Cztery DPS-y, jedna księgowa

Cztery DPS-y, jedna księgowa
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Podczas poniedziałkowej (30 stycznia) sesji radni mieli zdecydować o powołaniu Centrum Usług Wspólnych Domów Pomocy Społecznej dla DPS Nad Potokiem, DPS Weterana Walki i Pracy, DPS im. św. Kazimierza i DPS przy ul. Rodziny Ziętalów. Mają one pod opieką ok. 500 osób. - Chcemy, by dyrektorzy tych placówek zajęci byli przede wszystkim myśleniem, jak jeszcze lepiej zająć się podopiecznymi, jak uatrakcyjnić ich pobyt w domu, a nie sprawami kadrowymi czy budżetowymi – tłumaczył wiceprezydent Zawodnik. - Zaznaczam, że żadna z osób zatrudnionych w DPS-ach - a jest ich ok. 40, wliczając w to księgowość, kadry, kierowców i pracowników technicznych - nie straci ani pracy, ani uposażenia. Chociaż na wspólnych dla tych czterech placówek przetargach zaoszczędzimy w skali roku ok. 200 tys. zł, to nie jest dla nas najważniejsze. Chodzi przede wszystkim o poprawę pracy DPS-ów, o to, by bardziej skupiać się na mieszkańcach.

Marek Szary, przewodniczący klubu radnych PiS chciał wiedzieć, na czym miasto zaoszczędzi, skoro nikt nie straci pracy i do CUW przejdzie z taką samą pensją, jaką ma teraz. - Chodzi zapewne o utworzenie stanowiska dyrektora i wicedyrektora – pozwolił sobie na przypuszczenie. - Mamy zresztą ostatnio falę tworzenia w mieście fikcyjnych instytucji.

Leszek Pożyczka – zaznaczając, że centralizacja nie zawsze jest najlepsza – zauważył, że dyrektor DPS, któremu odjęta zostanie troska o pieniądze w ogóle przestanie się trzymać dyscypliny finansowej. I chciał wiedzieć, jak będzie wyłaniany szef nowej jednostki.

- W drodze konkursu. Albo przeniesiemy na stanowisko dyrektora Centrum Usług Wspólnych któregoś z dyrektorów istniejącej placówki – odpowiadał wiceprezydent Zawodnik.

Małgorzata Zając (PO) chwaliła proponowane rozwiązanie, np. zatrudniani w tej chwili przez DPS-y kierowcy będą lepiej wykorzystani, kiedy któregoś z mieszkańców domu trzeba będzie zawieźć do szpitala na badania czy do przychodni. - A w sytuacji, kiedy będą wspólne przetargi na zakup żywności, nie będzie już zarzutów, że w tej placówce jedzenie jest lepsze, a w tej gorsze – argumentowała.

Właśnie dzięki wspólnym przetargom na zakup żywności i środków czystości dla DPS-ów utrzymanie placówek ma być nieco tańsze. - Rocznie na żywność DPS-y wydają ok. 1,4 mln zł, a na środki czystości ponad 0,5 mln zł. Wspólne przetargi pozwolą zaoszczędzić jakieś 10 proc. tej kwoty, czyli ok. 200 tys. zł – wyliczał wiceprezydent. - A w razie awarii czy np. konieczności pomalowania jakiegoś pomieszczenia będzie można wysłać tam wszystkich pracowników technicznych, a nie tylko tych przypisanych do jednego DPS-u.

Pomysł utworzenia wspólnego dla czterech DPS-ów centrum księgowo-kadrowego nie spodobał się posłowi Kukiz '15 Robertowi Mordakowi. W jego imieniu głos na sesji zabrał Jan Maniak, który zaznaczył, że „pracownicy DPS-ów są zaniepokojeni” projektowań zmianą. - Jak się dowiadujemy, ma to dać 200 tys. zł oszczędności rocznie. A na oświetlenie (tunel świetlny - przyp. autor) wydaliśmy 400 tys. zł. Trudno się do tego odnieść pozytywnie – stwierdził.

W głosowaniu za utworzeniem CUW DPS opowiedziało się 16 radnych, 10 było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy