Elżbieta Dzikowska: napiszę coś o Radomiu!

Elżbieta Dzikowska: napiszę coś o Radomiu!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Elżbieta Dzikowska spędziła w Radomiu cały dzień, zwiedziła miasto, a po południu spotkała się z mieszkańcami w Resursie. Wtedy ciekawie opowiadała o swoich podróżach i przygodach.

-W Etiopii wyszłam rano fotografować rzekę, która nocą spłynęła z gór. Poprzedniego dnia przejechaliśmy po suchym korycie. Zamiast pod nogi patrzyłam przed siebie. Nagle zapadłam się w kurzawę do połowy uda. W ostatnim momencie rzuciłam się na piasek, z ręką do góry, oczywiście chroniąc aparat i z trudem się wygramoliłam. Kurzawa wciągnęłaby mnie na wieczność - do dziś nikt by nie wiedział, co się ze mną stało – opowiadała podróżniczka.

Kolejne zdarzenie miało miejsce na Hawajach.

- Nocą filmowaliśmy wulkan, zapadłam się w szczelinę pełną gorącej jeszcze lawy i zraniłam nogę. Była tam siarka, długo się goiło – wspomina Elżbieta Dzikowska.

Podróżniczka powiedziała również, że Radom ma szansę znaleźć się w jej kolejnej książce.

- Radom to bardzo ciekawe miasto. Nie wiem czy radomianie zdają sobie z tego sprawę. Są tu wspaniałe kościoły: kościół farny, klasztor ojców Bernardynów czy kościół św. Trójcy. Zobaczyłam Piotrówkę. Ulice miasta są piękne i ciekawe. Jest tu wiele budynków, które mają ciekawą historię i architektoniczną urodę. Nie byłam jeszcze w skansenie, ale to dopiero początek mojej przyjaźni z Radomiem. Wrócę tu na pewno i będę o tym mieście pisała. Chciałabym, żeby się znalazł w kolejnym tomie „Polski znanej i mniej znanej” – powiedziała podróżniczka.

Elżbieta Dzikowska podróżuje po świecie od wielu lat. Zwiedziła m.in. Peru, Etiopię, Madagaskar, Indie, Chiny. Zapytana o powód podróżowania odpowiedziała:

- Uważam, że mnie po świecie goni ciekawość, więc się nie nudzę. Gdybym oglądała świat tylko w telewizji albo w książkach czy na zdjęciach, to było by tak, jakbym Monę Lisę oglądała tylko na kopiach.

Mimo iż Elżbieta Dzikowska zwiedziła niemal cały świat, to i tak najbardziej zachwala Polskę.

- Jest tu wiele pięknych miejsc. Zwłaszcza moje ukochane Bieszczady. Poza Polską bardzo bliskie jest mi Peru, w którym byłam kilkanaście razy, w którym razem z Tonym brałam udział w odkryciu ostatniej stolicy Inków Vilcabamby oraz gdzie doprowadziłam do wzniesienia pomnika Ernesta Malinowskiego – twórcy do niedawna najwyżej położonej kolei na świecie – Centralnej Kolei Transandyjskiej. Peru jest moją drugą ojczyzną – powiedziała.

Podróżniczka zdradziła nam, dokąd chciałaby jeszcze pojechać. - Chciałabym pojechać jeszcze do kilku krajów w Afryce, na Grenlandię. Ale na deser życia zostawiam sobie Polinezję. Tam nie ma żadnych zabytków, żadnych trudnych dróg, więc pewnie kiedyś będę chciała leżeć pod palmą na plaży i kąpać się w ciepłych morzach – wyznała.

Elżbieta Dzikowska wraz z mężem, Tonym Halikiem zrealizowała około 300 filmów ze wszystkich kontynentów dla Telewizji Polskiej oraz przez 20 lat prowadziła cieszący się dużym zainteresowaniem podróżniczy program telewizyjny „Pieprz i wanilia". Jest autorką sześciu książek o Ameryce Łacińskiej. Wydała również książkę „Polska znana i mniej znana”. To przewodnik po Polsce, ale nietypowy, bo po miejscach mało znanych bądź w ogóle nieznanych, o których istnieniu się wie, jeśli akurat mieszka się w pobliżu.

Małgorzata Pawlak

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy