Budżet Radomia na 2013 rok przyjęty - opinie radnych

Budżet Radomia na 2013 rok przyjęty - opinie radnych
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


W przyszłym roku, według wyliczeń magistratu, miasto osiągnie dochód na poziomie około 886 mln zł. Wydatki sięgną kwoty prawie 839 mln zł. Deficyt budżetowy wyniesie blisko 40 mln zł. Nadwyżka operacyjna to suma ponad 27 mln zł. Do najważniejszych inwestycji realizowanych w 2013 roku z pewnością należy zaliczyć dalszą budowę obwodnicy południowej (20 mln zł), przebudowę ulicy Młodzianowskiej (29,5 mln zł), remont fontann (3 mln zł), wdrożenie karty miejskiej i systemu informacji (ponad 7 mln zł), dokończenie termomodernizacji szpitala przy ulicy Tochtermana (3,6 mln zł).

Mimo, że w trakcie dyskusji nad budżetem nie zabrakło ostrej wymiany zdań, to projekt głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości został zaakceptowany. A oto, co po głosowaniu powiedział prezydent oraz radni.

Andrzej Kosztowniak (prezydent Radomia): - Ten budżet jest wypadkową tego, co dzieje się w całej Europie i Polsce. Rok 2013 będzie dla nas trudny. Planując budżet, wprowadziliśmy maksymalne oszczędności. Pieniędzy w budżetach samorządów jest coraz mniej i ta sytuacja będzie się pogłębiała. Zapowiadano, że nasz kraj będzie zieloną wyspą i nie da się kryzysowi, a teraz okazuje się, że jest zupełnie inaczej. Mimo cięć i tak znalazły się pieniądze na duże inwestycje, w tym na dalszą budowę obwodnicy południowej. Cały ten projekt jest jednym z najważniejszych i największych w historii miasta. Wiele osób zarzuca mi, że ten budżet pogłębi nasze zadłużenie. Owszem, odnotujemy deficyt, ale i tak daleko nam od granicy dopuszczalnego zadłużenia. Uważam, że naszym sukcesem przy opracowywaniu tego dokumentu jest to, że nie obarczymy radomian skutkami kryzysu. Nie planujemy żadnych radykalnych podwyżek. Liczymy na to, że wraz z nową perspektywą finansową Unii Europejskiej, do naszej kasy wpłyną kolejne środki na inwestycje. Dziękuję wszystkim radnym, którzy mi zaufali i zagłosowali za tym budżetem.

Waldemar Kordziński (radny Platformy Obywatelskiej): - Budżet Radomia na 2013 rok został opracowany zgodnie z wytycznymi ministra finansów, który zmusił samorządy do większej dyscypliny przy wydawaniu pieniędzy. Władze miasta z jednej strony oszczędzają na tak ważnych kwestiach, jak inwestycje i oświata, a z drugiej wydadzą dwa miliony złotych na promocję miasta. Nie okłamujmy się, te pieniądze pójdą na promocję samego prezydenta i jego ludzi. W budżecie znalazło się za mało pieniędzy na nowe projekty, tak naprawdę w przyszłym roku będziemy kończyli tylko te inwestycje, które wcześniej rozpoczęliśmy. Niestety, ale prezydent nie chciał się konsultować z opozycją w sprawie budżetu, zresztą spotkania z mieszkańcami również nic nie dały. Jedyne co cieszy to fakt, że w 2013 roku nastąpi przebudowa ulicy Młodzianowskiej. 

Bohdan Karaś (radny Sojuszu Lewicy Demokratycznej): - Jedyną zaletą tego budżetu jest to, że on w ogóle powstał. Ten dokument nie rozwiązuje żadnych problemów radomian, w tym tego największego - bezrobocia. Prezydent twierdzi, że jest to projekt odpowiedzialny. Niestety, ale nie mogę zgodzić się z tą opinią. To jest niby budżet oszczędnościowy, który w rzeczywistości wygeneruje kolejny deficyt. Regionalna Izba Obrachunkowa już nas ostrzega przed zbyt wysokim zadłużeniem. Martwi mnie to, że władze nie chciały dyskutować z opozycją i żadna z naszych poprawek nie została uwzględniona. Niestety, ale teraz musimy płacić wysoką cenę za błędne decyzje sprzed kilku lat.  

Jakub Kowalski (radny Prawa i Sprawiedliwości): - Ten budżet jest przede wszystkim dokumentem odpowiedzialnym i skrojonym na czas kryzysu. Mocno oszczędzamy w wydatkach bieżących miasta. Oglądamy każdą wydaną złotówkę dwa razy. Mimo to, jakość świadczonych przez miasto usług nie spadnie. Zapewniam, że wbrew opinii opozycji jest to budżet inwestycyjny. Dokończenie budowy obwodnicy południowej i ulicy Mieszka I, termomodernizacja szpitala i teatru - na to wszystko znalazły się pieniądze. Będziemy się również starać o pozyskanie dodatkowych środków z Unii. Co do zadłużenia, to w Radomiu jest ono na poziomie 45 procent. Dopuszczalny pułap to 60 procent. Z tego jasno wynika, że wciąż możemy czuć się stabilnie i bezpiecznie.

Kazimierz Woźniak (radny Radomian Razem/Kocham Radom): - Budżet Radomia na 2013 rok jest trudny. Przyszły rok będzie kolejnym, w którym pojawi się deficyt i to na poziomie 40 mln zł. Nasze zadłużenie sięgnie ponad 400 mln zł. To alarmujące dane! Zaciągamy kolejne kredyty i pożyczki na spłatę wcześniejszych zobowiązań. W 2013 roku będziemy realizowali dwie duże inwestycje, czyli budowę obwodnicy południowej i modernizację ulicy Młodzianowskiej. To dobrze, ale mieszkańcom Radomia o wiele bardziej przydałaby się budowa trasy N-S, która połączyłaby północną część miasta z południową i rozwiązałaby w znacznym stopniu nasze problemy komunikacyjne. Wiele projektów będzie realizowana "na zaczepkę", czyli przeznaczymy na coś tysiąc złotych, a później będziemy liczyli na środki zewnętrzne. To, co uważam za duży plus tego budżetu, to z pewnością przekazanie 200 tys. zł na likwidację pieców węglowych w kamienicach w śródmieściu i zastąpienie ich piecykami gazowymi. To będzie miało duży wpływ na nasze środowisko. 

Mariusz Skopek (m.skopek@cozadzien.pl)/foto. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy