Atak na manifestacje KOD

Atak na manifestacje KOD
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ



Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.


Manifestacja Komitetu Obrony Demokracji odbyła się z okazji 41. rocznicy robotniczego protestu w czerwcu 1976 roku. Tuż przed rozpoczęciem spotkania KOD na plac przed urzędem miasta przyszła grupa kilkunastu osób w czarnych koszulkach. Kilkanaście minut trwała słowna utarczka między członkami KOD a kontrmanifestacją. Młodzi mężczyźni wznosili hasła: „targowica” i „precz z komuną”. W odpowiedzi usłyszeli hymn Polski, oklaski oraz gwizdy. Kiedy członkowie Młodzieży Wszechpolskiej zaczęli opuszczać plac- doszło do bójki.

Na filmie oraz zdjęciach zamieszczonych w sieci widać jak do członków Komitetu Obrony Demokracji podbiega grupa młodych chłopaków.  Trzech z nich zaczyna kopać leżącego już strażnika KOD. On sam tak wspomina tamtą sytuacje. – Zostałem zaatakowany z tyłu przez jednego z chłopaków Młodzieży Wszechpolskiej  i przewrócony na ziemię. Mam rozbitą rękę.

Ręka została opatrzona przez jedną z sanitariuszek.

Inni działacze KOD byli oburzeni.- Młodzież Wszechpolska wykorzystała ten czas, kiedy nie było jeszcze policji i rzuciła się na osoby ze straży. Popychali ich, szarpali. Zabierali czapki z głów- mówiła Katarzyna Borzyn szefowa mazowieckiej straży KOD.- To były dzieciaki w wieku kilkunastu lat. Spodziewaliśmy się tego, że będzie Młodzież Wszechpolska oraz ONR. Od razu zawiadomiliśmy policję, z tego zdarzenia została spisana notatka.

Poszkodowanym był Andrzej ze straży KOD:

Manifestacja KOD



Obecny na manifestacji Adam Szabelak z Młodzieży Wszechpolskiej przedstawia swoją wersję zdarzeń: – Do naszej demonstracji dołączyło się kilka osób, których nie znaliśmy. Oni zachowywali się dość agresywnie, czego jako organizacja nie pochwalmy. Kiedy odchodziliśmy, jeden z chłopaków chciał zabrać jednemu z członków KOD flagę. Ci rzucili się na niego, przycisnęli do ziemi i zaczęli dusić. Wróciliśmy, żeby mu pomóc. Stąd cała szarpanina.

Mimo początkowego zamieszania manifestacja KOD odbyła się zgodnie z planem. Na scenie pojawił się były lider KOD, obecnie szef komitetu na Mazowszu Mateusz Kijowski. Odniósł się do tego, co działo się chwilę temu. – Widzimy pewne podobieństwo pomiędzy 41 lat temu, a co dzieje się teraz. To nie są jeszcze ścieżki zdrowia i to nie są funkcjonariusze nasłani przez rząd, ale podobnie jak robotników nikt nas nie chroni. Nie ma tutaj policji. Znikła też straż miejska. Wracają czasy, w których musimy walczyć o swoje podstawowe prawa. Radomscy robotnicy doprowadzili do powstania Solidarności w 1980 roku i przemian ustrojowych w 1989 r. My też musimy walczyć, by w naszym kraju doszło do przełomu, byśmy i my odzyskali pełnie wolności.

Na scenie przemawiali między innymi działacze radomskiej Platformy Obywatelskiej. -Po 1989 roku wydawało nam się, że żyjemy w wolnym kraju- mówił Andrzej Łuczycki. -Jednak przyszła zaraza smoleńska. Okazuje się, że musimy ponownie walczyć i wyjść na ulice. Domagać się, aby Polska była demokratycznym krajem. Nie chcemy, aby naszymi twarzami był Macierewicz, Misiewicz, czy Kaczyński

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy