Śmiertelny weekend na Mazowszu

Śmiertelny weekend na Mazowszu
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Do najtragiczniejszego wypadku w miony weekend doszło w Garwolinie. Niedzielne zderzenie dwóch aut przyniosło cztery ofiary śmiertelne. W Puznowie Starym, na prostym odcinku drogi, kierująca audi A4 (23 lata) z nieustalonych przyczyn zjechała na lewy pas jezdni i czołowo zderzyła się z samochodem audi A3, kierowanym przez 25-latka. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniosła kierująca audi A4 oraz 31-letni pasażer z tego pojazdu. Drugi z pasażerów samochodu (27 lat) zmarł w szpitalu w Warszawie. Pasażerka audi A3 (25 lat) zmarła w szpitalu w Garwolinie. W szpitalu pozostał kierowca audi A3.

Także w niedzielę w miejscowości Przyborowice kierujący samochodem toyota (33 lata) z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł kierujący autem, a trójka pasażerów (1,5 roku, 4 i 34 lata) doznała obrażeń ciała.

W piątek wieczorem w Sokołowie Podlaskim na ul. Siedleckiej (droga krajowa nr 63) podczas wykonywania skrętu w lewo na posesję przez osobowego renaulta, doszło do zderzenia z nadjeżdżającym z przeciwka motocyklem. Siła uderzenia była tak duża, że motocyklista upadł kilkadziesiąt metrów dalej. Niestety przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon motocyklisty (21 lat). Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego samochodem. Był trzeźwy.  Motocyklista nie posiadał prawa jazdy z kategorią umożliwiająca kierowanie motocyklem.

W sobotni wieczór na jednej z dróg osiedlowych w Sierpcu kierujący motocyklem wraz z przewożonym pasażerem wskutek odniesionych obrażeń podczas zderzenia z samochodem ponieśli śmierć na miejscu. Z wstępnych ustaleń wynika, że kierująca samochodem renault Clio nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierującemu motocyklem yamaha, który na skutek nie dostosowania prędkości w strefie zamieszkania stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bok samochodu osobowego. Podróżujący jednośladem, bez hełmów ochronnych (kierowca: 26 lat i pasażer 34 lata) zginęli na miejscu.

Na Mazowszu doszło także do potrąceń pieszych. W niedzielę w Jedlance kierujący seatem (35 lat) jadąc DK 7 25-letniego pieszego, który szedł środkiem pasa jezdni. W wyniku zdarzenia pieszy poniósł śmierć na miejscu. Czynności na miejscu zdarzenia wykonane pod nadzorem prokuratora dyżurnego z Prokuratury Rejonowej Radom Zachód.

Policja przypomina, że wszystkim kierującym pojazdami o podstawowych zasadach poruszania się po drogach. W naszym myśleniu od dawna pokutuje wizerunek „motocyklisty – dawcy organów”, a dosiadający swoich stalowych maszyn postrzegani są, jako osoby niosące zagrożenie dla innych użytkowników dróg. Oczywiście, nie brakuje wśród kierujących jednośladami takich, którzy lubią brawurę i przesadne ryzyko. Takich osób nie brakuje także wśród kierowców samochodów osobowych i ciężarowych. Dlatego pamiętajmy, że motocykle są wszędzie. Warto, wykonując manewry wyprzedzania czy wymijania spojrzeć w lusterko! To może uratować życie kierowcy motocykla. Każdy motocyklista musi pamiętać, że ze względu na swoje gabaryty oraz brak jakiejkolwiek osłony kierowcy i pasażera, jazda motocyklem jest dużo bardziej niebezpieczna, niż podróż samochodem. Przed podróżą, sprawdźmy prognozę pogody. Motocykle mają to do siebie, że na suchej drodze mają wysoką przyczepność. Jednakże w czasie deszczu, przyczepność, a zarazem bezpieczeństwo drastycznie spada. Na mokrej nawierzchni dużo trudniej jest utrzymać motocykl, zwłaszcza na zakrętach. Kiedy ruszamy, zawsze, ale to zawsze powinniśmy zerknąć dwa razy przez lewe ramię bądź w lusterko. Motocykliści często zapominają o tym, włączając się do ruchu. Wystarczy lekkie potrącenie przez samochód, który nie zdąży Was ominąć, aby poważnie się wywrócić. Jazda motocyklem jest dużo bardziej męcząca od prowadzenia samochodu.

Źródło: KWP Radom

.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy