Będzie „burzowy” fundusz

Będzie „burzowy” fundusz
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


[gallery id=1743]


Nawałnice, które w ubiegłą sobotę i niedzielę przeszły nad regionem radomskim, spowodowały ogromne zniszczenia. Na terenie powiatu radomskiego ucierpiały przede wszystkim gminy: Jedlińsk, Jedlnia-Letnisko, Gózd, Jastrzębia, Zakrzew, Wierzbica, Wolanów i Kowala. Wichura zerwała prawie 20 dachów i uszkodziła 68, także na budynkach szkolnych. Ucierpiało 150 budynków gospodarczych, a tylko w gminie Przytyk 300-400 tuneli foliowych. (Szerzej o zniszczeniach pisaliśmy TUTAJ)

W poniedziałek (20 lipca) najbardziej dotkniętą kataklizmem gminę Zakrzew odwiedził wojewoda Jacek Kozłowski, a we wtorek (21 lipca) w starostwie zebrał się sztab kryzysowy.

Poszkodowani mogą liczyć przede wszystkim na zapomogi – w wysokości do 6 tys. zł. – To szybka pomoc, udzielana przez GOPS-y i dostępna w ciągu kilku dni – przekonuje starosta Mirosław Ślifirczyk. - Wystarczy, że komisja gminna stwierdzi powstałe uszkodzenia.

Jeśli żywioł uszkodził dom, właściciel może liczyć na pomoc nawet do 20 tys. zł, ale tu już są potrzebne ekspertyzy. Jeśli natomiast wichura zniszczyła uprawy, preferencyjnych kredytów udziela Agencja Modernizacji i Restrukturyzacja Rolnictwa.

- Nie ma nic bardziej tragicznego, niż widok człowieka, który musiał się ewakuować z własnego domu, bo wichura zerwała dach, a strażacy nie mają go czym zabezpieczyć – zauważa starosta Ślifirczyk.

A takie sytuacje się zdarzały podczas ostatniej burzy - brakowało folii, plandek i desek, gwoździ. – Gminy, oczywiście, mają takie materiały, ale kiedy dochodzi do masowych zniszczeń, nie są w stanie sobie poradzić – mówi starosta. – Dlatego postanowiliśmy utworzyć specjalny fundusz, z którego strażacy mogli kupić większą ilość potrzebnych na wypadek kataklizmu rzeczy. Żeby w trakcie akcji ratunkowej nie trzeba było ich szukać w sklepach czy w innych gminach.

Wójtowie zaakceptowali projekt, by każda gmina powiatu przeznaczyła do wspólnej kasy po 5 tys. zł, starostwo dołoży „większą kwotę”. Cały fundusz miałby liczyć ok. 80 tys. zł. Kupione materiały byłyby składowane w gminach, w magazynach OSP.


nika, WW

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy