Nieskuteczny Radomiak poległ w Pruszkowie

Nieskuteczny Radomiak poległ w Pruszkowie
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Do przedostatniego spotkania rozgrywanego jesienią Radomiak przystępował w osłabieniu - w Pruszkowie zabrakło Macieja Wasilewskiego oraz Davida Kwieka, pauzujących za nadmiar żółtych kartek.

Pomimo drobnych nieporozumień na linii Radecki - Chrabąszcz, defensywa Radomiaka spisywała się bez większych zarzutów. Wydawało się, że od początku na boisku lepiej prezentują się radomianie, którzy już w 4 minucie stworzyli groźną sytuację po minimalnie niecelnym strzale Cieciury. Wtedy gospodarze przeprowadzili skuteczną kontrę, po której Patryk Kubicki pokonał Kulę w sytuacji 1 na 1.

Radomiak głodny sukcesu rzucił się do ataku, ale w 22 minucie zakotłowało się w ich polu karnym. O ile dobrze ustawiony Kula obronił mocny strzał jednego z rywali i wybił piłkę przed siebie, wobec dobitki Banaszewskiego z 5 metrów był bezradny. W ten sposób Znicz zbudował przewagę, której nie zamierzał wypuszczać aż do końca.

Radomiak zdecydowanie przeważał, rozgrywając piłkę na połowie rywali. Nie przekładało się to jednak na skuteczność zespołu, bo kolejne ataki kończyły się niecelnymi próbami piłkarzy z Radomia. Dobrą okazję po rzucie wolnym miał Chinonso Agu (38 minuta), ale jego strzał głową z bliska okazał się wyjątkowo niecelny.

W drugiej połowie Zieloni szukali swojej szansy, ale ciągle brakowało im dokładności. Wybitną skutecznością popisywali się natomiast zawodnicy z Pruszkowa, którzy wykorzystywali kolejne, pojedyncze akcje: w 58 minucie po kilku dobrych podaniach z ostrego kąta, już z pola karnego uderzył Kaczmarek. Piłka odbita od słupka, wpadła do bramki i było 3:0.

Od 78 minuty Radomiak grał w przewadze. Po faulu Niewilusa na Ropskim, zawodnik Znicza ujrzał czerwoną kartkę, a ponieważ akcja miała miejsce w polu karnym, Radomiak zyskał rzut karny. Ten pewnym strzałem na gola zamienił Leandro Rossi.

Po rzucie wolnym spod linii bocznej, radomianie mimo przewagi liczebnej w polu karnym, nie byli w stanie upilnować obrońcy Arkadiusza Jędrycha, który strzałem głową pokonał Michała Kulę po raz czwarty. Na otarcie łez, na minutę przed końcem trafił Leandro, który cały czas przewodzi klasyfikacji najlepszych strzelców II ligi z dorobkiem 13 goli.

Radomiak jesienne występy zakończy wyjazdowym spotkaniem ze Stalą Stalowa Wola w przyszłą sobotę (28 listopada).

Znicz Pruszków - Radomiak Radom 4:2 (2:0)
Bramki: Kubicki 12', Banaszewski 22', Kaczmarek 59', Jędrych 84' - Leandro 79', 90'

Radomiak: Kula - Cieciura (64' K. Puton), Sylwestrzak (38' Jędrzejczyk), Świdzikowski, Sulkowski, Uliczny (64' W.Puton), Agu (46' Leandro), Chrabąszcz, Brągiel, Radecki, Ropski

Karolina Kołtuniak, fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy