Felieton: Z czego Radom może być znany?

Felieton: Z czego Radom może być znany?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Promocja naszego miasta na zewnątrz od lat leży i kwiczy. Mamy niby jakieś hasło, które podobno ma nas promować. Celowo piszę „niby”, bo mam wrażenie, że samo hasło i strategia rozwoju marki „Radom - siła w precyzji” została przez obecnego prezydenta porzucona. Nie chcę w tym miejscu chwalić owego hasła, które moim zdaniem Radomiowi zostało wymyślone na siłę i raczej nijak ma się do rzeczywistości, ale chcę dać pretekst do tego, abyśmy przemyśleli, czym możemy się promować i zachęcać ludzi do inwestowania czy chociażby odwiedzenia naszego miasta.


Zastanówmy się zatem, z czego Radom jest znany? Chytra baba, zupa chińska, Port Lotniczy Radom, bicie opozycji, stocznia czy też występy „Carycy Katarzyny” posła Suskiego. Oprócz rzeczy negatywnych, z którymi Radom jest kojarzony, są również i te pozytywne. Wśród nich znajdziemy na pewno Międzynarodowe Pokazy Lotnicze Air Show, na które przyjeżdżają setki tysięcy gości z całego świata. To jedna z najlepszych imprez w Europie, dzięki której możemy się wypromować. Jednak pokazy organizowane co dwa lata to stanowczo za mało. Jest również kilka (pomniejszych jednak) imprez kulturalnych, które mogą zachęcać do odwiedzin. Mówię tu m.in. o Ogólnopolskim Turnieju Śpiewających Poezję, Festiwalu Gombrowiczowskim i Kameralnym Lecie. Ta ostatnia impreza, na tle innych wydarzeń kulturalnych, jest chyba jednym z najlepiej wypromowanych i ściągającym do Radomia setki młodych ludzi z całej Polski. Inne wydarzenia kulturalne z naszego miasta do mediów ogólnopolskich się nie przebijają. I nawet starania prezydenta, aby Radom był kojarzony z Czerwcem '76 zakończyły się na realizacji obchodów 40. rocznicy. Obchodami kolejnej media ogólnopolskie nie za bardzo się zajmowały. Można więc śmiało stwierdzić, że hasło „Zaczęło się w Radomiu” w mediach ogólnopolskich będzie dobrze eksponowane jedynie w okrągłe rocznice radomskich wydarzeń lub gdy w innych miastach prawicowe bojówki też zaczną – jak u nas - lać opozycję.


Czym zatem nasz Radom może się skutecznie promować? Nie tak dawno, bo rok temu, do Piastowa zawitała duża impreza. Jeśli ktoś nie wie o czym piszę, to wyjaśniam – Czempionat Koni Arabskich. Na imprezie powstałej z inicjatywy rodzimego przedsiębiorcy Stanisława Redestowicza, prezentowane są najwspanialsze klacze i ogiery ze stadnin zarówno polskich, jak i zagranicznych. O jej randze świadczy też skład sędziowski oceniający konie. Wśród sędziów byli m.in. specjaliści z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Arabii Saudyjskiej. Przez dwa dni piastowskie lotnisko odwiedziło ponad 10 tys. osób. Jak przyznaje pomysłodawca pokazów, jeśli nie będzie przeciwności losu, to jest on otwarty na zorganizowanie kolejnego pokazu w przyszłym roku. I chyba o to, aby tych przeciwności losu nie było, nasze władze powinny zadbać szczególnie. Bo mało jest imprez, dzięki którym do Radomia zjeżdżają goście zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Także ci bardzo, bardzo bogaci. Mało jest imprez, dzięki którym możemy w pozytywny sposób nas pokazać i obalić negatywne stereotypy. Tak więc wszyscy trzymajmy kciuki, aby zarówno za rok, jak i w kolejnych latach czempionat się odbył.


Kończąc, chciałem życzyć Czytelnikom, którzy akurat teraz wyjeżdżają na wakacje, dobrej pogody. W redakcji również mamy sezon urlopowy, a z grafiku jasno wynika, że teraz kolej na mnie. Tak więc już w sobotę mnie w Radomiu nie będzie. Tych, którzy mają chociażby wolny weekend, zachęcam do odwiedzenia Sandomierza. Jeśli ciekawa architektura miasteczka i duża przestępczość zwalczana przez ojca Mateusza nie są zbyt przekonujące do wizyty, to podpowiem, że w ten weekend w Sandomierzu będzie się odbywał festiwal szantowy „Dookoła wody”. Moje teksty mimo urlopu będą się dalej ukazywać. Może jedynie nieco bardziej luźne, wakacyjne. Od czego są laptopy i internet mobilny?


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy