Tańce, hulanki i żniwa w skansenie

Tańce, hulanki i żniwa w skansenie
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Podczas imprezy w skansenie można było zobaczyć, jak wyglądały niegdyś żniwa na wsi. Każdy kto chciał, mógł spróbować swoich sił podczas zbioru zboża i nauczyć się koszenia sierpem czy też kosą. Wszystkie prace na polu i obrzędy związane ze żniwami zaprezentował zebranym Zespół Obrzędowy ze Strykowic Górnych. W zbiórce nie przeszkodził nawet padający deszcz. Poza tym można było dowiedzieć się, dlaczego panna nie powinna wiązać ostatniego snopka i co oznacza "pójść w bobki" - odpowiedź znajdziecie w naszym materiale video.

Galeria zdjęć


Dla chętnych przygotowane były specjalne przejazdy wozem ciągniętym przez traktor. A na scenie odbywały się konkursy, podczas których można było wygrać np. karnety do MWR. Poza tym kapele ludowe grały tradycyjne pieśni, przy których bawili się goście muzeum. Można było spróbować tradycyjnego chleba oraz innych wypieków. Podczas festynu na terenie skansenu odbywały się warsztaty interaktywne i pokazy filmu edukacyjnego "Kto ma żytko, ten ma wszytko". Nie zabrakło także kiermaszu sztuki ludowej - wokół tras ustawione były kramy z ludowym rękodziełem, miodem prosto z pasieki czy też z biżuterią. Większość zabytkowych obiektów była w tym dniu otwarta dla zwiedzających, więc każdy mógł wybrać coś dla siebie.



- Przyjeżdżam do skansenu z małej miejscowości spod Radomia. Podczas tego typu imprez przypomina mi się dzieciństwo, gdy z całą rodziną pracowaliśmy na polu. Były to czasy świetnej zabawy. W pracach sezonowych uczestniczyli wszyscy mieszkańcy wsi i każdy mógł liczyć na pomoc sąsiada - opowiada Alicja spod Radomia.

- Powinno być jeszcze więcej imprez tematycznych. Dzieci i młodzież w taki sposób lepiej poznają kulturę i tradycje regionu radomskiego. W kulturze ludowej tkwią nasze korzenie - dodaje Maria, radomianka.

- Jestem pierwszy raz w Muzeum Wsi Radomskiej, przyjechałem tu z rodzicami. Najbardziej podobały mi się traktory, do których mogłem wsiąść. Zbiórka zboża była również atrakcyjna, bo mogłem spróbować swoich sił przy koszeniu sierpem, ale to nie jest łatwa praca - mówi 14-letni Wojtek.

Dorota Trojanowska, Paweł Skrzypczyk/Fot. Karol Wilczyński

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy