STOP! Od dziś kocham swoje ciało!

STOP! Od dziś kocham swoje ciało!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


W konkursie kobiety miały opowiedzieć o tym, co uważają za piękne w swoim ciele. Firma postanowiła podzielić się wynikami tej akcji, dlatego zorganizowała mikołajkowe śniadanie prasowe pod hasłem “Stop! Od dziś kocham swoje ciało!” Gośćmi były m.in: ambasadorka marki – Magdalena Modra, Ewa Pacuła, Anna Bosak, Katarzyna Romanowska, Aldona Orman, Katarzyna Paskuda, Aleksandra Kisio, Anna Samusionek i Jolanta Borowiec.

GALERIA ZDJĘĆ Z KONFERENCJI


- Kobieta szczęśliwa i uśmiechnięta naturalnie promienieje, dlatego nie zawsze powinnyśmy zaczynać od inwazyjnych zabiegów medycyny estetycznej i zmienić się od stóp po koniuszek włosów, aby być „uznane” za piękne – podsumowuje Agnieszka Owczarek, Prezes Zarządu Noble Health Sp. z o.o. - Noble Health to firma którą tworzą kobiety, dlatego tak dobrze rozumiemy ich potrzeby. Większość kobiet szuka akceptacji głównie w oczach innych, a właściwie męskich oczach. Na pierwszym miejscu powinno być jednak nasze zdanie, a dopiero potem męskie uwagi – dodaje Agnieszka Owczarek.

Oto kilka wypowiedzi, które można traktować jak poranną mantrę - aby każdego dnia upewniać się, że jesteśmy naturalnie piękne, programowanie własnej podświadomości wprawi nas we wspaniały nastrój bez względu na aurę panującą za oknem. Pamiętajmy, że zdrowe odżywianie, naturalna suplementacji i regularna aktywność fizyczna pozwolą na szlifowanie diamentu jakimi są nasze kobiece kształty!

  • Najbardziej w swoim ciele kocham to, że jest takie niepowtarzalne. Ze wszystkim swoimi niedoskonałościami czy zbędnymi kilogramami, ale to właśnie one czynią nasze ciało niezwykłym.
  • Najbardziej w moim ciele kocham swój brzuch. Choć nie jest on ani płaski, ani jędrny ani umięśniony uważam, że to jedna z najbardziej kobiecych części mego ciała- właśnie tam przez 9 miesięcy rozwijała się moja kochana córeczka. Nie wstydzę się teraz ani dodatkowych fałdek, ani wystających boczków ani niewielkiego nadmiaru tłuszczyku na moim mięciutkim brzuszku:)
  • Swoje ciało mogę kochać lub nienawidzić, ale wciąż pozostaje ono moją własnością na czas życia na ziemi. W chwili pojawienia się na ziemi otrzymałam ciało, w którym mieszka moja istota duchowa. W tym ciele mieści się moje prawdziwe „ja” wszystkie nadzieje, marzenia, obawy, myśli, oczekiwania i przekonania czyniące ze mnie niepowtarzalnego człowieka.
  • Syreną nie jestem i wyglądem przypominam raczej dorodną gruszkę. Ale kocham całą swoją sylwetkę, nawet mały biust i pełne biodra. W końcu to prawdziwa słowiańska uroda i po prostu nie wypada się jej wstydzić. Grunt to posiadać umiejętność podkreślania swoich atutów i dyskretnego tuszowania niedoskonałości. Uwielbiam gruszki - owoc z charakterem ;)
  • To zabawne, ale odpowiedź na to pytanie wcale nie jest prosta, jakby się z pozoru mogło wydawać... Zastanawiając się nad tym co w sobie kocham najbardziej, z każdą chwila odkrywałam jakieś niedoskonałości - a to zbyt wystający brzuszek, potem zbyt mały biuścik, nogi też w zasadzie mogły być dłuższe, no a pośladki od dawna pozostawiają wiele do życzenia :) Dlatego myślę, że najbardziej w swoim ciele kocham to, iż jest zdrowe, silne i ma zdolność do zmian - tak! Uważam, że jest plastyczne i to od nas w dużej mierze zależy jak ono wygląda - od naszego trybu życia oraz odpowiedniej pielęgnacji. I kocham to że... to właśnie moje sprawne ciało pozwala mi się cieszyć pełnią życia!!!

.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy