ROSA przegrała z Czarnymi Panterami po raz czwarty

ROSA przegrała z Czarnymi Panterami po raz czwarty
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Wtorkowy mecz, był spotkaniem 14. kolejki, które rozgrywane było awansem

ROSA grała z Energą już trzykrotnie i trzy razy przegrała. Na inaugurację Tauron Basket Ligi w Radomiu (w październiku) ROSA przegrała 84:94. Następne starcia radomian z Energą, miały miejsce w rozgrywkach Intermarche Basket Cup. W dwumeczu lepsza była Energa wygrywając 92:76. We wtorkowym meczu miało być inaczej, ale skończyło się jak zawsze. ROSA przegrała.

Pierwsza kwarta rozpoczęła się od wyrównanej walki na parkiecie. Gospodarze po rzucie Tomaszka za 3 pkt z wyskoku, wyszli na prowadzenie 7:2. ROSA odpowiedziała jednak szybko trafieniami Donigiewicza Montgomerego oraz Kardasia (3) - doprowadzając do remisu 9:9. Wyrównana walka trwała przez większość tej kwarty, która zakończyła się remisem 18:18.

Wynik w drugiej ćwiartce spotkania, otworzył Dutkiewicz (Energa), który trafił z wyskoku za 3 pkt, a rzutem za 2 poprawił Bradwein i Czarni zaczęli powoli odjeżdżać z wynikiem radomianom. Wtedy przebudził się Vasojević, który najpierw celnie rzucał z wolnych, apotem zaliczył lay-up i było już tylko 25:24 dla gospodarzy. Potem to ROSA  na prowadzenie 26:25 (po dwóch celnych rzutach osobistych Bogavaca). Jednak Czarni ponownie odskoczyli ROSie tym razem na 4 punkty - po czterech z rzędu (w tym dwa wolne) rzutach Dutkiewicza (30:26). Walka cały czas szła cios za ciosem. Na niecałe trzy minuty przed końcem kwarty, ROSA objęła prowadzenie 35:31 - po celnych trafieniach z rzutów wolnych Nikiela i trafieniu Vasojevića (3). Ostatecznie I połowa zakończyła się remisem 39:39.

Najskuteczniejszym zawodnikiem ROSY po I połowie był Nikola Vasojević - 12 pkt. Zaraz za nim znajdował się Artur Donigiewicz ze zdobyczą 10. punktów.

Trzecia kwarta miała podobny przebieg jak poprzednie. Koszykarze obu zespołów toczyli na parkiecie wyrównaną walkę. ROSA dała się jednak nieco zaskoczyć na jej początku. Po 5. minutach gry w 3. kwarcie meczu, Energa prowadziła 51:47. Od tego momentu gospodarze zaczęli trafiać raz za razem. Po trafieniu za 2 pkt Abernethy'ego było już 58:47 dla Czarnych.  W końcówce Energa przycisnęła jeszcze bardziej i po 3. kwartach było 65:55 dla gospodarzy.

Początek ostatniej ćwiartki meczu, rozpoczął się od celnych rzutów Zalewskiego (2) i Donigiewicza (3). ROSA musiała odrabiać straty. Przez większość tej części gry utrzymywała się jednak przewaga gospodarzy. Czarni oddalili się na najpierw dziewięć, a potem na jedenaście punktów i ROSA nie mogła długo znaleźć sposobu na zniwelowanie tej straty. Radomianie robili co mogli, ale górą cały czas była Energa. Spotkanie zakończyło się porażką radomian. Był to czwarty mecz ROSY z Energą i po raz kolejny to gracze ze Słupska cieszyli się z wygranej.

Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu został Artur Donigiewicz z ROSY, który rzucił 22 punkty.

Energa Czarni Słupsk - ROSA Radom 83:74 (18:18, 21:21, 26:16, 18:19)


ROSA: Donigiewicz (22), Montgomery (14), Vasojević (14), Cupković (6), Kardaś (5), Nikiel (4), Bogavac (4), Adams (3), Radke;

Pierwsze piątki:

ROSA: Montgomery, Kardaś, Radke, Cupković, Donigiewicz,

Czarni: Abernethy, Kostrzewski, Dabkus, Tomaszek, Knutson

J P, źródło plk.pl

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy