Miasto zapłaci starostwu zaległe pieniądze?

Miasto zapłaci starostwu zaległe pieniądze?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Spór dotyczy zaległości za 2012 rok i pierwsze miesiące 2013 roku. Jak przekonują władze starostwa, miasto musi uregulować nie tylko poprzednie rachunki za funkcjonowanie Powiatowego Urzędu Pracy, ale również odsetki.

- Niestety, ale nasze relacje uległy pogorszeniu w styczniu 2012 roku. Co roku wyliczamy, ile będzie kosztowało utrzymanie urzędu pracy i dzielimy tę sumę na nas, czyli starostwo oraz na urząd miejski. Od ubiegłego roku miasto nie chce wypłacać pieniędzy, które nam przysługują. Decyzję na naszą korzyść wydały najpierw Samorządowe Kolegium Odwoławcze, a później w maju 2013 roku, wojewoda mazowiecki. Miasto zapłaciło nam brakującą sumę za styczeń 2012 roku, ale nie uregulowało odsetek od 13 kwietnia tego samego roku, które zgodnie z prawem były naliczane po uprawomocnieniu się decyzji starosty radomskiego. Chodzi o ponad 21 tys. zł. Tymczasem władze Radomia uważają, że z tytułu odsetek należy nam się 3,7 tys. zł, bowiem ich zdaniem powinny być one naliczane od uprawomocnienia się decyzji wojewody, a więc od od maja 2013 roku. My z taką argumentacją się nie zgadzamy. Gra może nie toczy się o jakieś duże pieniądze, ale w tym przypadku chodzi o zasady - tłumaczy Mirosław Ślifirczyk, starosta radomski. 

Oprócz tego starostwo będzie się również domagało ponad 90 tys. zł w ramach wyrównania z funkcjonowanie PUP od lutego do grudnia 2012 roku oraz ponad 2 tys. zł odsetek za ten okres czasu.

- Miasto nie chce z nami współpracować i odwołuje się od naszych decyzji do różnych instytucji nie szukając kompromisu. Przez to władze Radomia narażają się na spłatę odsetek. Obawiamy się, że podobna sytuacja ze współfinansowaniem pośredniaka będzie również za 2013 rok. Miasto powinno przekazać PUP ponad 6 mln zł, a da około 5,5 mln zł. Ta sytuacja znowu pogorszy naszą współpracę - dodaje starosta Mirosław Ślifirczyk.

- My od decyzji starostwa powiatowego będziemy się dalej odwoływali. Uważamy, że funkcjonowanie urzędu pracy może i powinno być dużo tańsze. To, że dostajemy ponad 8 mln zł subwencji na walkę z bezrobociem, nie oznacza, że w całości musimy tę sumę oddać pośredniakowi. Cały czas oczekujemy, że urząd pracy obniży koszty funkcjonowania administracji - odpowiada na to prezydent Andrzej Kosztowniak.


MS/foto. M

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy