ROSA przegrała z Turowem, ale zagrała dobrze

ROSA przegrała z Turowem, ale zagrała dobrze
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Było to pierwsze spotkanie rundy rewanżowej Tauron Basket Ligi. Radomianie mieli przed sobą trudne zadanie do pokonania. PGE Turów Zgorzelec to zespół z najlepszym bilansem w lidze. ROSA grała już raz Turowem i przegrała na inaugurację TBL 71-109 w Zgorzelcu. Także rewanżowy mecz w Radomiu zakończył się porażką naszych koszykarzy, choć jej rozmiar był już dużo mniejszy.

Początek meczu należał do gości. Turów wygrał 1. kwartę 19-14, a najwięcej punktów dla gości zdobył Damian Kulig (6). Wśród radomian najskuteczniejszy był Jakub Zalewski (5).
Druga ćwiartka meczu, rozpoczęła się od dwóch celnych "trójek" gości, które rzucił Piotr Stelmach. ROSA odpowiedziała trafieniem za 3 pkt Jakuba Zalewskiego. Za 2 pkt spod kosza trafił Vasojević i było już tylko 19-25 dla Turowa. Warto zaznaczyć, że w tej części gry efektownym wsadem popisał się Kim Adams z ROSY. Jednak jego dobra postawa nie wpłynęła na wygraną radomian tej części meczu. Po 2. kwartach Turów wygrywał w Radomiu 33-29. Po pierwszej połowie spotkania najskuteczniejszy wśród radomian był Jakub Zalewski - 10 punktów. W Turowie najwięcej punktów zdobył Damian Kulig - 9.

W 3. kwarcie ROSA pórbowała gonic wynik jak tylko mogła. Widać było, że podopieczni Mariusza Karola cały czas liczyli na wygraną. Jednak podobnie jak w poprzednich także i w tym spotkaniu radomianie nie wystrzegli się błędów. Po raz kolejny zawodziła skuteczność jeśli chodzi o wykonywanie rzutów wolnych. Nikola Vasojević zmarnował nawet dwa pod rząd. Niestety goście w tym elemencie gry byli bardzo skuteczni. Po 3. ćwiartkach meczu ROSA przegrywała we własnej z PGR Turów Zgorzelec 49-57. Najskuteczniejszym zawodnikiem w ROSIE po 3. kwartach był Nikola Vasojević - 11 pkt. W Turowie najlepiej rzucał Damian Kulig - 15 pkt.

Ostatnie 10 minut meczu była bardzo emocjonująca. Radomianie ostatecznie przegrali, ale różnicą zaledwie 3 punktów. W samej końcówce po dwóch celnych rzutach Jakuba Zalewskiego było 76-77 dla Turowa. Pozostało kila sekund do końca gry. Radomianie zdecydowali się na rozegranei akcji trzypunktowej, niestety nie udało się. W międzyczasie rzuty wolne wykonywał jeszcze David Jackson, który trafiając podwyższył wynik tego spotkania na 76:79 dla Turowa.

ROSA Radom - PGE Turów Zgorzelec 76-79 (14-19, 15-14, 20-24, 27-22)


ROSA: Vasojević 18, Cupković 13, Zalewski 18, Donigiewicz 6, Adams 5, Bogavać 6, , Nikiel 3 , Radke 4, Kardaś 3, Bogdanowicz.

PGE Turów Zgorzelec: Cel 16, Kulig 17, Jackson 9,  Aleksić 17, Stelmach 6, Micić 8, Zigeranović 4, Opaćak.

- Gratuluję zespołowi gości. Po ostatnim spotkaniu było mi wstyd rozmawiać o tamtym meczu. Cieszę się, że dziś pokazaliśmy dobrą koszykówkę. Myślę, że dzięki takiej grze warto będzie przychodzić na nasze mecze. Dziś przeciwnik był zbyt wymagający. Zaczęła się nowa runda i myślę, że chłopcy oswoili się już z poziomem ligowym, a nasza dzisiejsza gra to preludium do dalszych zwycięstw. Zagraliśmy dziś bez JJ'a, który został trafiony w ostatnim meczu w to samo miejsce, które było kontuzjowane. JJ powinien wrócić do naszego składu już w następnym meczu. Cieszę się, że bez niego wcale nie wyglądaliśmy gorzej. Artur Donigiewicz i Kuba Zalewski udowodnili, że Polacy także mogą być zawodnikami klasowymi - mówił po meczu trener ROSY Mariusz Karol.





J P

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy


Warning: getimagesize(img/zajawki/2_sport/2_kosz/tn_dsc_3965.jpg): failed to open stream: No such file or directory in /var/www/clients/client1/web74/web/app/model/Meta.php on line 96