Jest taka ulica: Bohdany Kijewskiej

Jest taka ulica: Bohdany Kijewskiej
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Pielęgniarka, instruktorka pielęgniarstwa, kierownik szkolenia praktycznego, dyrektorka Ośrodka Szkolenia Pielęgniarek PCK. – Nic już na to nie poradzę – ja kocham chorych ludzi i jest to choroba nieuleczalna – powtarzała często.

Bohdana Mirosława Kijewska urodziła się 15 października 1915 roku w Rostowie nad Donem. Tam bowiem został ewakuowany przed wybuchem I wojny światowej wraz z żoną i dziećmi jej ojciec, pracownik lubelskiej Dyrekcji Kolei. Była czwartym dzieckiem i pierwszą córką Zofii i Mariana Kijewskich. Imię Bohdana otrzymała po swoim ojcu chrzestnym, jednak wszyscy w domu mówili do niej Danusia.

Do Polski rodzina Kijewskich wróciła w 1919 roku. Zdecydowali się zamieszkać w Radomiu. Powodziło im się dobrze. Marian Kijewski, rejent, był właścicielem 11 placów i dwóch kamienic z mieszkaniami na wynajem przy ul. 25 Czerwca. Danusia uczyła się w Gimnazjum Filologicznym ĩeńskim im. Marii Konopnickiej. I już tutaj zdradzała zamiłowanie do pielęgniarstwa – przez trzy lata szefowała szkolnemu kołu PCK. „Zajmowaliśmy się biednymi, organizowaliśmy pomoc, zanosiliśmy paczki. W Radomiu odbył się wtedy Kongres Eucharystyczny. Dostałam torbę z lekarstwami, dawałam ludziom krople i tabletki. Czułam się bardzo waż- na i bardzo potrzebna” – wspominała tamte lata w jednym z wywiadów.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

kijewskiej

Uczennicą była Danusia podobno przeciętną i – w przekonaniu, że sobie nie poradzi – nie planowała dalszego kształcenia po maturze. Zmieniła zdanie po rozmowie z wychowawczynią Kazimierą Mazurkową, która doradziła jej pielęgniarstwo. A w Warszawie, z inicjatywy Ignacego Paderewskiego i Fundacji Rockefellera, powstała pierwsza prywatna szkoła, kształcąca dyplomowane pielęgniarki. Bohdana Kijewska ukończyła ją wiosną 1939 roku z bardzo dobrymi wynikami. Ba, otrzymała nawet propozycję pracy w najlepszym wówczas w Warszawie i Europie szpitalu na Lesznie, ale nie chciała jej przyjąć. Wolała wrócić do Radomia.

Pierwsza praca Bohdany Kijewskiej to ośrodek zdrowia w Chlewiskach. Jednak po kilkunastu tygodniach zrezygnowała z niej – wybuchła wojna i ojciec namówił ją na powrót do Radomia. Tu, jeszcze we wrześniu, została pielęgniarką w szpitalu wojskowym dla jeńców. Pracowała w nim do maja 1940 roku, kiedy Niemcy zamknęli lecznicę. Jednocześnie działała w konspiracji – ułatwiała jeńcom kontakty z rodzinami i organizacjami podziemnymi, prowadziła tajne kursy pielęgniarstwa. Zajmowała się też Danusia, z ramienia PCK, wysiedleńcami ze Śląska i Wielkopolski, organizowała dla nich pomoc materialną, pracowała na kursach pielęgnowania niemowląt.

Po wojnie otrzymała zadanie zorganizowania oddziału płucnego w dawnym szpitalu żydowskim przy ul. Limanowskiego. Pracowała tu do 1951 roku. – Tam byli ciężko chorzy ludzie. Ja miałam radość, kiedy mogłam im pomóc. Wielu mogłam pomóc modlitwą. Wiedziałam, że jest im potrzebna. Modliłam się razem z nimi – wspominała.

Można zaryzykować twierdzenie, że samej Bohdanie Kijewskiej modlitwa zaszkodziła – jako „bojowa katoliczka i nieugięty klerykał” została karnie przeniesiona do szpitala w Iłży. Po roku udało się znaleźć dla niej miejsce w Radomiu. Pracowała jako pielęgniarka w przychodni na Glinicach, jako instruktorka, a potem dyrektorka w Ośrodku Szkolenia Pielęgniarek PCK. W 1958 roku, po zlikwidowaniu OSzP siostra Danusia została kierowniczką żłobka Zakładów Metalowych. Jej światopogląd nadal nie przypadł do gustu władzom, więc znów ją zesłano – tym razem do Białobrzegów. Po niedługim czasie wróciła do Radomia – do Domu Pomocy Społecznej przy ul. Struga, gdzie przepracowała 20 lat, do przejścia na emeryturę. Dziś placówka nosi jej imię. Bohdana Kijewska przeszła na emeryturę w 1981 roku, mając 66 lat. Ale z pracy, z pomagania chorym, samotnym, potrzebującym nie zrezygnowała. Po sprzedaży rodzinnego dworku przy ul. 25 Czerwca przeprowadziła się na Borki i tu, we współpracy z parafią św. Teresy, zajmowała się pomocą niepeł- nosprawnym i chorym. Organizowała dla nich pielgrzymki i wczasorekolekcje. Swoją pensję, potem rentę i dochody z wyprzedawanego sukcesywnie majątku przeznaczała na wspieranie swoich podopiecznych. Jej zaangażowanie i ofiarność należy tym bardziej docenić, że po amputacji nogi poruszała się na wózku inwalidzkim. 12 maja 1993 roku Bohdana Kijewska została odznaczona Medalem Florence Nightingale, najbardziej prestiżowym odznaczeniem dla pielęgniarek na świecie. W listopadzie 1998 Fundacja Wisławy Szymborskiej przyznała jej tytuł Społecznika Roku. Otrzymała także Złoty Krzyż Zasługi i Odznakę Tysiąclecia Państwa Polskiego.

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjciIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+PHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Zmarła 25 kwietnia 2006 roku. Została pochowana na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Limanowskiego. Rada Miejska Radomia zdecydowała o nazwaniu ulicy imieniem Bohdany Kijewskiej 27 października 2008 roku.

Na podstawie tekstu Ilony Michalskiej-Masiarz „Najważniejsza jest miłość” w: „Ich ślady. Kobiety w historii Radomia” pod redakcją Agaty Morgan i Anny Skubisz-Szymanowskiej; wydanie II; Radom 2013

nika Fot. "Ich ślady", Radom 2013; Artur Sandomierski

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ
Anonim
lub
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjMiIGRhdGEtcmV2aXZlLWlkPSI0NGIxNzY0MWJjOTg4OTU5NmEyZDdiN2ZkNTRiNWZlNSI+PC9pbnM+DQo8c2NyaXB0IGFzeW5jIHNyYz0iLy9yLmNvemFkemllbi5wbC9zZXJ2ZXIvd3d3L2RlbGl2ZXJ5L2FzeW5janMucGhwIj48L3NjcmlwdD4=

#WieszPierwszy

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE1IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Ostatnio komentowane

PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+
PGlucyBkYXRhLXJldml2ZS16b25laWQ9IjE5IiBkYXRhLXJldml2ZS1pZD0iNDRiMTc2NDFiYzk4ODk1OTZhMmQ3YjdmZDU0YjVmZTUiPjwvaW5zPg0KPHNjcmlwdCBhc3luYyBzcmM9Ii8vci5jb3phZHppZW4ucGwvc2VydmVyL3d3dy9kZWxpdmVyeS9hc3luY2pzLnBocCI+PC9zY3JpcHQ+

Polecamy