Będzie obniżka cen wywozu śmieci?

Będzie obniżka cen wywozu śmieci?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


- W polityce gospodarki odpadami komunalnymi przyjęto fałszywe założenia. Radomianie mieli wyrzucać rocznie około 100 tys. ton śmieci, wyrzucają ponad 56 tys. ton. Świetnie wygląda segregacja. Zakładano ją na poziomie 10 procent, tymczasem w pierwszym obszarze (Śródmieście) segregowanych jest 11 procent odpadów, ale już w pozostałych czterech – od 19 do 23 procent. Na koncie gminy z tytułu oszczędności w gospodarce śmieciowej pozostało pod koniec 2-13 r. około 3 mln zł. Ostatnia obniżka cen za wywóz odpadów to dobry ruch. Ale ta obniżka powinna być większa, o około 20 procent – tak podsumować można to, co jednym głosem mówią Kazimierz Woźniak (radny i jednocześnie prezes SM „Łucznik”) oraz i Marek Kaszewski (prezes Regionalnego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych i SM „Budowlani”), przy wsparciu 9 innych radomskich spółdzielni mieszkaniowych.

SZTUCZNE KOSZTA


Według ich obliczeń każdy mieszkaniec miasta ponosi 4 zł kosztów nie związanych bezpośrednio z wywozem śmieci.

- Może wynika to z tego, że koszta są sztucznie dobijane. Bo jak to jest, że przy wprowadzaniu systemu 35 tys. zł zapłacono za doradztwo prawne, skoro w magistracie są radcy prawni? Aż 67 tys. zł za doręczanie zawiadomień mieszkańcom? Ponad 1 mln zł na wydatki osobowe? Prawie 150 tys. zł na wyposażenie biur i komputery? - pyta Kazimierz Woźniak.


Prezesi zapowiedzieli też walkę o usprawnienie systemu: częstsze wywozy tzw. frakcji suchej; odbiór odpadów z lokali użytkowych i zmianę terminu odbioru odpadów zielonych na okres marzec – listopad.

ZA WCZEŚNIE NA BILANS

Grażyna Krugły, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa UM tłumaczy, że system działa od połowy zeszłego roku, więc tak naprawdę o rocznym bilansie będzie można mówić pod koniec czerwca 2014 roku.

- Zwłaszcza, że 5 tysięcy osób jeszcze nie złożyło deklaracji (miały to zrobić do końca marca). Ich zgłoszenia też poważnie wpłyną na rozliczenie – tłumaczy Grażyna Krugły. - Oczywiście, na podstawie zeszłorocznych doświadczeń wiemy, że wywóz śmieci jest tańszy niż zakładaliśmy i to właśnie oddajemy mieszkańcom w formie ostatniej obniżki opłat. Dopiero czas pokaże, jak realnie kształtować się będą poniesione przez miasto koszta. Proszę też pamiętać, że gmina nie ma prawa zarobić nawet złotówki na gospodarce odpadami.

Dyrektor nie zgadza się też z zarzutami niepotrzebnych wydatków.

- Koszty administracyjne po prostu muszą być wkalkulowane we wprowadzanie systemu. A co do doradztwa prawnego – rzeczywiście zatrudniliśmy doradcę, który specjalizuje się w zamówieniach publicznych i gospodarce odpadami. System wprowadzaliśmy pierwszy raz, więc potrzebna była tu szczególna ostrożność.

Grażyna Krugły zapewniła też, że cały czas mogą następować korekty w częstotliwości wywozu frakcji suchej.

- Poprosiliśmy spółdzielnie o zgłaszanie potrzeb. I są takie miejsca – np. niektóre wieżowce - gdzie śmieci dobierane są codziennie. Ale potrzeba tu rozsądku. Nie chodzi o to, żeby wszędzie wstawiać nowe pojemniki – to kosztuje. W niektórych sytuacjach można np. zamieniać niewykorzystane pojemniki z frakcji mokrej na suchą – stwierdziła.

RED fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy