Huczne wesele czy kameralne przyjęcie?

Huczne wesele czy kameralne przyjęcie?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Zanim przystąpimy do organizacji wesela, pojawia się pytanie – ilu gości będzie się z nami bawić? To istotna kwestia i zależy od wielu czynników, m.in. budżetu przyszłych nowożeńców, wielkości rodziny, liczby bliskich znajomych i, pewnie przede wszystkim, marzeń młodych. Możliwości finansowe są najważniejszym elementem, który wpływa na naszą decyzję.

Niektóre pary marzą o hucznym, kilkudniowym weselu, na którym alkohol leje się strumieniami, stoły uginają od jedzenia, a goście bawią się tłumnie. Inni natomiast – ci bardziej praktyczni – wolą przeznaczyć pieniądze na egzotyczną podróż poślubną lub na urządzenie własnego mieszkania. 

Jeśli przyszli małżonkowie i ich rodzice są zgodni w tym temacie, to nie ma problemu. Gorzej, gdy wizje przyszłego wesela różnią się drastycznie. Sytuacja jest delikatna i potrzeba sporo dyplomacji, by już na początku wspólnej drogi nie pokłócić się z rodzicami i przyszłymi teściami. Oczywiście, obie opcje mają swoje zalety i trzeba się nad nimi wspólnie zastanowić.

Bardzo często to rodzice pary młodej są fundatorami całej imprezy, więc należy liczyć się z ich zdaniem. Młodzi natomiast uważają, że to ich dzień i to oni mają najwięcej do powiedzenia na temat kształtu przyjęcia. Dlatego należy zachować spokój i przedstawiać swoje argumenty. Warto też posłuchać, co druga strona ma do powiedzenia i przemyśleć, czy może faktycznie nie ma racji. Nie zapominajmy jednak, że para młoda powinna się czuć komfortowo w dniu swego ślubu i nie należy jej zmuszać do czegoś, na co nie ma ochoty.

Jeśli przejrzeć fora internetowe na ten temat, można się przekonać, jak zażarta jest dyskusja na ten temat. A każda osoba przekonuje do swoich racji. Zwolennicy hucznych wesel uważają, że jest to jedyna noc w życiu i warto wydać trochę więcej pieniędzy, by móc się bawić ze swoimi przyjaciółmi. Nie wyobrażają sobie, by mogło zabraknąć kogokolwiek z licznej rodziny. Inni boją się obrazy ze strony ciotek i wujków, więc wolą nie ryzykować rodzinnych waśni i zapraszają wszystkich. Takie osoby są nawet w stanie zaciągnąć ogromny kredyt na wiele lat; byle tylko zorganizować wesele swoich marzeń.

Zwolennicy małych przyjęć przekonują, że kameralne obiady są ich świadomą decyzją i że chcą świętować najważniejszy dzień swego życia jedynie w towarzystwie najbliższych, a nie w gronie przypadkowych osób i dalekich kuzynek, których być może nie poznaliby na ulicy. Mogą wtedy poświęcić wiele czasu swoim gościom i spokojnie z nimi porozmawiać.

Pojawią się argumenty, że małe przyjęcie to o wiele mniejszy koszt, którym młodzi nie muszą obciążać rodziców. Bardzo często to właśnie młodzi są sponsorami takich imprez. Trzeba jednak zaznaczyć, że kameralne przyjęcie nie oznacza wcale nudnej imprezy. Można bowiem zadbać o oprawę muzyczną i bawić się z gośćmi do białego rana.
Źródło eradomianki

Iwona Dudzieniec, konsultantka ślubna, agencja Magical Wedding

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

#WieszPierwszy

Najnowsze wiadomości

Najczęściej czytane

Ostatnio komentowane

Polecamy