KOZIENICE: Energia przegrała z liderem

KOZIENICE: Energia przegrała z liderem
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Trener Energii Paweł Potent nieco przemeblował wyjściową jedenastkę. Między słupkami zadebiutował Jakub Zolech, a po raz pierwszy od początku zagrał Tomasz Kubala. Bramkarz gospodarzy już w pierwszej minucie musiał ratować swój zespół przed utratą gola. Fatalnie zachował się Patryk Walasek, którego podanie do Zolecha przejął Michał Wrzesiński. Pomocnik Sokoła przegrał jednak pojedynek sam na sam z golkiperem.

W pierwszej połowie wyraźną optyczną przewagę mieli przyjezdni, ale większość ich akcji kończyła się przed polem karnym Energii. Z kolei gospodarze skupieni głównie na obronie swoich szans szukali w kontratakach lub próbowali zaskoczyć przeciwnika uderzeniami z dystansu. Najlepszą okazję miał Viktor Putin, którego mocny strzał z 20 metrów obronił Karol Domżał. Przed przerwą kibice nie doczekali się bramek, a sytuacji po których mogły paść też było bardzo niewiele.

Obraz gry zmienił się diametralnie na początku drugiej połowy. Duża w tym zasługa Damiana Stanisławskiego, który pojawił się na murawie w miejsce Michała Bojka. Napastnik Energii w ciągu sześciu minut miał trzy okazję by wpisać się na listę strzelców. W 52 minucie po podaniu od Eugeniusza Kołodziejczyka trafił do siatki, lecz sędzia liniowy dopatrzył się spalonego. W kolejnej sytuacji górą był Domżał broniąc strzał z ostrego kąta. Jednak najlepszej okazji Stanisławski nie wykorzystał w 58 minucie z 5 metrów posyłając piłkę wysoko nad poprzeczką.

Sokół przetrwał kwadrans wyraźnej dominacji gospodarzy. Niewykorzystane sytuację i tym razem zemściły się na piłkarzach trenera Potenta. W 66 minucie goście objęli prowadzenie. Z dystansu przymierzył Patryk Pietrasiak. Piłka ocierając się o Zolecha trafiła w poprzeczkę i po chwili z najbliższej odległości w siatce umieścił ją Łukasz Chojecki. Niespełna dziesięć minut później kozieniczanie stracili drugą, niemal identyczną bramkę. Tym razem strzał Chojeckiego wylądował na poprzeczce, a dobijał Pietrasiak. Po tym ciosie Energia już się nie podniosła i ostatni kwadrans meczu nie zmienił wyniku.


Energia Kozienice – Sokół Aleksandrów Łódzki 0:2 (0:0)

bramki: Łukasz Chojecki 66,’Patryk Pietrasiak 75’

żółte kartki: Dominik Pecyna

sędzia: Marek Lewandowski z Warszawy

widzów: około 200

Energia: Zolech – Szary, Walasek, Mortka, Kubala (80’ Ciupiński), Stróżka, Janiszewski, Zawadzki, Kołodziejczyk, Putin (70’ K. Nowocień), Bojek (46’ Stanisławski)

Sokół: Domżał – Kwiatkowski, Bierżyński, Woźniczak, Knera, Wrzesiński (85’ Rogalski), Marciniak (62’ Patryk Pietrasiak), Osowski, Chojecki (88’ Pecyna), Pękała (17’ Uche Obi), Michałek

Energia Kozienice / fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy