Mieszkańcy Radomia coraz biedniejsi!

Mieszkańcy Radomia coraz biedniejsi!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


W 2011 roku Radom w kategorii miast grodzkich zajął 22. miejsce. W 2012 roku zanotowaliśmy spadek o dziewięć pozycji i ulokowaliśmy się na 31. miejscu. W sumie zestawienie obejmuje 47 miast.

W ubiegłym roku dochód per capita na mieszkańca wyniósł u nas 3 tys.193 zł. Nieco niżej od Radomia uplasowały się Tarnobrzeg i Chorzów. Wyżej są Ruda Śląska, Jaworzno i Legnica. Zdecydowanie najwyższy dochód na mieszkańca w 2012 roku w tej kategorii odnotował Sopot z sumą 5 tys. 511 zł, a najniższe Świętochłowice. Tam dochód na głowę wyniósł 2 tys. 413 zł.

Przypomnijmy, że w 2010 roku Radom w tym samym rankingu zajął 26. miejsce, w 2009 - 23., a w 2008 - 25. Najniżej w zestawieniu znaleźliśmy się w 2004 roku. Wtedy to uplasowaliśmy się na 37. pozycji.

Jak przekonują autorzy, ranking ukazuje tempo rozwoju oraz świadczy o jakości decyzji inwestycyjnych i administracyjnych, podejmowanych przez włodarzy i rady gmin, miast, powiatów i województw.

Spadek o dziewięć lokat w ciągu roku z pewnością musi budzić obawy. Jasno z tego wynika, że mieszkańcy Radomia stają się coraz biedniejszy, a to z pewnością wynik wysokiego bezrobocia. Kto odpowiada za tę sytuację?

PiS: WINIEN JEST RZĄD

- Wynik tego rankingu jest niepokojący. Dochód na głowę mieszkańca jest coraz niższy, kryzys finansowy trwa, a bezrobocie wciąż utrzymuje się wysokim poziomie. Jeśli do tego dodamy to, że nie powstają nowe miejsca pracy, to mamy gotowe wytłumaczenie spadku w ogólnym zestawieniu. Niestety, ale jest to tylko i wyłącznie wina rządu. Samorząd ma tutaj mało do powiedzenia. Niższa pozycja w rankingi to chociażby efekt likwidacji fabryki "Łączników", Ruchu, Izby Skarbowej czy oddziału Poczty Polskiej - twierdzi Dariusz Wójcik, przewodniczący Rady Miejskiej w Radomiu.

OPOZYCJA: WINNE SĄ WŁADZE MIASTA

- W Radomiu od dłuższego czasu dzieje się coś złego. Jako gmina powinniśmy robić wszystko, aby ściągnąć do nas inwestorów. Nie zrobi się tego inaczej, jak tylko przygotowując miejskie tereny pod budowę zakładów produkcyjnych i fabryk. Władze miasta jednak tego nie robią. Ostatnie duże inwestycje w Radomiu to projekty rządowe, jak chociażby nowa Fabryka Broni, czy Centrum Powiadamiania Ratunkowego - przekonuje radny Jerzy Zawodnik z Platformy Obywatelskiej.

- Mamy czymś się martwić. Bezrobocie na poziomie 24 procent i brak nowych inwestycji to główne powody spadku zamożności radomian. Młodzi, wykształceni ludzie muszą wyjeżdżać z miasta, bo tutaj nie mogą znaleźć zatrudnienia. Naszym największym problemem jest to, że nie potrafimy ściągnąć do siebie firm, które byłyby gotowe u nas zainwestować - dodaje radny Kazimierz Woźniak z Radomian Razem/Kocham Radom.

MS/ foto. Archiwum; źródło: wspolnota.org.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy