Konsultacje społeczne mogą być sfałszowane?

Konsultacje społeczne mogą być sfałszowane?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Ograniczenie handlu w niedziele i konsultacje społeczne w tej sprawie wciąż budzą wiele emocji. Zdaniem osób skupionych w Stowarzyszeniu Kupców Radomskich, Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji może za wszelką cenę starać się wpłynąć na wynik głosowania.

- Tworząc projekt uchwały, sami przeprowadziliśmy konsultacje społeczne. Zebraliśmy 2,5 tys. podpisów ludzi, którzy są za tym, aby ograniczyć czas otwarcia sklepów wielkopowierzchniowych w niedziele. Naszą inicjatywę poparły np. Cech Piekarzy, Cech Rzemiosł Różnych oraz Akcja Katolicka. Okazało się jednak, że radni - i to w większości z Prawa i Sprawiedliwości - uznali, że to za mało. To chowanie głowy w piasek. Obawiamy się, że zaakceptowane przez większość konsultacje społeczne mogą być zmanipulowane. POHiD będzie starała się za wszelką cenę mieć wpływ na wyniki głosowania - tłumaczy Jarosław Kowalik ze Stowarzyszenia Kupców Radomskich.

ZABEZPIECZENIA PRZED FAŁSZERSTWEM

Stowarzyszenie zwróciło się do prezydenta Andrzeja Kosztowniaka z apelem o powołanie zespołu roboczego z udziałem członków SKR, który kontrolowałby przebieg konsultacji. Głównie chodzi o głosowanie drogą internetową, które zdaniem kupców może być najbardziej narażone na zmanipulowanie. 

Dodajmy, że POHiD wysłał do wszystkich radnych pismo, z którego wynika, że ograniczenie handlu w niedziele odbije się niekorzystnie na lokalnej gospodarce i przyczyni się do redukcji zatrudnienia w supermarketach.

- Tak naprawdę POHiD skupia takie marki jak Auchan, Carrefour, Tesco, Metro czy Lidl. Który z tych sklepów jest polski? Nagle, gdy chcemy ograniczyć handel w niedziele, POHiD protestuje i przekonuje, że nasze działania doprowadzą do zwolnień i spowolnienia gospodarczego. A gdzie były te firmy, kiedy nasze rodzime sklepy upadały przez ich politykę ekspansji? Nikt o nas wtedy nie myślał. Ludzie mają prawo do odpoczynku i czasu dla rodziny. Wolna niedziela należy się pracownikom jak psu buda, a chłopu ziemia - mówi Henryk Dudek, prezes zarządu Stowarzyszenia Kupców Radomskich. 

KONCERNY WYPROWADZAJĄ PIENIĄDZE Z POLSKI

Z analiz SKR wynika, że to nie duże supermarkety mają wpływ na wzrost PKB, a małe i średnie przedsiębiorstwa regionalne. 

- Potężne koncerny wpłacają podatki do kasy innych państw, a my jako obywatele Polski nic z tego nie mamy. Argument o tym, że nagle nastąpią zwolnienia w supermarketach, jest chybiony. Nie trzeba daleko sięgać w przeszłość, aby pokazać, jaki wpływ na nasz rynek ma powstawanie kolejnych supermarketów. Kiedy przy ulicy 25 Czerwca otwarto Kauflanda, w tym samym czasie w pobliskiej Stokrotce zwolniono aż pięć osób. Taka jest prawda o wpływie bogatych koncernów na poziom bezrobocia - dodaje Jerzy Grosicki z SKR.

Za umożliwieniem udziału radomskich kupców w kontroli przebiegu konsultacji społecznych jest radny Kazimierz Woźniak z Radomian Razem/Kocham Radom. - Projekt ograniczający handel był początkowo popierany przez większość klubu PiS. Gdy przyszło co do czego, nagle pojawiły się wątpliwości. Nie rozumiem takiego postępowania. Albo jest się za tym pomysłem albo nie. Kupcy jako inicjatorzy tej zmiany powinni mieć prawo do kontrolowania głosowania - mówi.

Radom nie jest jedynym miastem w Polsce, które chce ograniczenia handlu w niedziele. Podobny projekt uchwały przygotowywany jest również w Krakowie. Dodajmy, że dotychczas w całej Polsce uzbierano około 135 tys. podpisów pod projektem ustawy zakazującej handel w niedziele. W grudniu dokument ma trafić do Sejmu. 

MS

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy