KOZIENICE? IDEALNE! - rozmowa z Tomaszem Śmietanką

KOZIENICE? IDEALNE! - rozmowa z Tomaszem Śmietanką
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

- Panie burmistrzu, dlaczego warto przyjechać do Kozienic?

- Radomian nie trzeba o to pytać, bo oni doskonale wiedzą, co w Kozienicach jest atrakcyjne i z czego warto skorzystać. Przede wszystkim są to obiekty rekreacyjne, które właśnie przez radomian są licznie odwiedzane. Mamy też sporo gości z innych miast powiatowych, nawet zza Wisły. Najbliższe miasta to Ryki, Dęblin, Puławy.

- Kozienice słyną z miejsc do uprawiania sportu i do czynnego wypoczynku.

- Nasze obiekty są dostępne, a ceny są tak skalkulowane, żeby mieszkańcy Kozienic i przyjezdni mogli jak najliczniej z nich korzystać. Bo traktujemy te usługi rekreacyjne jako inwestycję w zdrowie. Ceny są przystępne i dlatego jest duże zainteresowanie. Jest też w Kozienicach nowe Centrum Kulturalno-Artystyczne, gdzie funkcjonuje kino sieciowe. Cieszy się naprawdę dużym zainteresowaniem; szczególnie w tanie poniedziałki, kiedy bilety są znacznie tańsze.


Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ.


- Kozienice to gmina, której wiedzie się gospodarczo. Jak udało się osiągnąć sukces? Co na to wpłynęło?

- Gmina Kozienice kojarzy się ze zlokalizowaną na jej terenie elektrownią, która jest stabilnym źródłem dochodów własnych gminy. Mając wysokie dochody własne, jesteśmy lepiej przygotowani do pozyskiwania funduszy unijnych. W poprzednim okresie programowania środków unijnych byliśmy w czołówce subregionu radomskiego, na drugim miejscu po Radomiu. Ten sukces udało się osiągnąć także dzięki profesjonalnej i doświadczonej kadrze urzędu miasta. Będąc doświadczonym burmistrzem, już osiemnasty rok z rzędu staram się dobrze dobierać kadrę profesjonalistów, którzy skutecznie sięgają po finansowanie zewnętrzne i tworzą dobry klimat dla rozwoju biznesu. A rozwój biznesu to szybka obsługa inwestora oraz szybkie i sprawne procedury przygotowania dokumentów związanych z inwestycjami. To również niskie podatki, które w Kozienicach wahają się od 70 do 80 proc. stawek maksymalnych. Nigdy nie stosujemy ustawowych stawek maksymalnych i to jest wyraźny znak dla inwestorów, że w Kozienicach warto robić biznes.

- A jakie ważne inwestycje udało się zrealizować w gminie Kozienice z wykorzystaniem pieniędzy unijnych?

- Przede wszystkim korzystaliśmy z Funduszu Spójności. Wykorzystując te pieniądze, rozwiązaliśmy kompleksowo problem gospodarki wodno-ściekowej w całej gminie. Praktycznie na całym obszarze zbudowaliśmy sieć wodociągową i kanalizacyjną, także na terenach wiejskich. Niewiele gmin może się pochwalić 100-procentowym pokryciem siecią wodno-kanalizacyjną. Uzyskane dotacje to ok. 30 mln zł. Pieniądze pozyskiwaliśmy także z Funduszu Rozwoju Obszarów Wiejskich i Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. Natomiast z Europejskiego Funduszu Społecznego otrzymaliśmy dotacje na usługi społeczne, przede wszystkim na edukację. Dzięki temu co roku jesteśmy w czołówce konkursu na Samorządowego Lidera Edukacji. To cieszy, bo inwestycje w edukację – tak, jak i w profilaktykę zdrowotną - to inwestycje w kolejne pokolenia mieszkańców miasta i gminy.

- Gablota przed wejściem do pana gabinetu pełna jest nagród. Widać, że pańskie i pańskiej gminy działania są doceniane.

- Tak, to prawda. Ale najbardziej ucieszył mnie wynik w rankingu jakości życia w samorządach lokalnych. Chodzi o jakość życia, na którą wpływ ma gmina; to usługi społeczne w zakresie edukacji, zdrowia, ochrony środowiska czy infrastruktury. Taki niezależny ranking przygotował tygodnik „Wprost”. Gmina Kozienice zajęła czwarte miejsce w kraju i drugie na Mazowszu razem z Podkową Leśną. Wynik w tym rankingu to efekt wielu lat pracy samorządu i współpracy samorządu z mieszkańcami.

- Czy można zatem powiedzieć, że kozieniczanie to ludzie uśmiechnięci i szczęśliwi?

- Nawet nasze hasło zawarte w logo gminy o tym mówi - „Kozienice. Idealne na szczęście”. Szczęście dla każdego co innego znaczy, ale każdy w tym haśle może znaleźć cząstkę siebie. Dowodem na to, że w Kozienicach dobrze się mieszka i dobrze wychowuje dzieci, jest fakt, że młodzi mieszkańcy, którzy wyjechali za granicę w celach zarobkowych, wracają do Kozienic. Tu budują domy, tu inwestują zarobione pieniądze, zakładają rodziny, tworzą nowe firmy. To wszystko sprawia, że mamy szansę rozwijać się dynamiczniej niż otoczenie. Do tego dochodzi bliskość Warszawy. Mam nadzieję, że obwodnica Góry Kalwarii będzie w końcu zrealizowana. Może za trzy, cztery lata połączy Kozienice, przez Piaseczno, z obwodnicą południową Warszawy i wtedy będziemy bardzo blisko świata. A wiek XXI to wiek komunikacji lotniczej, więc będąc w oddziaływaniu metropolii warszawskiej, Kozienice mogą tylko skorzystać.

- Kozienice to zatem miasto sukcesu. Ale też i z tradycjami.

- Bardzo ważne tradycje to tradycje królewskie. Tutaj urodził się król Zygmunt Stary. Urząd miasta mieści się w zabytkowym zespole pałacowo-parkowym, który był letnią rezydencją króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Ostatni król Polski sporo zainwestował w Kozienice. Region kozienicki ma też tradycje rolnicze. Wpłynęły na to urodzajne gleby i osadnicy holenderscy. Stąd nazwy Holendry Piotrkowskie, Holendry Kuźmińskie. Nie bez znaczenia była i jest pracowitość mieszkańców, coraz lepiej wykształconych i uśmiechniętych. A uśmiech to też jest dobra tradycja i tę tradycję też trzeba podtrzymywać, bo człowiek uśmiechnięty, to człowiek szczęśliwy.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ.


Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy