Podsumowanie roku 2013 w sporcie, cz. 2

Podsumowanie roku 2013 w sporcie, cz. 2
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Prezentujemy Państwu drugą część naszego podsumowania roku 2013 w radomskim sporcie. Tym razem pod lupę wzięliśmy piłkę nożną oraz zapasy, lekkoatletykę i boks. Pierwsza część podsumowania (sporty halowe) - TUTAJ.

RADOMIAK
Mijający rok stał pod znakiem zawirowań i przetasowań w Radomiaku Radom. Zespół zakończył sezon 2012/2013 na dziewiątym miejscu II ligi, co dawało utrzymanie stypendiów miejskich na aktualnym poziomie. Wcześniej jednak nie obyło się bez zmian w klubie. Zieloni bardzo słabo spisywali się w meczach wyjazdowych. I wreszcie, kiedy po dziewięciu miesiącach odnieśli triumf na stadionie przeciwnika… trener Armin Tomala podał się do dymisji. Miało to miejsce na początku maja, po zwycięstwie z Concordią Elbląg 1:0. Zastąpił go Janusz Niedźwiedź. Kilka dni wcześniej z funkcji prezesa klubu zrezygnował Mirosław Hernik, przy czym poinformował również, że zamierza sprzedać większościowy pakiet akcji spółki Radomiak 1910 S.A.

Po zakończeniu sezonu 2012/13 rozpoczęła się w Radomiaku prawdziwa rewolucja. Finalizacja negocjacji z nowym właścicielem przedłużała się, a inauguracja ligi zbliżała się wielkimi krokami. Nic więc dziwnego, że część zawodników, niepewna swojej przyszłości postanowiła poszukać nowego pracodawcy. Wreszcie 9 lipca Hernik doszedł do porozumienia z nowym głównym udziałowcem Piotrem Nowocieniem, który od tamtego czasu zarządza klubem. 

Przed rozpoczęciem rozgrywek Zielonych opuścili zawodnicy kluczowi, tacy jak Marcin Figiel, Piotr Wlazło czy Samuelson Odunka. A sezon 2013/2014 jest niełatwy, bo w każdej z dwóch grup II ligi utrzymuje się zaledwie po osiem zespołów. Wiadomo było, że Radomiak nie będzie walczył o awans, a o miejsce w środku tabeli, które zapewni ligowy byt. Nikt chyba się jednak nie spodziewał, że forma Zielonych będzie tak marna i że w 18 spotkaniach zdobędą zaledwie 18 punktów! To dorobek, który daje zaledwie przedostatnie miejsce w tabeli.

W trakcie rundy jesiennej przy Struga pracowało już trzech trenerów. Najpierw posadę stracił Janusz Niedźwiedź, potem Mirosław Kosowski, a obecnie na stanowisku trenera znajduje się Marcin Jałocha i to on będzie odpowiedzialny za budowę zespołu na rundę rewanżową. Na razie wiadomo, że zespół opuści duża grupa zawodników, a w ich miejsce mają się pojawić piłkarze, którzy jak twierdzą włodarze, będą walczyć i zostawiać serce na boisku. Radomiak musi wspiąć się na wyżyny jeżeli marzy o utrzymaniu się w drugiej lidze.

BROŃ
Ekipa z Plant zakończyła sezon 2012/2013 na szóstej pozycji w tabeli, ale postawa zawodników Broni w rundzie rewanżowej nie była zadowalająca. Tutaj również nastąpiły zmiany na stanowisku trenera. W zimowym okresie przygotowawczym drużynę przygotowywał Konrad Główka i prowadził ją do 1 maja. Wtedy jego obowiązki przejął Tomasz Dziubiński, który w dalszym ciągu jest pierwszym szkoleniowcem. Pod jego wodzą drużyna prezentuje się zdecydowanie lepiej.

Przed rozpoczęciem nowego sezonu nie brakowało zmian. Działacze i szkoleniowcy zapowiadali powstanie nowej Broni. Dlatego też pożegnano się z filarami zespołu - Pawłem Młodzińskim, Wojciechem Kupcem i Danielem Ciupińskim, którzy przy Narutowicza spędzili wiele sezonów. Do drużyny dołączyli natomiast m.in. doświadczeni Mariusz Marczak i Mikołaj Skórnicki czy obcokrajowcy Ajibola Ohikoya i Kevin McMullen. Szczególnie występujący jeszcze niedawno w Radomiaku Marczak jest motorem napędowym ekipy z Narutowicza.

Jak się potem okazało, ruchy te można uznać za udane. Broń po rundzie jesiennej jest "w czubie" tabeli, ale na razie działacze wstrzymują się z deklaracjami przed drugą częścią sezonu, więc nie wiadomo czy podopieczni trenera Dziubińskiego będą „bić się” o miejsca w czołówce, czy może pokuszą się o włączenie do walki o awans do II ligi.

ZAPASY
Rok 2013 był niezwykle udany dla zapaśników Olimpijczyka Radom. W klasyfikacji klubowych mistrzostw Polski radomianie zajęli pierwsze miejsce i zdeklasowali rywali, wyprzedzając drugi Śląsk Wrocław o ponad 200 punktów. Na wynik w tej klasyfikacji złożyły się występy na mistrzostwach Polski w różnych kategoriach wiekowych oraz na zawodach międzynarodowych. Olimpijczyk uzbierał 1193 punktów. Radomscy zapaśnicy zdobywali medale praktycznie w każdej kategorii wiekowej, a jednym z największych sukcesów było zdobycie aż siedmiu krążków na kwietniowych mistrzostwach Polski seniorów. Nie brakowało także zdobyczy na młodzieżowych mistrzostwach Polski (również siedem medali) czy na mistrzostwach Polski młodzików (cztery). Teraz trenerzy i zawodnicy Olimpijczyka celują w sukcesy na arenach międzynarodowych na zawodach rangi mistrzostw Europy czy świata.

LEKKOATLETYKA
Lekkoatleci RLTL ZTE Radom na lipcowych mistrzostwach Polski seniorów w Toruniu zdobyli trzy medale, co jest największym sukcesem w historii radomskiej lekkiej atletyki. Złoty krążek wywalczyła Agnieszka Dudzińska (pchnięcie kulą), srebro Katarzyna Kwoka (chód na 20 kilometrów), a brąz Jakub Smoliński (bieg na 400 metrów przez płotki). Zawodnicy radomskiego klubu stawali także na podium w młodzieżowych mistrzostwach Polski, czy w mistrzostwach Polski młodzików.

BOKS
Swoją zawodową karierę kontynuuje Michał Żeromiński. Radomianin stoczył na zawodowym ringu już sześć walk. Pięć z nich zakończyło się jego zwycięstwami, natomiast raz musiał on uznać wyższość swojego rywala. W 2013 roku walczył trzy razy. 16 lutego w Pionkach pokonał Adnana Hadzihajdzicia, a trzy miesiące później w Legionowie wygrał z Łukaszem Janikiem. W październiku podczas gali w Wieliczce pokonał go doświadczony Rafał Jackiewicz. Kolejna walka Żeromińskiego zaplanowana jest na początek lutego w Pionkach.

Kontrakt zawodowy podpisał także Michał Cieślak i w czerwcu stoczył swoją pierwszy pojedynek. Jego przeciwnikiem był Łukasz Zygmunt. Potem walczył jeszcze z Łukaszem Rusiewiczem oraz Mathieu Monnierem. Wszystkie trzy starcia Cieślak rozstrzygnął na swoją korzyść. 22 grudnia radomianin zaprezentował swoje umiejętności przed własną publicznością na gali Windoor Boxing Night, która odbyła się w hali MOSiR przy ul. Narutowicza. Cieślak zmierzył się z Węgrem Ferencem Zsalkiem. Pojedynek zaplanowany było na sześć rund, zakończył się jednak... po niespełna dwóch! Węgier nie był równorzędnym przeciwnikiem dla Polaka i po seriach mocnych ciosów Zsalek dwa razy padł na deski, a chwilę później sędzia przerwał walkę ogłaszając zwycięstwo pięściarza z Radomia. Mijający rok Michał Cieślak może uznać za udany, kończy go z czterema triumfami na zawodowym ringu.

Michał Nowak (m.nowak@cozadzien.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy