INTERWENCJE: Opłata za powtarzanie przedmiotu na UTH

INTERWENCJE: Opłata za powtarzanie przedmiotu na UTH
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Do naszego serwisu wpłynęła informacja od jednego ze studentów Uniwersytetu Humanistyczno-Technologicznego w Radomiu: „Jestem studentem UTH w Radomiu na wydziale transportu i elektrotechniki. Jestem jednym z wielu studentów, od których UTH wymusza obowiązek płacenia pieniędzy za poprawki. Przed wejściem na nasz wydział wisi plakat z Ministerstwa Edukacji Narodowej, informujący, iż uczelnia nie ma prawa pobierać opłat od studentów za poprawiane egzaminy oraz że uczelnia nie może pobierać żadnych innych opłat nie przewidzianych w umowie. Żaden z nas nie podpisał żadnej umowy. Jeżeli ktoś chce poruszyć ten temat w dziekanacie, jest traktowany jak śmieć. Zaczyna się głośna wymiana zdań i teksty typu: Jak się wam nie podoba, to nikt was tu na siłę nie trzyma (mowa o wydziale transportu). Mało tego, kiedy MEN zmienił prawo i zwolnił studentów z obowiązku płacenia za poprawki, to uczelnia podbiła nam stawkę ze 150 zł na 300 zł za przedmiot! Teraz nie nazywa się to opłata za przedmiot tylko niby opłata za przedłużenie sesji z danego przedmiotu. A jest to inna opłata której uczelnia nie ma prawa pobierać. Nawet rzecznik praw studenta tak twierdzi!”

Dla przypomnienia cytujemy tekst znowelizowanej ustawy, która weszła w życie z dniem 1 stycznie 2012 r.: „Uczelnia nie pobiera opłat za rejestrację na kolejny semestr lub rok studiów, egzaminy, w tym egzamin poprawkowy, egzamin komisyjny, egzamin dyplomowy, wydanie dziennika praktyk zawodowych, złożenie i ocenę pracy dyplomowej oraz wydanie suplementu do dyplomu”.

W tej sprawie skontaktowaliśmy się z dziekanatem wydziału Transportu i Elektrotechniki, gdzie usłyszeliśmy, że faktycznie opłaty są pobierane ale za powtarzanie przedmiotu z powodu niezadowalających wyników w nauce, a same umowy ze studentami dopiero będą sporządzone (przypomnijmy: uczelnie podpisują umowę cywilno-prawną ze studentami, określającą szczegółowo warunki studiów, w tym opłaty).

- Umowy będą gotowe 26 października. Jest to spowodowane zmianą nazwy uczelni – informuje Aneta Mirosz, rzecznik prasowy UTH. - Jeśli chodzi o opłaty, nie wygląda to tak jak zostało przedstawione. Nie jest to opłata za egzaminy poprawkowe ani opłata za przedłużenie sesji. Jest to opłata za powtarzanie przedmiotu z powodu niezadowalających wyników w nauce. Czyli tyczy się studentów, którzy nie zaliczyli przedmiotu w określonym terminie w czasie sesji ani w trakcie egzaminu poprawkowego. W regulaminie studiów są wyszczególnione wysokości wszystkich opłat. W umowach, które studenci będą podpisywać, również znajdą się te opłaty. Nie jest to wymysł jednego z wydziałów, lecz tyczy się on globalnie wszystkich jednostek uczelni – dodaje rzecznik.

Do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wysłaliśmy zapytanie czy uczelnie maja prawo pobierać opłaty za powtarzanie przedmiotu za niezadowalające wyniki w nauce oraz do kiedy uczelnie muszą podpisać umowy ze studentami. Czekamy na odpowiedź. Szczegóły niebawem.

Nina Zaborowska

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy