ksiądz proboszcz, jest jego autorskim pomysłem. Nikt z parafii nie konsultował z nami tych prac - mówi Marek Figiel, kierownik radomskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie. - Według projektu okładzina powinna być wykonana z czerwonego piaskowca o takim wyglądzie, jak istniejące ogrodzenie od strony ul. Rwańskiej. I o ile zachowany jest przebieg, wysokość i grubość muru, to niezgodne z projektem jest wykończenie, a dokładnie – niewłaściwa faktura materiału i jego kolorystyka.

Od strony dziedzińca na murku umieszczonych zostało pięć tablic epitafijnych; jedna z nich lekko wystaje ponad ogrodzenie. Tymczasem w dokumentacji projektowej jest zgoda na jedną – z 1608 roku.

Proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela Mirosław Nowak przyznaje, że „powstała pewna rozbieżność w interpretacji projektu”. - Ale zacznijmy od tego, że nie jest to efekt końcowy – twierdzi ksiądz proboszcz.

I przypomina, że projekt remontu fary, także dziedzińca i murku, powstał w 2007 roku, kiedy parafia przygotowywała się do jubileuszu 650-lecia powstania kościoła. Ale wtedy, z powodów finansowych, nie udało się zrobić wszystkiego. Dopiero trzy lata temu parafia mogła postawić cokół od strony ul. Grodzkiej; w miejscu rozebranego kilka lat temu wysokiego muru, tak pochylonego, że mógł runąć na chodnik. Nowy murek aż do teraz czekał na wykończenie.

- Jeszcze kilka tygodni temu nie zanosiło się, że te prace ruszą. Nastąpiło to nagle i pewne rzeczy po prostu nie zostały dograne – przekonuje ks. Nowak.

Zgodnie z nakazem konserwatora zabytków parafia wstrzymała prace. W poniedziałek proboszcz fary spotkał się z szefem radomskiej delegatury WUOZ. Jak nam powiedział Marek Figiel, w ciągu kilku dni zostanie wydany nakaz usunięcia płyt z piaskowca z cokołu i doprowadzenia inwestycji do stanu zgodnego z obowiązującym projektem.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy