Eksponaty Krakowskiego Bractwa Kurkowego - Wystawy - Co za dzień
baner

Eksponaty Krakowskiego Bractwa Kurkowego


Do radomskiego muzeum 10 listopada trafiła znaczna część najważniejszych eksponatów, które do tej pory znajdowały się w  krakowskim Muzeum Historycznym. Wystawa pt.: „Tradycje krakowskiego Bractwa Kurkowego”. Wystawę będzie podziwiać najprawdopodobniej do końca styczna.


Uroczyste otwarcie ekspozycji zbiegło się w czasie z kończącym się jubileuszem 250-lecia nadania przywileju Króla Augusta III dla Radomskiego Cechu Piekarzy. W muzeum był obecny m.in. Jarosław Gajda, mianowany Królem kurkowym w  strzelaniu do kura, w którym wzięli udział przedstawiciele cechów radomskich. Chciałbym w imieniu swoim, a także w imieniu zarządu oraz kolegów-piekarzy, podziękować dyrekcji muzeum i  pani kustosz za to, że możemy zsumować swój jubileusz przy tak pięknej wystawie - powiedział. Na otwarcie ekspozycji przybyli również przedstawiciele Izby Rzemiosła i Małej Przedsiębiorczości w Radomiu, którzy specjalnie na tę okazję założyli uroczyste stroje. Historię Bractwa Kurkowego przybliżyła gościom Elżbieta Kwiecień - kustosz wystawy, która wymieniła również niektóre z eksponatów znajdujących się w muzeum. Wśród nich znalazły  m.in. dary od osobistości odwiedzających siedzibę bractwa, takich jak Cesarz Franciszek Józef I oraz galeria portretów Królów Kurkowych.  Wśród tych darów znalazły się srebrne puchary, laski marszałkowskie i królewskie, a także łańcuchy prezesów i wiceprezesów towarzystwa oraz  kopia przywileju Króla Augusta III. Wśród zaproszonych gości był obecny wicemarszałek województwa mazowieckiego Leszek Ruszczyk, wiceprezydent Radomia Ryszard Fałek oraz szef Delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Radomiu Waldemar Kordziński.

Historia krakowskiego Bractwa Kurkowego sięga XIII wieku. Większe średniowieczne miasta były otoczone murami obronnymi, których strzegli rzemieślnicy oraz kupcy. Każdy z nich musiał przejść szkolenie z posługiwania się bronią drzewcową, a także ze strzelania z łuku, kuszy oraz broni palnej. Wszyscy obrońcy byli zrzeszeni w bractwach strzeleckich zwanych „Kurkowymi”, ich nazwa pochodzi od jednej z dyscyplin polegającej na strzelaniu do drewnianego kura. Zwycięzca tej konkurencji był mianowany „Królem kurkowym”.

Anna Prokop


Polecany artykuł

Muzeum wraca do życia Po ponad pół roku przerwy wreszcie wracamy do życia – cieszy się Adam Zieleziński, dyrektor...

x