Mateusz Tyczyński w pierwszej tak szczerej rozmowie

Mateusz Tyczyński w pierwszej tak szczerej rozmowie
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Lubisz zimę?


– Lubię. Ale chyba jestem stworzony, żeby spędzać czas w klimacie wybitnie umiarkowanym. Bo ulubiona przez mnie temperatura to tak między 20 a 25 stopni – taka wczesna jesień albo wczesne lato. Upały i solidne mrozy to zdecydowanie nie dla mnie.


Jakby los dał ci możliwość wyboru, to gdzie byś zamieszkał?


– Nie byłem nigdy w Portugalii, ale słyszałem, że jest tam pięknie i temperatury właśnie odpowiednie dla mnie. Zakochałem się w Hiszpanii. Ale myślę, że jakby los dał mi wybrać, to i tak wybrałbym Radom. Wiadomo – to jest to moje miejsce na Ziemi, gdzie znam każdy kamień, gdzie na ulicy widzę znajome twarze sprzed wielu, wielu lat, czasem zupełnie przypadkiem. To chyba o to chodzi – żeby człowiek znalazł takie swoje miejsce, swoje miejsce na Ziemi. A jeśli do tego to jest miejsce rodzinne, to rewelacyjnie.


Ale to w tym twoim miejscu na Ziemi spotykają cię ataki ze strony ludzi, którzy nie są twoimi przyjaciółmi.


– Mówi się czasami, że wartość człowieka mierzy się liczbą jego wrogów. Może to nie do końca prawda, ale coś w tym jest. Jeśli działamy w sferze publicznej, musimy być przygotowani, że ludzie będą również hejtować.


Tak szczerze – byłeś przygotowany na tę falę tzw. hejtu, która spłynęła na ciebie w ostatnich tygodniach?


– Byłem przygotowany; ja mam bardzo grubą skórę. Żal mi tylko w takich momentach moich najbliższych, bo to się gdzieś, rykoszetem na nich odbija. W momencie, gdy nie reaguję na jakieś – często prymitywne – zaczepki, to ta fala hejtu potrafi być skierowana na osoby mi najbliższe. I to rzeczywiście jest coś, co trudno mi zrozumieć i trudno zaakceptować.


Przecież to właśnie na tym polega rola trolla. To są zwykle dwie, trzy, cztery osoby logujące się z różnego IP – piszące z różnych urządzeń: komputerów, laptopów, telefonów pod różnymi nickami (pseudonimami). Często można poznać to po charakterze tych wpisów, a czasami nawet po błędach ortograficznych, stylistycznych i interpunkcyjnych, które popełniają. Ale są też trolle tzw. wyższej generacji, które są wyspecjalizowane i robią to, bo to jest ich zawód i sposób na zarabianie pieniędzy. Takie mamy czasy...


– No tak, to jest taki dziwny element dzisiejszego świata – dobrze opłacany albo dla idei. Tak czy inaczej, wolę rozmawiać z ludźmi, którzy mają prawdziwą twarz. W dyskusje z internetowymi trollami się nie wdaję.

http://www.cozadzien.pl/zdjecia/mateusz-tyczynski-w-obiektywie-szymona-wykroty/45199


Ale w tej chwili każda partia, każda cześć sceny politycznej i społecznej – bo to jest ściśle powiązane – ma swoich trolli. Zarówno Platforma, którą poniekąd reprezentujesz, jak i Prawo i Sprawiedliwość czy inne organizacje. To oczywiste; każdy o tym wie.


– Tak. Bo teraz życie, w jakiejś części to społeczno-polityczne też, toczy się w Internecie. Natomiast trzeba jasno wyznaczać granice, których nie wolno przekroczyć. Dla mnie tą granicą jest po prostu dobro osób najbliższych. My możemy się w polityce okładać, jeśli mamy na to ochotę, możemy mówić różne rzeczy, ale granicą jest sfera prywatna. Jeśli polityka przenika do życia prywatnego, jeśli to uderza w osoby najbliższe, to to jest fatalne.


Ale chyba każdy z nas jest skazany na to, że jego życie zawodowe będzie miało wpływ na to, co się będzie działo w jego życiu prywatnym. A jakie jest twoje prywatne życie?


– Szczęśliwe, to mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością. Zarówno życie prywatne, jak i uczuciowe – poukładane. Mam to szczęście, że rodzice cieszą się dobrym zdrowiem. Mam dwie babcie, które często odwiedzam. Mogę więc powiedzieć, że życie prywatne jest dobrze poukładane i nie można narzekać. Zawodowo robię to, co lubię, prywatnie wszystko gra. Jak patrzę na to z boku, to tylko pozazdrościć (śmiech).


Sam sobie zazdrościsz czy może zazdrościsz twojej połówce tego, że ma ciebie?


– To już kwestia oceny (śmiech). Ja mogę zazdrościć tylko sobie. Staram się w życiu prywatnym być po prostu dobrym i uczciwym człowiekiem. To jest chyba ważne, żeby mieć to wszystko poukładane na miejscu. Żeby wiedzieć, że rodzina jest ważna. Że jeśli decydujemy się z kimś być, to też musi być oparte na normalnych, uczciwych zasadach. Jest po prostu dobrze.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+


Uczciwy człowiek to według Mateusza Tyczyńskiego jaki człowiek?


– Taki, który jeśli ma coś do powiedzenia – nawet jeśli to kogoś zaboli, nawet jeśli komuś nie będzie się to podobało – to powie w oczy, a nie gdzieś za plecami. To taki, który zawsze będzie pilnował tego kręgosłupa, który ma i tej drogi, którą sobie w życiu wybrał. Wiadomo, że w życiu – prywatnym i zawodowym zachodzą zmiany, ale trzeba mieć jasne, proste wartości, granice, których nie wolno przekraczać.


A jakie granice zostały, według ciebie, przekroczone w ostatnim czasie w Radomiu?


– To jest trudne, tak naprawdę. Tak czysto zawodowo i politycznie zapędzili się wszyscy w tej awanturze. I, mam nieodparte wrażenie, że trochę zapomnieli, co jest ważne. Po co my tam jesteśmy? My tam nie jesteśmy po to, żeby przyjść do radia na dobrą rozmowę. Nie jesteśmy po to, żeby pokazać, jacy to my nie jesteśmy ważni. Jesteśmy tam, żeby sprawiać, by Radom stawał się lepszym miastem. To można zrobić tylko wtedy, kiedy będziemy potrafili ze sobą rozmawiać, kiedy będziemy potrafili pracować wspólnie. Świetnym tego przykładem jest praca wokół radomskiego lotniska, gdzie polityka została z boku i wszyscy poszli w tę samą stronę. No, ale przede wszystkim te granice pomieszania życia zawodowego z prywatnym to jest coś, czego kiedyś nie było. Kiedyś wszyscy bardzo pilnowali, żeby nie naruszać sfery prywatności, a, niestety, ostatnio stało się to narzędziem walki politycznej. Nad czym bardzo, bardzo ubolewam.


Radni mówią, że także ty jesteś elementem tej walki, która narusza sferę prywatności.


– Nigdy w życiu nie naruszyłem niczyjej prywatności! Absolutnie! To jestem skłonny powiedzieć z pełną odpowiedzialnością. Jeśli ktoś uważa inaczej, niech pokaże, w którym miejscu to zrobiłem. Mogę pokazywać błędy, mogę wytykać radnym, że robią coś – w mojej ocenie – źle, że robią coś, co szkodzi naszemu miastu. Mogę używać mocnych słów... Tak, to też jest moja rola – żeby czasami powiedzieć coś bardzo dobitnie, żeby dotarło do opinii publicznej. Ale nigdy, przenigdy nie przekroczyłem granicy prywatności. Nigdy tego nie zrobię, bo po prostu polityka nie jest tego warta.


Kiedy wstajesz rano i masz przed sobą cały dzień, to jakie jest twoje pierwsze zdanie, które sam do siebie mówisz?


– „Trzeba już wstać, niestety...”. Lubię spać, więc pobudka o szóstej rano nie jest tym, co nastraja mnie dobrze. Wstaję, oczywiście, ale budzę się dopiero koło ósmej. Na szczęście mam dużą motywację – małego, kudłatego przyjaciela, który domaga się wyjścia na dwór. Więc nie do końca jeszcze obudzony, idę na krótki spacer. Ale ten spacer pomaga, bo wtedy człowiek dostaje zastrzyk tlenu do mózgu i patrzy na wszystko trochę inaczej. Jednak pierwszy kwadrans jest zawsze najtrudniejszy.


A ten mały, kudłaty przyjaciel to kto?


– Mały, strasznie pocieszny, piesek. Broniłem się, szczerze mówiąc, przed wzięciem takiego małego, kudłatego przyjaciela, ale teraz uważam, że jakieś stworzenie w domu wnosi zawsze dużo, dużo radości.


Pogadać z nim można?


– Oj, tak, tak... Gdyby umiał mówić, na pewno byłyby to długie rozmowy. Szczególnie długa byłaby lista życzeń – żeby pan zrobił to czy tamto. Bo to przecież nie my wychowujemy naszych czworonożnych przyjaciół, tylko oni wychowują nas.

http://www.cozadzien.pl/zdjecia/mateusz-tyczynski-w-obiektywie-szymona-wykroty/45199

Mówi się, że psy upodabniają się do swoich właścicieli. Czyli twój pies powolutku zaczyna być takim małym Mateuszem Tyczyńskim?


– No, czasami jest podobnie złośliwy, to prawda. Ma też dużo energii i podobnie jak ja lubi taki spokój i domowe ciepło. Chyba więc tak – chyba część tych cech przejął po mnie (śmiech).


A wracając do tematu ulubionych miejsc na ziemi – gdzie jedziesz, gdy już urlop pozwoli ci na wyjazd poza Radom?


– Bieszczady. Bieszczadzka dzicz, w której można się absolutnie wyłączyć; to miejsce, do którego uwielbiam wracać. Zresztą Polska jest w ogóle piękna – chociażby Półwysep Helski, gdzie są jeszcze miejsca na wpół dzikie. To niesamowite – wszędzie naokoło tłumy turystów, a są miejsca, jeśli uda się je znaleźć, gdzie można spacerować plażą kilometr, półtora i nie spotkać nikogo. Inne ulubione miejsca... Po części Hiszpania, bo tam ludzie żyją zupełnie inaczej. Nie spieszą się, nie denerwują z byle powodu. Nie wiem, czy to z powodu większej ilości słońca, czy dzięki dobremu jedzeniu, czy przez dobre wino. Zazdroszczę im takiego podejścia do życia. Jeśli jednak miałbym wybrać jedno miejsce, to zdecydowanie Bieszczady. Które przypominają, że w życiu tak naprawdę da się inaczej – da się wolniej, da się tak, jak na co dzień nie mamy okazji. Zresztą na ten rok krótki wypad w Bieszczady mam zaplanowany i już się nie mogę doczekać.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+


Czy są takie dni w tygodniu, jak śpiewała Urszula Sipińska, gdy nic się nie układa, „zamykam wtedy drzwi/ po prostu nie ma mnie”?


– Tak, się zdarza. Rzadko jest na to czas, żeby się zamknąć i żeby mnie nie było, ale chyba każdemu jest to potrzebne. Żeby czasami, jeśli wszystko wokoło idzie nie tak, odizolować się, zebrać myśli, wyłączyć się, pobyć samemu ze sobą. Chociaż mam wrażenie, że tracimy tę umiejętność coraz bardziej i że ciągle gdzieś chcemy biec. A tak nie zawsze się da – czasami warto po prostu zwolnić.


To jeszcze nie zwalniajmy, tylko porozmawiajmy o tym, na kogo będziesz głosował w wyborach samorządowych w 2018 roku?


– Jeśli prezydent zdecyduje się wystartować, to absolutnie na niego. Bo to jest człowiek, którego znam od kilkunastu lat i bardzo go cenię.


Artura Standowicza też znasz, a jest wysoce prawdopodobne, że to będzie kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta miasta.


– Dlatego, że znam obu panów, zagłosuję na Radosława Witkowskiego. Artura Standowicza osobiście znam słabo. Poznaliśmy się, owszem i kilkakrotnie rozmawialiśmy. Miałem okazję obserwować jego działania tylko w poprzedniej kadencji samorządu. Natomiast, mam wrażenie, że z prezydentem Witkowskim robimy coś bardzo ważnego. To jest chyba też to, co trzyma mnie w polityce – ten wpływ na rzeczywistość. To, że szukając tego, co może być fundamentem radomskiej tożsamości, sięgnęliśmy po Czerwiec '76, który był wstydliwym tematem przez lata. I nagle się okazało, że ludzie chcą być z tego dumni. To, że przez lata przewijał się w mieście temat nowej hali, nowego stadionu, a my to robimy. Staramy się więcej inwestować w kulturę – chociaż po zmianach w budżecie będzie to trudne – i ta kultura powoli zaczyna wyglądać inaczej. To jest chyba najważniejsze. I to mnie z prezydentem łączy – chęć zmiany rzeczywistości. I takiego dobrego wykorzystania czasu, który wyborcy nam dali. Bo czy to będą tylko te cztery lata, czy będzie kolejna kadencja, tego dzisiaj nie wiemy, ale już dzisiaj możemy patrzeć za siebie bez wstydu, a w niektórych przypadkach – wręcz z dumą. Możemy powiedzieć: „tak, chcieliśmy zrobić dobre rzeczy i to się udało”.


Na pewno? Twierdzisz to z czystym sumieniem?


– Tak. Patrząc prosto w oczy i z czystym sumieniem. Jest kilka rzeczy, które są naprawdę ważne w Radomiu. Uważam, że ta duma z miejsca, w którym się urodziłem – którą to dumę radomianie naprawdę chcą czuć, a przez lata nie mieli okazji jej okazać – i to, że wyzwoliliśmy pokłady lokalnego patriotyzmu, to jest coś, co będę pamiętał do końca życia. Choćby obchody 40. rocznicy Czerwca’76, gdy kilkanaście tysięcy ludzi skandowało „Dzię-ku-je-my! Dzię-ku-je-my!” bohaterom, którzy w 1976 roku, pewnie nawet nie mając do końca świadomości tego, co robią, ryzykowali bardzo wiele, także dla nas.


Niektórzy przypłacili to życiem.


– Dokładnie. To było coś przełomowego. Gdańsk ma swój Sierpień '80, Poznań pamięta o swoim Czerwcu '56, a my mamy swój ważny moment na drodze do polskiej i do europejskiej wolności. Wielu mówi, że ona zaczęła się właśnie w Radomiu, że to tutaj splotły się drogi inteligencji i robotników, i że bez Czerwca’76 nie byłoby Sierpnia. To się udało pokazać i z tego jestem naprawdę dumny.


A jaki będzie rok 2018, według szefa Kancelarii Prezydenta Mateusza Tyczyńskiego?


– Ten rok będzie na pewno bardzo trudny. Już dzisiaj widać, że kampania wyborcza będzie po prostu brutalna. Będzie mało merytoryki, a dużo emocji i będzie dużo nieczystej walki. Mam nadzieję, że uda się tego uniknąć, bo wolałbym, żeby w kampanii wyborczej pokazywać to, co udało się zrobić i to, co się chce zrobić, a nie podkładać sobie nogi. Błędy można sobie wytykać, owszem, ale wytykać sobie jakieś wyimaginowane przewinienia, walczyć nieczysto w sądach, prokuraturach? Wcale bym się nie zdziwił, gdyby ten rok, niestety, tak wyglądał. Na pewno będzie to rok trudny; oby tylko nie był stracony dla Radomia.


Może niech będzie i trudny, ale żeby był dobry, summa summarum.


– Dokładnie tak – aby był dobry, bo Radom na to zasługuje. I żeby każdy kolejny rok był lepszy. Tego sobie życzymy. I życzmy tego wszystkim radomianom.


Mateusza Tyczyńskiego wyciągnąłem wprost z pracy. I pewnie do tej pracy wracasz. Czy praca dla ciebie to przyjemność czy kierat?


– I jedno, i drugie. Bo ja nie jestem typowym urzędnikiem i te tony papierów na biurku co rano napawają mnie lekkim przerażeniem. Ale na szczęście mam wokół siebie ludzi, którzy potrafią to ułatwić. Którzy wiedzą, że ta nasza wspólna praca może się przełożyć na dobre rzeczy. I z tego jestem najbardziej zadowolony. Z tego zespołu, który udało się zbudować, i z ludzi, którzy wiedzą, że nie są w urzędzie, by pić kawę, ale po to, żeby pracować dla Radomia i zmieniać Radom.

rozmawiał Maciej Dobrowolski fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Anonim
lub
  • avatar
    ~bractwo 2018-02-23 18:57
    Panie wazeliniarzu opłacany z pieniędzy urzędu zapomniał pan zapytać jak się czuje pierwszy w historii Radomia urzędnik magistratu który został ukarany przez Radę Miejską.
    • 50%
    • |
    • oceń:
    • |
    • avatar
      ~brat łata 2018-02-23 20:18
      bractwo kłamiesz jak najęty, a jaka to była kara?
      • 50%
      • |
      • oceń:
      • |
  • avatar
    ~Anonim 2018-02-23 14:05
    Szanowna redakcjo, oczywistym jest, że macie prawo zamieszczać rozmowy, wywiady i galerie fotografii z kim Wam się podoba i kogo chcecie. Czy jednak zamieszczanie jednocześnie dwóch czy trzech różnych treści dotyczących tej samej osoby nie jest przesadą i nie może powodować wrażenia, że chodzi tu o promowanie tej osoby? Oczywiście macie i do tego prawo, jesteście w końcu podobno niezależnym medium. Czy jednak to co robicie świadczy o bezstronności i niezależności? Udzielcie sobie odpowiedzi sami.
    • 67%
    • |
    • oceń:
    • |
    • avatar
      ~Anonim 2018-02-23 19:56
      a gdzie te pozostałe treści No odnaleźć nie potrafię?
      • 67%
      • |
      • oceń:
      • |
  • avatar
    ~licznik odsłon 2018-02-23 13:25
    Piszcie komentarze piszcie. Redakcja będzie miała rekordy odsłon i powód do chwalenia.
    • 75%
    • |
    • oceń:
    • |
    • avatar
      ~Anonim 2018-02-23 19:54
      i onto chodzi :)
      • oceń:
      • |
  • avatar
    ~radomianin 2018-02-23 08:44
    Czemu przy tekście nie ma dopisku "artykuł sponsorowany - sfinansowano ze środków KW PO"?
    • 70%
    • |
    • oceń:
    • |
    • avatar
      ~Maciek Dobrowolski 2018-02-23 09:54
      Choćby dlatego, że nie jest to artykuł sponsorowany - sfinansowano ze środków KW PO
      • 65%
      • |
      • oceń:
      • |
    • avatar
      ~radomianin 2018-02-23 09:56
      Czy aby na pewno? Pierwsze subiektywne odczucie jest zgoła odmienne...
      • 67%
      • |
      • oceń:
      • |
    • avatar
      ~Maciek Dobrowolski 2018-02-23 10:39
      Zachęcam do lektury. http://www.cozadzien.pl/radom/jozef-bakula-to-beda-trudne-wybory/44858 lub http://www.cozadzien.pl/radom/wojciech-skurkiewicz-nie-woze-sloikow/44030
      • 63%
      • |
      • oceń:
      • |
    • avatar
      ~obserwator 2018-02-23 11:41
      "radomianin" a ty masz gosciu jakies odczucia poza jedna sluszna droga partii ktora z klapami na oczach reprezentujesz?
      • 56%
      • |
      • oceń:
      • |
    • avatar
      ~radomianin 2018-02-23 14:34
      A czy gdzieś jest wskazane kogo reprezentuje? Czy w jakimkolwiek komentarzu stwierdziłem swoją przynależność polityczną? Widzę, że sami jasnowidze tutaj są... Ludzie...kariera w showbiznesie stoi otworem!
      • 60%
      • |
      • oceń:
      • |
    • avatar
      ~Anonim 2018-02-23 19:53
      na czole masz wypisane a każdym komentarzem to potwierdzasz
      • 100%
      • |
      • oceń:
      • |
  • avatar
    ~gela 2018-02-23 11:48
    ciężko się to czyta, nowa siedziba Stowarzyszenia Czerwie 76 powstała w 2013 r natomiast projekt uchwały, zeby rok 2016 był rokiem czerwca to też dzieło Kosztela
    • 71%
    • |
    • oceń:
    • |
    • avatar
      ~Xyz 2018-02-23 16:48
      Kłamstwo jak wszystko co piszą zwolennicy Andrzejka.
      • 50%
      • |
      • oceń:
      • |
    • avatar
      ~gela 2018-02-23 18:30
      no jasne https://radom24.pl/artykul/czytaj/22167
      • 100%
      • |
      • oceń:
      • |
  • avatar
    ~Zosia 2018-02-23 16:52
    Tak, tak, dla Pisowcow nawet jakby powiedział ze PiS jest spoko to i tak by krzykacze piszczeli ze źle. Wszystko co teraz jest złe. Bo przecież jedynym źródłem dobra w tym mieście jest PiS hahahah
    • 63%
    • |
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~wyimaginowany 2018-02-23 09:00
    Po dość wnikliwej lekturze tego rozmowy, można domniemać, że ta druga połówka pana Tyczyńskiego to albo pies, albo pan Witkowski.
    • 62%
    • |
    • oceń:
    • |
    • avatar
      ~Anonim 2018-02-23 10:34
      To juz przegięcie !!!!! zważ co piszesz bo i to cię moze dosiegnąć
      • 50%
      • |
      • oceń:
      • |
    • avatar
      ~Xyz 2018-02-23 16:40
      Coz, ty za to zapewne nie masz nikogo. I przez słomę wystającą z. Utów pewnie tak już zostanie.
      • 100%
      • |
      • oceń:
      • |
    • avatar
      ~Zosia 2018-02-23 16:46
      Obawiam się, że jego pies jest mądrzejszy niż Ty.
      • 80%
      • |
      • oceń:
      • |
  • avatar
    ~Xyz 2018-02-23 16:44
    Co za żenujące komentarze... naprawdę boli kogoś, bo to pewnie jedna osoba, ta sama co na fb, ze przeprowadzono z kimś wywiad? A żenujące uwagi co do drugiej połówki pana Tyczyńskiego - naprawdę, uważacie ze wypisywanie bzdur próbując uderzyć w ta osobę jest normalne? Pogrzebie w swoich środowiskach, tam znajdziecie ciekawe... powiązania.
    • 71%
    • |
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~mi(R)co 2018-02-23 15:40
    Takiej wazeliny dawno nie czytałem. Mimo to mam cozadzien.pl za coś lepszego niż ten powyższy chłam.
    • 50%
    • |
    • oceń:
    • |
  • avatar
    ~gość 2018-02-23 14:42
    "Czerep rubaszny, dusza anielska" - pan Tyczyński już co miał powiedzieć, to powiedział. Nie zmieni tego nic. Jest członkiem PO, którą współtworzył generał Dukaczewski, której członkowie balowali przy ośmiorniczkach, a inni przeszukiwali ziemię po katastrofie na metr w głąb. Elita, która najlepiej wie co jest potrzebne ludowi.
    • 56%
    • |
    • oceń:
    • |
  • Pokaż więcej komentarzy
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Ostatnio komentowane

Polityka na śniadanie – ostra wymiana zdań

~ Największym problemem jest niewywiązywanie się mediów z podstawowego dla nich obowiązku w demokracji czyli podawania wyborcy PEŁNEJ INFORMACJI o kandydatach. Niczego nie wolno tu zatajać. Jeśli to czynią to...demokracja nie funkcjonuje a wybory są tylko imitacją. A w Radomiu?! Cozadzien.pl zataja fakty. Na przykład o Fałku, że to przez niego Radom stracił szanse na rozwój przez utratę statusu miasta wojewódzkiego. Przypomnę tu Panom, Redaktorom, że gdy był prezydentem Radomia w godzinie zero czyli wtedy gdy kształtował się podział administracyjny w ogóle nie chciał rozmawiać z Kielcami na temat wspólnego województwa jak to zrobiły Toruń i Gorzów Wlkp. Kielce wtedy również bardzo się bały utraty statusu miasta wojewódzkiego. Nawet minister Stępień przyjeżdżał na obrady RM aby przekonać radomskich "geniuszy". Bezskutecznie! I bardzo słabym prezydentem był Fałek. Kolejne przypomnienie. Zamknął wiadukt na Słowackiego i przez rok nic się nie działo. Po objęciu władzy przez Włodarczyka w rok później samochody jeździły nowym wiaduktem. I przez politykę informacyjną portalu ten dywersant może znów zostać prezydentem! Straszne to działanie! Kolejny utajniany fakt. Jan Rejczak! W sejmie głosował za likwidacją Województwa Radomskiego! Oczywista zdrada! Ale to nic dla portalu bo...wyborcy nic o tym nie będą wiedzieć i wybiorą kukłę na następną 5-letnią kadencję. A kukła był już posłem, przewodniczącym RM, wojewodą, radnym sejmiku. Co zdziałał? Zero absolutne. Czy stać znów nas na wybór kukły?! Tu dziwię się też PiS-owi. Wszak to z jego list startowali Fałek i Rejczak. Na Fałku się poznali. Na Rejczaku - czyżby nie?! Jednak wracając do meritum - portal coadzień sprawia, że demokracja w Radomiu działać nie może! To ciężki zarzut. Niestety prawdziwy!

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy