KOZIENICE. Energia lepsza od Pilicy

KOZIENICE. Energia lepsza od Pilicy
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Konfrontacja dwóch ostatnich zespołów tabeli przebiegała pod dyktando podopiecznych Pawła Potenta. Energia prowadzenie objęła już w drugiej minucie, a przy nieco lepszej skuteczności już przed przerwą mogła rozstrzygnąć losy spotkania. Z błędu Adriana Karaska, który zbyt lekko zagrywał piłkę głową do bramkarza skorzystał Damian Stanisławski. Pomocnik gospodarzy przejął futbolówkę i z 15 metrów przelobował interweniującego Adama Bolka. Bramka zdobyta po zaledwie 75 sekundach gry jest najszybszym trafieniem Energii w tym sezonie.
Podopieczni trenera Mirosława Siary po stracie gola nie wyciągnęli wniosków i nadal popełniali dość dużo prostych błędów w obronie. Rywale nie potrafili jednak skorzystać z prezentów, w czym ogromna zasługa strzegącego dostępu do bramki Bolka. 41-letni golkiper, na co dzień burmistrz Białobrzegów, a w przeszłości także zawodnik trzecioligowego MG MZKS-u Kozienice kilkakrotnie ratował swój zespół przed utratą kolejnych bramek. Najbliżej pokonania go byli Viktor Putin i Bartosz Zawadzki.  Ukraiński pomocnik z siedmiu metrów próbował przerzucić piłkę nad bramkarzem, ale ten wyczuł intencję rywala, pewnie broniąc uderzenie. Z kolei Zawadzki tuż przed przerwą po dwójkowej akcji z Eugeniuszem Kołodziejczykiem wpadł w pole karne i uderzył z pięciu metrów. Także w tej sytuacji górą był bramkarz Pilicy. W pierwszej połowie białobrzeżanie ani razu poważnie nie zagrozili bramce Emila Piasecznego.
Czujność bramkarza Energii sprawdził już na początku drugiej odsłony Igor Jaszczak. Pomocnik gości huknął z narożnika pola karnego i dobrze ustawiony golkiper przeniósł piłkę nad poprzeczką. Kozieniczanie nie chcąc ryzykować przypadkowej utraty bramki konsekwentnie dążyli do podwyższenia prowadzenia. Sztuka ta udała im się w 56 minucie. Stanisławski wygrał walkę o górną piłkę z Karaskiem, zagrał do Daniela Ciupińskiego, ten do Putina, który wyłożył w tempo do Kołodziejczyka. Kapitan Energii bardzo mocnym uderzeniem lewą nogą z lewej strony pola karnego umieścił piłkę niemal w samym okienku bramki.
Pilica bardzo szybko mogła strzelić kontaktowego gola. Po godzinie gry do siatki gospodarzy trafił Jaszczak, ale prowadzący spotkanie Tomasz Skopiński nie uznał tego trafienia. Zdaniem arbitra zawodnik gości faulował w tej sytuacji bramkarza. Z decyzją sędziego nie mógł pogodzić się Daniel Barzyński, który za nadmierne okazywanie niezadowolenia upomniany został żółtą kartką.
Ostatnie pół godziny spotkania to optyczna przewaga gości, którzy bezskutecznie próbowali znaleźć sposób na sforsowanie defensywy Energii. Cofnięci na własną połowę gospodarze nastawili się na grę z kontrataku. Najlepszą okazję by przypieczętować wygraną mieli na kwadrans przed końcem. Wprowadzony w ławki rezerwowych Rafał Stróżka dośrodkował przed bramkę, gdzie Stanisławski z ośmiu metrów uderzył głową, lecz bardzo niecelnie.
Sytuacja przyjezdnych skomplikowała się jeszcze bardziej w 81 minucie. Za próbę wymuszenia rzutu karnego drugą żółtą kartkę ujrzał Barzyński. Napastnik Pilicy nie będzie dobrze wspominał powrotu do gry po kontuzji. Osłabiony zespół Mirosława Siary nie był już w stanie odwrócić losów spotkania. Jedyne na co było ich stać to honorowe trafienie w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Po uderzeniu Kamila Ziemnickiego z rzutu wolnego fatalnie zachował się Piaseczny. Bramkarz Energii nie opanował piłki uderzonej w sam środek bramki i ta pod jego ręką wtoczyła się do siatki. Po chwili sędzia Skopiński odgwizdał koniec pojedynku.
Mimo wygranej kozieniczanie pozostali na ostatnim miejscu w tabeli. Na pocieszenie pozostaje im fakt, że w bezpośredniej rywalizacji z zespołami ziemi radomskiego mają komplet punktów. Po wygranych z Bronią i Pilicą w następnej kolejce czeka ich kolejnych derbowych pojedynek. Energia zagra z Przysusze z Oskarem. 

Energia Kozienice - Pilica Białobrzegi 2:1 (1:0)
bramki: Damian Stanisławski 2', Eugeniusz Kołodziejczyk 56' - Kamil Ziemnicki 90'+3

żółte kartki: Janiszewski, Zawadzki, Stanisławski - Krajewski, Janowski, Barzyński
czerwona kartka: Barzyński 81' (za dwie żółte)
sędzia: Tomasz Skopiński ze Skierniewic
widzów: około 150

Energia: Piaseczny - Kubala (75' Serodziński), Walasek, Mortka, Szary, Zawadzki, Janiszewski, Stanisławski (84' Bojek), Putin (66' Stróżka), Kołodziejczyk, Ciupiński (75' Kalinka)

Pilica: Bolek - Krajewski, Moryc, Janowski, Karasek, Bykowski (46' Rawski), Filipowicz, Jaszczak (70' Ziemnicki), Rudnicki, Barzyński, Bogacz (56' Wojtkielewicz)

Energia Kozienice / fot. archiwum cozadzien.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy