Handel w niedziele – kupcy proszą o głos

Handel w niedziele – kupcy proszą o głos
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


W środę (5 lutego) w jednej z kawiarni przy ul. Żeromskiego przedstawiciele SKP zorganizowali konferencję prasową.

- Spotykamy się w kawiarni przy ulicy niegdyś bardzo lubianej przez mieszkańców Radomia. Kiedyś tętniącej życiem, dzisiaj umierającej – powiedział Henryk Dudek, prezes stowarzyszenia w Radomiu. - Chcemy za pośrednictwem mediów namówić mieszkańców do wyrażenia swojego zdania i oddania głosu w sprawie handlu w niedzielę. Błędnie są rozważane nasze intencje, że chcemy całkowitego zakazu. Zależy nam na ograniczeniach. Ważne, aby niedzieli przywrócić jej dawną świętość. Niech radomianie wyrażą swoje zdanie, nieważne jakie ono jest. Im więcej osób odda głos, tym bardziej będzie to wiarygodne dla władz miasta przy podejmowaniu decyzji.

BEZROBOCIE NIE WZROŚNIE

Kupcy odnieśli się do oświadczenia Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, podkreślając jednocześnie, że polska jest ona wyłącznie z nazwy, bowiem w swoich strukturach zrzesza w większości firmy zagraniczne.

- Radomianie są straszeni, że ograniczenie handlu w niedzielę doprowadzi do wzrostu bezrobocia. Należy jednak podkreślić, że to właśnie powstawanie nowych dyskontów i marketów przyczynia się do upadku małych rodzinnych firm, a co za tym idzie miejsc pracy dla wielu osób – wyjaśnił Jarosław Kowalik, przedsiębiorca. - Co więcej, uważamy, że jeżeli rodziny zaczną spędzać ze sobą wolny czas w zupełnie inny sposób, a nie na niedzielnych zakupach, wygeneruje to nowe miejsca pracy. Będą zatrudniani ludzi w sektorze usług. Rodziny będą chodziły do kawiarni, kina, czy na tenisa.

Radomscy kupcy mówili o przepisach, które dyskryminują drobnych kupców i handlowców doprowadzając do ich upadku. - My moglibyśmy być konkurencją dla sklepów wielkopowierzchniowych, ale obowiązujące przepisy nam na to nie pozwalają. Nie mamy żadnych ulg, częściej jesteśmy nękani rozmaitymi kontrolami, czego nie doświadczają markety. Jesteśmy dyskryminowani – mówił przedsiębiorca Stanisław Staniszewski.

KONSULTACJE TRWAJĄ, ZAINTERESOWANIE DUŻE

Radomianie mają czas na wyrażenie swojego zdania w sprawie handlu w niedziele do 28 lutego.
- Jak na razie jest dość duże zainteresowanie oddawaniem głosów. Szczególnie dużo ankiet wpływa za pośrednictwem Internetu, pomimo faktu, że nie jest ono wygodne, bowiem należy skanować wniosek oraz dowód osobisty – wyjaśnia Paweł Dycht, kierownik Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Radomiu. - Ustaliliśmy, że do zakończenia konsultacji nie będziemy zdradzać, ile głosów już wpłynęło i jak głosują mieszkańcy. Ostateczne zdanie mieszkańców poznamy do 30 dni od zakończenia konsultacji.

W konsultacjach może wziąć udział każdy mieszkaniec Radomia, który ukończył 16 rok życia. Ankietę można wypełnić w formie elektronicznej; trzeba jednak dołączyć skan dowodu osobistego, a w przypadku osób niepełnoletnich – skan legitymacji szkolnej i oświadczenie rodzica lub prawnego opiekuna. Dla tych, którzy wola formę papierową, przygotowano urny w czterech stałych punktach – w Biurze Rady Miejskiej (ul. Moniuszki 9) i Biurze Obsługi Mieszkańca (ul. Kilińskiego 30) oraz w Centrum Komunikacji Społecznej (ul. Żeromskiego 53, pok. 104) i Centrum Organizacji Pozarządowych (ul. Struga 1).

Aleksandra Jabłonka

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy