Radomski Informator Kulturalny 40 lat Teatru Powszechnego w Radomiu - NEWS Kulturalny - Co za dzień

40 lat Teatru Powszechnego w Radomiu


Choć akt utworzenia Przedsiębiorstwa Państwowego pod nazwą "Radomski Teatr Powszechny" podpisano w ostatnich dniach 1976 r., to kolejne miesiące 1977 roku były faktycznym początkiem istnienia placówki – obchodzimy 40 lat radomskiego teatru.


Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.

 

(...) Dokładnie w Prima Aprilis 1977 r. pierwszym zastępcą dyrektora radomskiej sceny został Mirosław Kustra. Nominacja na pierwszy rzut oka mogła wydawać się nieco dziwna, jako że Kustra dyrektorował instytucji bez własnego budynku (remont docelowej siedziby teatru był w toku) i był zastępcą dyrektora, którego... nie było. Zadanie, jakie przed nim postawiono („do spraw organizowania teatru w Radomiu"), było jednak poważne i wymagające.

Dyrektor Kustra, całkowity nowicjusz w sprawach teatralnych, z wykształcenia nauczyciel matematyki i muzyki,  okazał się naprawdę trafnym wyborem. W ciągu kilku miesięcy zorganizował teatr dosłownie od podstaw - zwerbował podobnych sobie „zapaleńców", z którymi zaczął tworzyć zaplecze młodziutkiej instytucji i uruchomił prężnie działającą scenę impresaryjną. Chociaż regularnie grano w Radomiu gościnnie 3-4 przedstawienia tygodniowo, takie rozwiązanie nie było satysfakcjonujące. Marzeniem pozostawała własna produkcja. Kustra wybrał się więc do Warszawy, gdzie zwizytował dyrektorów kilku teatrów z prośbą o użyczenie aktorów. W ten sposób udało mu się zebrać całkiem niezły zespół. Pracowano w iście spartańskich warunkach. Jako że „Powszechny” nie dysponował wówczas żadnym zapleczem technicznym, próby odbywały się w stolicy.

Wreszcie 29 grudnia 1977 roku wystawiono w Radomiu pierwsze samodzielnie zrealizowane przedstawienie – „Zemstę” Aleksandra Fredry w reżyserii Aleksandra Berlina. (...) Przedstawienie dodało wiary, że teatr naprawdę może w Radomiu zaistnieć, a wszystkim malkontentom na dobre zamknęło usta.

Z początkiem 1978 roku do Radomia przyjechał Zygmunt Wojdan - aktor, reżyser, autor sztuk. W momencie przeprowadzki Wojdan miał 58 lat. Był człowiekiem i artystą o ukształtowanych gustach, pozycji i poglądach na sztukę. Miał nie tylko gruntowne wykształcenie, ale także spory dorobek twórczy. Wszystko to dobrze wróżyło raczkującej scenie... W marcu 1978 roku Zygmunt Wojdan został pierwszym dyrektorem Teatru Powszechnego. Rozpoczął budowę solidnego zespołu aktorskiego, a publiczności zaproponował repertuar starający się zaspokajać różnorodne gusta. Po latach tak wspominał pierwsze momenty pracy w Radomiu:

„Zastałem tu kiełkujące ziarno, zalążek przyszłej samodzielnej sceny. Na szczęście ludzie, którzy ten zalążek tworzyli, mieli świadomość tymczasowości, wiedzieli, że to tylko początek, baza dla tworzenia prawdziwie samodzielnego teatru, który ma swój cel i uczy się wspólnie myśleć. Decyzja o przyjeździe do Radomia była dla mnie bardzo trudna i ryzykowna. (...) Zadanie zrobienia czegoś, co wydawało się nierealne - prowokowało. Nie było zespołu ani technicznego, ani administracyjnego. Należało przysposobić salę w urzędzie, przygotować scenę, oświetlenie itd. A przede wszystkim zatrudnić aktorów - szukałem ich po całej Polsce”.

Wiele lat później, z okazji jubileuszu Powszechnego, Wojdan z rozbrajającą szczerością przyznał w rozmowie: „Aktorów »kupiłem« - w najlepszym znaczeniu tego słowa - szansą pionierstwa, repertuarem i chyba... sobą. To był dobry początek”…

/fragment jubileuszowej publikacji - A. Kulpa „Marzyć znaczy tworzyć... Teatr Powszechny im. J. Kochanowskiego w Radomiu”/


Już 14 października premierą "Człowieka z La Manchy" w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego świętować będziemy jubileusz 40-lecia radomskiego teatru. 

Historia walczącego z wiatrakami Błędnego Rycerza, Don Kichota z La Manchy to nie tylko jeden z najpiękniejszych tekstów w dziejach światowej literatury. To także głęboka i mądra opowieść o potędze wyobraźni i o prawie do wolności, o teatrze i życiu, a także o tym, że… warto marzyć. Krótka, ale bogata historia radomskiego teatru jest tego najlepszym przykładem.

Słynny broadwayowski musical Mitcha Leigh z librettem Dale’a Wassermana, powstały w oparciu o klasyczną opowieść Miguela Cervantesa o walczącym z wiatrakami Błędnym Rycerzu, Don Kichocie z La Manchy, to jeden z najpiękniejszych tekstów w dziejach światowej literatury. To także jeden z najbardziej wzruszających utworów opowiadających o potędze wyobraźni i o prawie do wolności, o mądrości i głupocie, o marzeniach i rzeczywistości, a także o teatrze i życiu.

Niepowtarzalny urok "Człowieka z La Manchy" współtworzy m.in. muzyka w rytmach andaluzyjskiego flamenco oraz melodyjne pieśni Joe Dariona.

W spektaklu bierze udział cały zespół Teatru Powszechnego w Radomiu oraz zaproszeni goście – aktorzy, tancerze i muzycy. 15 października 2017 r. godz. 18,  8.9.10 grudnia 2017 r. godz. 18.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ


CZD, fot. Szymon Wykrota


Wasze komentarze


Polecany artykuł

Ostatnie Zawirowania Radomskie za nami Spotkania Zawirowania Radomskie mają swoich stałych miłośników, których nie zabrakło podczas...

x