Uniwersytet po raz kolejny chce sprzedać działki

Uniwersytet po raz kolejny chce sprzedać działki
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


14 grudnia uniwersytet ponownie ogłosił  nieograniczony przetarg na sprzedaż niezabudowanych działek, stanowiących jej własność. Jest to już kolejna próba sprzedaży gruntów. We wrześniu tego roku jeszcze jako Politechnika Radomska, uczelnia ogłosiła przetarg na sprzedaż tych samych działek, za taką samą cenę jak widnieje w aktualnym ogłoszeniu:

1) przy ul. Pułaskiego o powierzchni 7.923 m. kw. Cena wywoławcza - 2.138.700 zł. 2) przy ul. Pułaskiego o pow. 2.529 m. kw. Cena wywoławcza - 570.700 zł. 3) przy ul. Pułaskiego o pow. 11.613 m. kw. Cena wywoławcza - 2.894.200 zł. 4) przy ul. Chrobrego o pow. 29.659 m. kw. Cena wywoławcza - 7.084.300 zł.

Jeśli uda się sprzedać wszystkie, działki uczelnia uzyska ponad 12  mln zł. Zbigniew Łukasik, rektor uniwersytetu jeszcze we wrześniu informował o tym, że uczelnia potrzebuje 16 mln zł na pokrycie całego zadłużenia.

Czemu nie udało się sprzedać działek w poprzednich przetargach?

- Przetargi na te cztery działki zostały ogłoszone jeszcze przez poprzedniego rektora, niestety nie zostały one zrealizowane. Podejrzewamy, że powodem była zbyt wysoka cena – tak tłumaczył jeszcze przed paroma miesiącami Mariusz Początek, kanclerz UTH. Dlaczego więc w nowym przetargu cena nie została zmniejszona?

- Jako instytucja publiczna nie możemy sami decydować o zmniejszeniu ceny. O tym decyduje Ministerstwo Skarbu, które na tyle wyceniło działki – informuje Aneta Mirosz, rzecznik prasowy UTH. - Chętni na działki są, jednak wiemy, że cena jest wysoka. Jeśli i tym razem nie uda się sprzedać tych gruntów, zwrócimy się z prośbą do Ministerstwa Skarbu o obniżenie ich ceny - dodaje Zbigniew Łukasik. 

Jak dziś wygląda teraz sytuacja finansowa uniwersytetu i jakie kroki ma w planach rektor uczelni?

- Na razie sytuacja się nie zmieniła, jednak powoli widać minimalne efekty. Udało mi się wypłacić zaległości dla pracowników za rok 2010/2011. Niedługo wyrównamy zadłużenie także i za rok 2011/2012 - informuje Łukasik. - Teraz, by zredukować koszty działalności uczelni, zamkniemy pięć z ośmiu dziekanatów. Te działania zaczniemy realizować już w styczniu - dodaje.

Aktualnie na uczelni jest osiem dziekanatów, w którym średnio pracują po cztery osoby. Rektor jednak uspakaja, że nie wszyscy pracownicy zostaną zwolnieni - większość z nich zostanie przeniesiona do innych działów.

Przypomnijmy, że jednym z głównym działań zmierzających, ku polepszeniu stanu finansowego uczelni jest redukcja etatów - Ciężko mi powiedzieć ile osób już dostało wypowiedzenie, jednak efekty tych działań będą widoczne dopiero w maju przyszłego roku - mówi rektor.

Nina Zaborowska

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy