Z cyklu "Pod Lupą" - Nikola Vasojević

Z cyklu
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

W ekipie ROSY zawiedli niemal wszyscy - jedni mniej, inni bardziej. Jedynym zawodnikiem, który po raz kolejny udowodnił, że na ekstraklasowych parkietach czuje się, niczym ryba w wodzie jest Jeremy Montgomery. Nieco słabiej zaprezentował się bohater 4 odcinka "Pod lupą" - Nikola Vasojević, sprowadzony do Radomia latem z węgierskiego PVSK Pannonpower Pecs.

Nikola, mimo dość młodego wieku (rocznik 1986) grał już w wielu europejskich ligach. Zanim trafił do Polski, występował m.in. na węgierskich, rumuńskich, czy białoruskich parkietach.

Niedzielny pojedynek z Energą, Vasojević rozpoczął na ławce. Na parkiecie zameldował się niemal po 8 minutach gry, zmieniając swojego konkurenta do gry na pozycji numer 1 - Piotra Kardasia. Już po kilkudziesięciu sekundach został faulowany przy akcji rzutowej, po czym bezbłędnie wykonał 2 rzuty osobiste. W swoim krótkim epizodzie, w trakcie 1 kwarty, zdążył jeszcze zaliczyć bardzo ładną asystę (punktował Michał Nikiel), niecelny rzut za 2 punkty, a także faul na T.Abernethym.

Drugą kwartę Vasojević zaczął niezbyt udanie - stratą piłki spowodowaną błędem kroków. Podobnie, jak w pierwszej kwarcie, Serb był bardzo ruchliwy i dynamiczny, przez co rywale musieli go faulować, a on sam nie miał problemów z pewną egzekucją rzutów osobistych. Ponadto, w drugiej kwarcie zaliczył też faul na Brandweinie i zbiórkę w obronie, po czym został zmieniony przez J.J'a Montgomerego.

Po 3 minutach kolejnej kwarty, Vasojević znów wszedł na parkiet, tym razem zmieniając swojego rodaka - Slavena Cupkovicia. Kilkadziesiąt sekund po wejściu popisał się efektowną akcją zakończoną skutecznym lay-upem. Potem jednak, Nikola troszkę przygasł, choć w międzyczasie zdążył zaliczyć dość efektowną asystę, po której punty zdobył Hubert Radke. Vasojević często próbował dynamicznych wjazdów pod kosz, zakończonych zdobyciem 2 puktów. Jego skuteczność nie była jednak idealna. To właśnie jego akcja została zakończona najefektowniejszym blokiem niedzielnego spotkania, którego autorem był Gadri-Nicholson. Minutę później, Vasojević znowu został zablokowany tym razem przez Tomaszka. Na 134 sekundy przed końcem 3 kwarty, Vasojević został zmieniony przez Kardasia.

Na parkiet, Nikola wrócił dopiero na 3 minuty przed syreną końcową. W tym czasie zanotował niecelny rzut za 2 punkty, a także swoją trzecią asystę - tym razem po jego podaniu, punkty zdobył J.J. Montgomery. W ostatnich sekundach Serb robił wszystko, by odwrócić losy meczu, jednak nieskutecznie. Na 11 sekund przed końcem zaliczył swoją pierwszą 'trójkę' w tym meczu.

Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Serba, jednak nie można zrzucać winy za porażkę na karb jego osoby, wszak Nikola spędził na parkiecie zaledwie 14 minut. W tym czasie zdążył jednak pokazać ogromne serce do gry i trochę słabszą skuteczność. Na pewno Nikola nie boi się gry 1 na 1, jest bardzo szybki i podejmuje zazwyczaj dobre, acz często nietuzinkowe decyzje, przez co pojawia się spore ryzyko straty.

Pomimo że nie był to wyśniony występ Vasojevicia, to jednak są powody, by wierzyć, że Serb jeszcze niejednokrotnie pokaże się z dobrej strony w TBL.

NIKOLA VASOJEVIĆ, DOKŁADNE STATYSTYKI W MECZU PRZECIWKO ENERGA CZARNI SŁUPSK

Czas gry: 14:10
Punkty: 11
Rzuty (Celne/Wykonane): 3/9, 33%
Rzuty za 2 (Celne/Wykonane): 2/7, 29%
Rzuty za 3 (Celne/Wykonane): 1/2, 50%
Rzuty osobiste (Celne/Wykonane): 4/4, 100%
Zbiórki:
- w ataku: 0
- w obronie: 1
- łącznie: 1
Asysty: 3
Straty: 3
Przechwyty: 0
Bloki: 0
Faule popełnione: 4
Faule wymuszone: 4











Emil Ekert

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Polecamy