Felieton - Taneczne dywagacje cz.I

Felieton - Taneczne dywagacje cz.I
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Dzień jak co dzień, podnoszę powieki kiedy miasto jeszcze śpi, leniwie wykopuję się z pościeli i jak zombie podążam w kierunku: kawa i papieros. Wychodzę z domu i obieram kierunek na warsztaty gdzieś tam w Polsce. Kilka godzin w podróży z moim wiernym towarzyszem – muzyką. Oglądam kolejny dworzec w przebudowie, może kiedyś będzie ładny, wbijam do szkoły tańca. Na parkiecie czekają już zajawkowicze głodni wiedzy i nowych umiejętności, po kilku godzinach treningu, zmęczeni siadamy na sofach przy recepcji, nikt nie idzie do domu, relaksujemy się rozmową o tańcu – norma. Później obiad i następna grupa i tak aż do wieczora. W nocy przyjeżdżam do domu, zmęczony i z obolałymi mięśniami. Szybka regeneracja, godzinka leniwego wpatrywania się w komputer, przeczytany artykuł o hip - hopie, obejrzane kilka filmików z poppingiem, prysznic, przepakowany plecak i najwyższy czas potańczyć. Nareszcie wiosna, odrobina słońca, brak opadów wszelakich, więc można zrobić sobie trening na świeżym powietrzu, bo nie ma to jak stary dobry street session. To tylko jeden z wielu weekendów tancerza. Rzadko jest tak, że przeleżymy jakiś weekend, nie robiąc nic i patrząc jak czas umyka. Albo prowadzimy warsztaty, albo bierzemy w nich udział, co jakiś czas wyjazd na contest lub JAM. Kiedy mamy za dużo wolnego czasu, to od razu ciągnie nas do trenowania. Ktoś może powiedzieć, że to masakra a nie życie - ciągle w podróży, ciągle w ruchu, brak czasu na odpoczynek, nic tylko ten taniec, ileż można? Szczerze? Nie wyobrażam sobie żebym mógł żyć inaczej. Większość z nas, tancerzy, żyje właśnie w ten sposób i każdy ma nadzieję, że tak zostanie aż do końca. Jedni tańczą hip hop, inni popping czy locking, b-boying, jazz, towarzyski czy orientalny, bez względu na styl, który sobie wybieramy, lub który wybiera sobie nas, poświęcamy się mu w stu procentach. Taniec wypełnia nasze życie po brzegi, jest w nas cały czas, zmienia nas jak tajemniczy super gen zmienia komiksowych bohaterów, daje nam nadludzką moc. To właśnie taneczna pasja ładuje nam akumulatory i pozwala pędzić przez życie tak, a nie inaczej. Za to poświęcenie dostajemy jednak nagrodę, najlepszą z możliwych – radość i spełnienie. Dostajemy też mega - satysfakcję, kiedy ktoś docenia nasze umiejętności, dostajemy setki znajomych z całego globu, dostajemy drugą rodzinę, wielką i ze wspólną pasją. Czasem zapominamy, że każdy z nas tak żyje, czasem zamiast przybić innemu tancerzowi piąteczkę, omijamy go na ulicy jak obcego człowieka, bywa i tak, że zapominamy o szacunku tylko dlatego, że ktoś tańczy w innej ekipie, trenuje w innej szkole tańca, preferuje inny styl. Jak w każdej rodzinie są między nami nieporozumienia, ktoś z kimś się nie lubi, są kłótnie, docinki i tym podobne. Na szczęście przychodzą też takie chwile, że zauważamy to co nas łączy, a olewamy to co dzieli. A łączy nas przede wszystkim życie dla muzyki i tańca, i to jest najważniejsze. Wiek, płeć, pochodzenie, kolor czy ilość posiadanych banknotów w kieszeni nie ma znaczenia. Wśród tancerzy są i najmłodsi, i odrobinę nadgryzieni zębem czasu, ludzie z dużych miast, średnich miasteczek i malutkich punkcików na mapie, biedniejsi i bogatsi, płeć piękna i płeć silna - tancerze to przekrój całego społeczeństwa. Każdy na swój sposób poświęca coś, aby tańczyć i otrzymuje coś w zamian, ja się tym jaram skrajnie i mam nadzieję, że Wy też. Jeżeli więc tańczysz i przyszedł Twój moment załamania, zastanawiasz się czy warto, to pamiętaj, że każdego z nas to czasem trafia, pomyśl ilu nas jest, z iloma innymi tancerzami możesz dzielić swoją zajawkę, odpal muzykę i ciśnij. Jaraj się, że jesteś jednym z nas, że zostałeś naznaczony mega kozacką pasją, masz coś czego inni mogą pozazdrościć, mimo że czasem kosztuje Cię to wiele wysiłku to przecież wiesz, że warto. Pozdro rodzinka.


Łukasz UFO Łukomski
Royal Family Poppers/Radomski Styl





Foto: Kamil Przybylak Cam – L Studio/Łukasz UFO Łukomski

.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy