Jak radni oceniają projekt budżetu?

Jak radni oceniają projekt budżetu?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Zgodnie z projektem budżetu miasto osiągnie w 2014 roku dochód na poziomie 928 mln zł. Z kolei wydatki wyniosą prawie 963 mln zł. Na same inwestycje, głownie drogowe, miasto przeznaczy ponad 156 mln zł. Zadłużenie z tytułu zaciągniętych kredytów i pożyczek na koniec 2013 roku osiągnie poziom 399 mln zł (39,7 proc.), natomiast na koniec 2014 roku -  434 mln zł (46,8 proc.). 

Zdaniem władz miasta budżet na przyszły rok jest zrównoważony i odpowiada aktualnej sytuacji finansów państwa.

- Ten budżet zabezpieczy pieniądze na wydatki bieżące miasta, których z roku na rok jest coraz więcej. Samorządy obarczane są kolejnymi zadaniami, ale rząd nie przeznacza na nie dodatkowych środków. Mimo tego udało nam się wygospodarować ponad 150 mln zł na inwestycje. Duża część budżetu ponownie zostanie przeznaczona na oświatę, opiekę społeczną i transport. Liczymy, że uda nam się pozyskać również fundusze w ramach nowej perspektywy Unii Europejskiej, co pozwoli nam na zrealizowanie kolejnych projektów. Oceniam nasz budżet jako racjonalny i oszczędny. W porównaniu do innych miast nasz deficyt nie będzie wcale taki wysoki - mówi prezydent Andrzej Kosztowniak.

Zupełnie inaczej projekt finansów miasta ocenia opozycja, która wytyka władzom miasta nie wpisanie do budżetu kluczowych inwestycji.

- To projekt typowo wyborczy. Deficyt znowu się powiększy, a na tym zarobią tylko banki. Nie rozumiem dlaczego prezydent nie chce przeznaczyć więcej pieniędzy na remont szkół i przedszkoli. W budżecie nie ma ani słowa o budowie trasy N-S oraz hali sportowej. Gdzie się podziały wydatki na lotnisko? Dlaczego tam mało chcemy wydać na tzw. "czynówki"? Te pytania czekają na odpowiedź - twierdzi radny Kazimierz Woźniak z Radomian Razem/Kocham Radom.

- Niestety, ale po raz kolejny prezydent nie chciał konsultować projektu budżetu z radnymi. To niepokojąca praktyka. Patrząc na ten dokument mam wrażenie, że ekipa Andrzeja Kosztowniaka wypaliła się i nie ma pomysłów na Radom. W tym budżecie nie ma żądnej wizji rozwoju miasta. Zamiast tego jest wciąż rosnące zadłużenie - dodaje radny Waldemar Kordziński z Platformy Obywatelskiej.

- Liczyłem na to, że ten projekt będzie podsumowaniem kadencji prezydenta Kosztowniaka. Owszem, sumy się zgadzają, ale gdzie w tym dokumencie możemy znaleźć jakąś wizję na kolejne lata? Z jednej strony akceptuje się wzrost zadłużenia, a z drugiej nie podaje się recepty, kiedy i jak te zobowiązania spłacić. Ten budżet wciąż wymaga dyskusji i konsultacji - informuje radny Adam Włodarczyk z Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Projektu budżetu broni natomiast Prawo i Sprawiedliwość. W ich opinii władze miasta rozsądnie zaplanowały wydatki w 2014 roku.

- Projekt należy ocenić pozytywnie. Ponownie przeznaczymy dużą sumę na inwestycje, mimo, że minister finansów obarcza samorządy w Polsce kolejnymi obowiązkami. Przeglądałem budżety innych miast i muszę stwierdzić, że nasz dokument jest najbardziej racjonalny. Zadłużenie wciąż będzie utrzymane na bezpiecznym poziomie. Co do braku konsultacji z radnymi, to projekt wszyscy otrzymali w tym samym czasie. Pilne potrzeby będą wpisywane do budżetu w ramach poprawek - kończy radny Jakub Kowalski z Prawa i Sprawiedliwości.


MS/foto. Archiwum

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy