Rowerowe szlaki wokół Radomia - cz. I

Rowerowe szlaki wokół Radomia - cz. I
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Docelowe miejsce to trójkąt Bartodzieje - Wierzchowiny - Brody. W czasie II Wojny Światowej znajdował się tu poligon, gdzie tworzono i szkolono oddziały Wehrmachtu. Oprócz poligonu powstał też okazały obóz dla niemieckich żołnierzy. Wybudowano baraki, schrony, strzelnicę, stołówkę, a nawet kino. Rozbudowano okoliczne stacje kolejowe. Dziś spacerując po lesie bierwieckim, możemy natknąć się na sterty głazów, wybrukowane leśne drogi. To ślady historii o ówczesnej nazwie Lager Kruszyna. Całkiem dobrze natomiast mają się bunkry w lesie Sowie Góry.

TRASA WYCIECZKI:

Z Radomia najlepiej wydostać się ulicą Zbrowskiego. Po przecięciu ulic Gołębiowskiej i Żółkiewskiego jesteśmy już na właściwej drodze. Kierunek: Lesiów i Jastrzębia.

[gallery id=1002]

Mój licznik wskazał 75 kilometrów, ale to tylko orientacyjna odległość. Bunkry maskują się w lesie jak najlepsi żołnierze i niełatwo je znaleźć. Końcowy wynik zależeć będzie zawsze od ilości nakręconych kilometrów w poszukiwaniu kolejnych żelbetów. Opisana trasa do najłatwiejszych nie należy. Poza znacznym dystansem do pokonania, trzeba się też nieźle napocić w samym lesie. W czasie deszczów teren jest tu wyjątkowo podmokły. Z kolei w czasie suszy trzeba stawić czoło kopnym piachom.


Na poszukiwania najlepiej wybrać się wczesną wiosną lub jesienią. W lecie największy nawet zapał skutecznie odbiorą komary. Koniecznie weźcie też ze sobą mocne źródło światła by móc zajrzeć do wnętrza żelbeta. Zwykła latarka kupiona w kiosku z gazetami nie wystarczy. Wewnętrzne ściany często są okopcone co dodatkowo potęguje mrok i zmniejsza odbicie światła.

RED / Źródło: http://rowerem-za-grosze.blogspot.com/

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy