Nadzwyczajnie o lotnisku

Nadzwyczajnie o lotnisku
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Przypomnijmy: 12 listopada Air Baltic zapowiedział, że 18 listopada rezygnuje z lotów z Radomia. Proszony o komentarz w tej sprawie prezydent Witkowski mówił wtedy: - W ciągu najbliższych dwóch tygodni będę rozmawiał z klubami radnych o terminie sesji nadzwyczajnej, na której przeanalizujemy aktualną sytuację lotniska i podejmiemy decyzję, czy rozwijamy Port Lotniczy Radom, a jeśli tak, to w jakim kierunku. Do tego zobowiązywałem się na sesji rady miejskiej w marcu i tego zobowiązania dotrzymam. Więcej na ten temat można przeczytać - TUTAJ
Dwa tygodnie minęły, a rozmów o nadzwyczajnym posiedzeniu nie było. Być może dlatego klub radnych PiS w poniedziałek, 30 listopada zdecydował się napisać wniosek o zwołanie takiej sesji. W tej sytuacji – zgodnie z regulaminem Rady Miejskiej Radomia - przewodniczący musi wyznaczyć posiedzenie w ciągu siedmiu dni. Wybór Dariusza Wójcika padł na poniedziałek, 7 grudnia.
- Mam prośbę... Zarząd Portu Lotniczego Radom prowadzi rozmaite rozmowy, które powinny się odbywać w spokojnej atmosferze, bez politycznego tła. Może więc odłożylibyśmy tę sesję na późniejszy termin? - poprosił prezydent Radosław Witkowski. - Nie wycofuję się z obietnicy, że na przełomie roku porozmawiamy o lotnisku i zdecydujemy, co dalej. Chodzi tylko o przesunięcie terminu.
Wnioskodawcy przypomnieli – wniosek został złożony, terminy biegną i nikt nie będzie się z nich wycofywał. Jerzy Zawodnik zaproponował więc kompromisowe wyjście – na temat sytuacji radomskiego lotniska powinny najpierw podyskutować połączone komisje gospodarki i ds. spółek, a potem niech odbędzie się sesja nadzwyczajna.
To nie kto inny, tylko radni Platformy mówili, że w sprawie lotniska nie może być niedomówień. Słyszeliśmy, że pan prezydent ma plan na lotnisko, że trzeba otworzyć „szafę Siwaka”. Spokojnie czekaliśmy na tę sesję, ale jest wiele palących spraw, które trzeba omówić – przekonywał Jakub Kowalski. - A jeśli nie zrobimy tej sesji teraz, to nie zrobimy jej już w tym roku, bo zaraz zacznie się sezon świąteczny.
Najwięcej wątpliwości i pytań, ale już na to nadzwyczajne posiedzenie zdawał się mieć Ryszard Fałek (który przez dwie kadencje był wiceprezydentem Radomia): - Wydano już 120 mln zł. A dzisiaj nie mamy żadnego pomysłu na lotnisko. Czytam w dokumentach, że w 2019/20 roku lotnisko miało osiągnąć rentowność. Chciałbym zobaczyć, jak według poprzednich władz spółki wygląda to dochodzenie do rentowności...
Stanęło na tym, że sesja nadzwyczajna na temat lotniska odbędzie się w ustalonym terminie 7 grudnia.

nika / fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy