Krzysztof Polit powstrzymał MKS Kalisz!

Krzysztof Polit powstrzymał MKS Kalisz!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Radomianie udowodnili, że walczyć o swoje potrafią. Radomscy szczypiorniści pokonali pewnie, wyżej notowanych rywali 36:30 z Kalisza.  

Radomianie od początku tego meczu zdecydowanie zaczęli narzucać swój rytm gry rywalom z Kalisza.
Po udanej interwencji na początku meczu Krzysztofa Polita i zdobytej bramce Michała Kality, Akademicy prowadzili już (4:1).

W kolejnych akcjach wspaniałymi interwencjami popisywał się bramkarz gospodarzy, dzięki któremu AZS wyprowadzał skuteczne kontrataki. Przy stanie (10:8) goście dostali rzut karny. Do bramki wszedł Piotr Bury który najpierw obronił karnego, a następnie obronił dobitkę zawodnika gości. Ta sytuacja dodała skrzydeł Akademikom i jeszcze mocniej przycisnęli rywali (11:8).

Po 23 minutach gry Michał Kalita nie wykorzystał wyśmienitej okazji, a rywale wyprowadzili skuteczny kontratak i doprowadzili do stanu (13:11). W ciągu kolejnych 2 minut „worek z bramkami” wyraźnie się otworzył i obydwie drużyny, co akcje zdobywały systematycznie kolejne bramki (16:14). W końcówce pierwszej połowy wspaniałymi interwencjami ponownie popisywał się Krzysztof Polit, który bez dwóch zdań był bohaterem pierwszych 30 minut meczu. Wynik pierwszej połowy, ustalił tuż przed syreną Łukasz Guzik i gospodarze zeszli na przerwę z przewagą czterech bramek (19:15). 

Wynik drugiej połowy otworzył z rzutu karnego Maciej Jeżyna (20:15), który od razu poderwał swoich kolegów do walki. W 36 minucie meczu Akademicy zwiększyli przewagę nad piłkarzami z Kalisza. Po udanych kolejnych interwencjach Krzysztofa Polita oraz bramkach Damiana Cuprysia i Pawła Przykuty wyszliśmy na prowadzenie (23:16). Od 43 minuty kiedy Radomianie prowadzili 26:18 na placu gry pojawił się powracający o kontuzji Maciej Jeżyna. W 45 minucie meczu udanym blokiem popisał się Łukasz Guzik a kontrę wykorzystał Grzegorz Mroczek dając prowadzenie 29:19. Radomianie dominowali już do końca tego meczu pokonując MKS Koszalin 36:29.

Podsumowując to spotkanie można powiedzieć jedno” „Krzysztof Polit show” – to co wyprawiał pomiędzy słupkami bramkarz radomskich Akademików sprawiało, że kibice w hali sportowej przy ul. Chrobrego, co chwilę nagradzali naszego bramkarza gromkimi brawami. Warto również podkreślić, że arbitrami dzisiejszego meczu były Panie Urszula i Małgorzata Gutkowskie, które były... bliźniaczkami, a sam mecz prowadziły bez jakichkolwiek zastrzeżeń i w pełni kontrolowały przebieg całego meczu i łagodziły wszystkie "spięcia" między zawodnikami.

Po meczu poprosiliśmy bramkarza AZS-u o komentarz do sobotniego pojedynku z MKS-em Kalisz.

Krzysztof Polit (AZS UTH Radom): Spotkanie od początku układało się pod nasze dyktando. Pokazaliśmy zaangażowanie oraz walczyliśmy o każdą piłkę, a tym samym udowodniliśmy, że rywal z piątego miejsca w tabeli jest do ogrania. Popełniamy wprawdzie jeszcze trochę własnych błędów, jednak należą się ogromne brawa, naszym zawodnikom z defensywy, którzy bardzo skutecznie wybijali przeciwników w ataku. Zmiana trenera w ciągu ostatniego tygodnia nie miała, jak widać żadnego dla nas znaczenia. Po weekendzie wracamy do treningów i przygotowujemy się do kolejnego meczu. Dzisiejsza wygrana na pewno dodaje nam sił, a rywalom dajemy informację, że w tej lidze nie można nas lekceważyć.

AZS UTH Radom 36:30 (19:15) MKS Kalisz

AZS UTH Radom: Polit, Bury - Mroczek 7, Kalita 7, Świeca 6, Pomiankiewicz 5, Cupryś 4, Przykuta 4, Jeżyna 2, Guzik 1, Malinowski. 
MKS Kalisz: Kuśmierczyk 7, Krupa 4, Nowakowski 4, Sieg 4, Krygowski 3, Staniek 3, Bozek 2, Stefański 2, Salamon 1 

Przebieg meczu: 5min: - 4:1, 10min: - 5:3, 15 min. - 9:7, 20min. -11:8, 25min – 16:13, 30min. -19:15, 35min. – 21:16, 40min. – 25:18, 45min. – 28:19, 50min. – 32:22, 55min. – 34:25, 60min. – 36:29.


źródło składów: RadomSport.pl

Adam Kurasiewicz

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy