Jak pokonać korki na rondzie w Radomiu?


Radomscy kierowcy chcą utworzenia dodatkowego prawoskrętu w ul. Warszawskiej. Drogowcy są innego zdania i proponują czekać na obwodnicę.


Rondo Narodowych Sił Zbrojnych potocznie zwane "warszawskim" znane jest z tego, ze tworzą się wokół niego ogromne korki. Nie pozostaje to bez echa wśród radomskich użytkowników dróg. Podczas korków kierowcy w tym rejonie przejeżdżają raptem kila kilometrów nawet w kilkadziesiąt minut. Ta sytuacja to w godzinach popołudniowych norma. Nie dziwi więc fakt, że ludzie chcą zmian.  Rozwiązaniem mógłby być dodatkowy prawoskręt. Szerokie pobocze biegnące wzdłuż ul. Warszawskiej i ronda NSZ jest doskonałym obszarem do powstania dodatkowego pasa  do skrętu    w prawo w ul. Czarnieckiego. Wtedy kierowcy jadący od strony stolicy nie musieliby wjeżdżać w ogóle na rondo. Osobny pas do jazdy w prawo rozładowałby tym samym korki na rondzie.
Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji nie chce jednak budować dodatkowego pasa, bo wiąże się to        z opracowaniem nowej dokumentacji drogowej tego miejsca. MZDiK przekonuje jednak, że jest rozwiązanie, które nie wymaga budowy nowego pasa, Jest to nowa "nitka" siódemki związana z budową zachodniej obwodnicy Radomia.
Jest to jednak marne pocieszenie, gdyż tak naprawdę nikt nie jest w stanie określić kiedy nowa część trasy E7 powstanie. Obwodnica od okolic Jedlińska, aż do Szydłowca jest jak na razie w sferze planów, a do jej realizacji jest jeszcze daleko.

PJ


Polecany artykuł

Na jakich osiedlach mieszkamy? Urzędnicy wreszcie opracowali aktualny dokument, który jasno określa granice poszczególnych...

x