Kosztowny problem dewastacji przystanków

Kosztowny problem dewastacji przystanków
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Przeznaczona w tym roku kwota na usuwanie skutków chuligańskich wybryków w zupełności wystarczyłaby na zakup i montaż przynajmniej sześciu nowych wiat. Tylko od stycznia do połowy października odnotowano ponad 120 przypadków dewastacji. W tym okresie wybito aż 161 szyb na przystankach!

- Z naszych obserwacji wynika, że najczęściej do aktów wandalizmu dochodzi w weekendy i zwykle na obrzeżach miasta, a sporadycznie w innych miejscach, na przykład na ulicy 1905 Roku czy alei Grzecznarowskiego. Wandale niszczą przeważnie jedną lub dwie szyby. Sporadycznie zdarza się, że tłuką za jednym zamachem prawie wszystkie - mówi Dariusz Dębski, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu.

Największe jednostkowe zniszczenia odnotowano w tym roku na przystankach przy ul. Okulickiego oraz na Firleju. W obu tych przypadkach uszkodzonych zostało aż po sześć szyb. Stróżom prawa udało się ustalić tożsamość sprawców tych zdarzeń.

Miejscy drogowcy podkreślają, że w walce z wandalami skutecznie pomaga system kamer monitoringu, które obserwują przez całą dobą wiele ulic i skwerów. Znacząco spadła liczba uszkodzeń wiat w centrum miasta, na przykład w okolicach dworca kolejowego. Ten rejon miasta jest w zasięgu jednej z kamer już od kilku lat.

Skuteczność monitoringu potwierdzają mundurowi. - Kilka dni temu zatrzymaliśmy sprawcę wybicia szyby w wiacie przy ulicy Traugutta. Informację o chuligańskim wybryku otrzymaliśmy z monitoringu miejskiego. Na miejsce został wysłany patrol i po chwili zatrzymał mężczyznę, który właśnie próbował oddalić się z miejsca zdarzenia - podaje jeden z ostatnich takich przypadków Piotr Stępień, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Radomiu. 

Miejscy drogowcy wszystkie akty wandalizmu zgłaszają policji, jednak nie zawsze udaje się zatrzymać podejrzanych. Zazwyczaj tak kończą się nocne dewastacje przystanków poza zasięgiem kamer, czyli na peryferyjnych dzielnicach. Dlatego drogowcy apelują do mieszkańców o jak najszybsze informowanie dyżurnych policji lub Straży Miejskiej o zauważonych przypadkach chuligańskich wybryków.

- Wystarczy w takiej sytuacji wyjąć z kieszeni telefon i zadzwonić anonimowo pod nasz bezpłatny numer alarmowy 986 lub na policję pod numer 997. Warto też wskazać jak najbardziej dokładny rysopis sprawców. Im szybsza jest reakcja świadków takich zdarzeń, tym większe są szanse na złapanie i ukaranie sprawców - mówi Piotr Stępień.

Marcin Walasik (m.walasik@cozadzien.pl); Fot. Marcin Walasik

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy