"Dwie twarze" radomskich akademików

Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Słaba postawa w pierwszej połowie przekreśliła szansę na jakiekolwiek punkty w spotkaniu ze spadkowiczem z Ekstraligi.



Nie tak wyobrażali sobie nasi piłkarze ręczni, sobotnią potyczkę z Nielbą Wągrowiec. Wprawdzie goście byli dziś wymieniani w roli faworyta, jednak nie raz nasi zawodnicy udowadniali swoją wartość na boisku. Niestety nie tym razem. Pierwszą połowę trzeba wymazać, jak najszybciej z pamięci. Pierwsze 30 minut, to istny pogrom spadkowicza z Ekstraligi - Nielby Wągrowiec.

- Zabrakło w pierwszej części, przede wszystkim gry w obronie i ataku. Niestety nasze pierwsze trzydzieści minut to wiele błędów w defensywie. Wyszliśmy na ten mecz rozkojarzeni. Goście zaprezentowali wysoką skuteczność w kontratakach, przez co z każdym naszym błędem w ataku, powiększali swoją przewagę - powiedział nam w przerwie wracający po kontuzji Maciej Jeżyna, który w spotkaniu z Nielbą tylko obserwował spotkanie.

Po 15 minutach gry podopieczni Aleksandra Malinowskiego przegrywali już 2:11. W pierwszej połowie to goście zademonstrowali prawdziwą piłkę ręczną. Dobrze bronili, wykorzystywali kontr aktaki i co więcej nie pozwalali na wiele naszym kołowym i skrzydłowym. Na przerwę nasi piłkarze ręczni schodzili ze zdobyczą 4 bramek, zaś goście mieli ich, aż 20.

Druga połowa to inna "twarz" naszych szczypiornistów. Udowodnili, że grać jednak w piłkę ręczną potrafią i co więcej, potrafią doskonale porozumiewać się na boisku. Z kolei zawodnicy Nielby, na pewno spuścili trochę z tonu, gdyż przy tak wielkim prowadzeniu, ciężko się skoncentrować.

Radomscy akademicy grali już zatem tylko o honor. Spotkanie przegrali 21:37, jednak jak wynik sam wskazuje, druga połowa tak naprawdę zakończyła się wynikiem (17:17), co wskazuje że nasi szczypiorniści wzięli się w garść i miejmy nadzieje, jest to dobry prognostyk przed kolejnym meczem.


Po meczu powiedzieli:

Trener Aleksander Malinowski (AZS Uniwersytet Technologiczno - Humanistyczny Radom) - Zagraliśmy dwa różne mecze. Pierwsza połowa to dużo błędów zarówno w defensywie, jak również ataku. Goście pokazali nam ile nam brakuje do ich klasy i na czym polega gra w piłkę ręczną. W naszym zespole zawiedli młodzi zawodnicy. Nielba to drużyna, która po Śląsku Wrocław również aspiruje do awansu. Teraz kolejne spotkania i nad nimi musimy się skupić.

Paweł Noch (Nielba Wągrowiec) - Nasza postawa, to również dwa mecze. W pierwszej części zagraliśmy bardzo dobrze zarówno szczelnie w obronie, jak również skutecznie w ataku. Wiedzieliśmy, że w Radomiu gra się naprawdę ciężko. W zeszłym sezonie faworyci rozgrywek potrafili tracić tu cenne punkty. Po pierwszej połowie, nie potrafiliśmy się już mocno skoncentrować. Jednak cieszy zwycięstwo. Skupiamy się nad kolejnym rywalem i kontynuujemy drogę do ekstraklasy.

AZS UNIWERSYTET TECHNOLOGICZNO-HUMANISTYCZNY RADOM - NIELBA WĄGROWIEC 21:37 (4:20) (składy: RadomSport.pl)

AZS: Kowalski, Polit, Bury - Świeca 8, Kalita 5, Cupryś 2, Mroczek 2, Sułecki 1, Pomiankiewicz 1, Kacprzak 1, Guzik, Malinowski, Fugiel, Przykuta.
Nielba: Konczewski, N.Witkowski - Białaszek 11, Gierak 4, Świerad 4, Kryszeń 4, Tarcijonas 4, Tórz 4, Obiała 2, B.Witkowski 1, Widziński 1, Biniewski 1, Smoliński, Matłoka.

Przebieg meczu: 5min: 1:3 ; 10min: 2:8 ; 15min: 2:11 ; 20min: 2:15 ; 25min: 2:17 ; 30min: 4:20 ; 35min: 6:25 ; 40min: 7:28 ; 45min: 13:29 ; 50min: 17:31 ; 55min: 18:35 ;, 60min: 21:37



Adam Kurasiewicz

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy