Maciej Jeżyna: "Udowodniliśmy, że radzimy sobie bardzo dobrze"

Maciej Jeżyna:
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Po pierwszej rundzie nikt nie przypuszczał, że radomscy szczypiorniści będą plasować się tak wysoko w tabeli. Ostatnie mecze przed okresem świątecznym, udowodniły że w naszym zespole od zawsze tkwił ogromny potencjał. Korzystając z okazji postanowiliśmy porozmawiać z jednym z liderów naszej drużyny - Maciejem Jeżyną. Rozmawiał Adam Kurasiewicz.


Na zdjęciu Maciej Jeżyna (AZS UTH Radom). (fot. S.Bromboszcz)

Piąte miejsce po pierwszej rundzie to chyba dobre miejsce, jak uważasz?


Maciej Jeżyna (AZS UTH Radom):
Piąte miejsce po pierwszej rundzie uważamy za bardzo dobry rezultat. W między czasie odszedł trener Malinowski, a my udowodniliśmy z trenerem Trzmielem, że w takich sytuacjach radzimy sobie bardzo dobrze.

Zmiana trenera jak widać nie wpłynęła na Was negatywnie, a wręcz przeciwnie Wasza gra wygląda coraz lepiej.


- Dokładnie tak jak wspomniałem wyżej, z trenerem Trzmielem znamy się od wielu lat. Zna każdego z nas i wie najlepiej, jak drużynie należy ustawić, aby podczas spotkań wszystko dobrze funkcjonowało w naszych szeregach.

Po Twoim urazie (złamana noga) zespół musiał radzić sobie bez kluczowego zawodnika. Teraz jesteś już w pełni sił i jak widać ,miałeś ogromny wkład w wynik drużyny.

- Cieszę się, że wróciłem po ciężkiej kontuzji. Staram się pomóc drużynie, jak najbardziej i cieszę się, że od razu trafiłem z formą, bo jednak dwa miesiące bez piłki to dużo czasu.

Teraz czeka Was przerwa między rozgrywkami. Jak zatem planujesz spędzić ten okres?

- Na pewno organizm potrzebuje trochę odpoczynku, ale też nie można sobie pozwolić na całkowite rozluźnienie. Także planuję odświeżyć deskę snowboardową, wybrać się gdzieś na stok, a w między czasie jakieś zajęcia crossfitowe, może rower w celu podtrzymania kondycji, zobaczymy (uśmiech).

Gdzie zamierzasz spędzić święta oraz sylwestra?

- Święta standardowo w rodzinnym gronie w Puławach , a sylwestrowe szaleństwo będzie w górach.

Na koniec jeszcze pytanie. Gracie na zapleczu ekstraklasy, a mimo to na Wasze mecze przychodzi mała liczba kibiców. Jak sądzisz co trzeba zmienić w tym nowym roku, aby na Wasze naprawdę elektryzujące spotkania przychodziło więcej kibiców?

-
Ciężkie pytanie. Myślę, że może większa promocja w lokalnych radiach, serwisach sportowych, na pewno by się przydała. Na prawdę dziwi mnie fakt, że na naszych meczach jest garstka ludzi, gdzie na prawdę jest bardzo dużo emocji, a wstęp na mecze jest darmowy. Mam nadzieję, że od nowego roku będzie już tylko lepiej. Korzystając z okazji chciałbym również życzyć wszystkim kibicom i fanatykom szczypiorniaka, wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku!


Adam Kurasiewicz

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy