Tramwaj w Radomiu potrzebny? Ile by kosztował?

Tramwaj w Radomiu potrzebny? Ile by kosztował?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ
Wciąż trwa ożywiona dyskusja o pomyśle Radomskiego Towarzystwa Naukowego budowy w naszym mieście linii tramwajowej. Przedstawiciele RTN wciąż zachęcają do poparcia realizacji tej inwestycji, a prezydent czeka na gruntowną analizę projektu. O ocenę samej inicjatywy poprosiliśmy zewnętrznego eksperta, który stwierdził, że zarys linii tramwajowej wydaje się racjonalny.

Wpisanie przez zarząd Mazowsza budowy linii tramwajowej w Radomiu do Kontraktu Terytorialnego wywołało szereg komentarzy i dyskusji. Były oficjalne komunikaty z magistratu, spotkanie z władzami województwa oraz ożywiona debata podczas sesji Rady Miejskiej. 

- W Polsce i Europie są linie tramwajowe, które się sprawdzają, ale występują też takie, które przynoszą straty. Czekam na analizę urbanistyczną i finansową tego projektu. Chcę również wiedzieć, jak wpływ ta inwestycja będzie miała na funkcjonujące ciągi komunikacyjne - mówi prezydent Andrzej Kosztowniak. 

O taką analizę poprosiliśmy przedstawicieli Radomskiego Towarzystwa Naukowego. Zgodnie z ich koncepcją, linia tramwajowa z północy na południe połączyłaby dwa największe skupiska mieszkańców, liczące odpowiednio 33 i 26 tys. osób.

- Na północy przy planowanej trasie znajdują się największe w mieście zakłady pracy: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, główny campus uniwersytetu oraz komenda wojewódzka i miejska policji. Z kolei na południu tramwaj skomunikowałby największy zespół osiedli – Ustronie wraz Prędocinkiem i rejonem zabudowy intensywnej na Młodzianowie. Ogółem w zasięgu dojścia pieszego do trasy znalazłoby się 80 tysięcy, czyli 1/3 mieszkańców miasta - tłumaczy dr Łukasz Zaborowski z Radomskiego Towarzystwa Naukowego.

JAK PRZEBIEGAŁABY LINIA TRAMWAJOWA?


Linia tramwajowa miałaby swój początek na pętli przy Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym. Następnie przebiegałaby przez ulice: Łokietka i Królowej Jadwigi, Mieszka I, Chrobrego, Pileckiego, przez teren zespołu szkół im. J. Kochanowskiego, następnie przejściem obok Urzędu Miejskiego, ulicami Mickiewicza, Traugutta, przez plac dworcowy, aleją Grzecznarowskiego, wykopem w poziomie ulicy Staroopatowskiej, Jana Pawła II, północną częścią osiedla Prędocinek oraz ulicami Młodzianowską i Armii Ludowej. Trasa kończyłaby się na pętli na Prędocinku. 

- Nasz pomysł nie jest czymś nowym. W latach 70 i 80 ubiegłego wieku prof. Michał Kelles - Krauz prowadził zaawansowane prace projektowe związane z budową linii tramwajowej. Pozostałością po tych pracach jest wysepka dzieląca na ulicy Chrobrego. Tramwaj to optymalny środek transportu dla miast tej wielkości, co Radom. Transport szynowy jest szybszy, nowoczesny tramwaj nie stoi w korkach.  Linia przebiegałaby przez ścisłe centrum miasta, co w tej chwili jest czymś normalnym przy projektowaniu takich inwestycji. Niestety, centrum centrum naszego miasta nie jest dobrze skomunikowane i dostępne dla mieszkańców. Spod Sezamu do najbliższych przystanków autobusowych jest pół kilometra. Owszem, nieco bliżej jest do przystanku autobusu linii 19, ale to nie rozwiązuje problem - wyjaśnia dr Łukasz Zaborowski.

ILE TO BĘDZIE KOSZTOWAŁO?

Szacowany koszt inwestycji to 360 mln zł, z czego 130 mln zł zostałoby przeznaczone na torowisko z trakcją i podstacjami zasilania, 50 mln zł na przebudowę ulic, 100 mln zł na tabor. 70 mln zł pochłonęłaby budowa zajezdni, a 10 mln zł system sterowania. Koszty wyliczono na podstawie ostatnich inwestycji realizowanych w Częstochowie i Olsztynie. 

O ocenę projektu RTN poprosiliśmy Marcina Gromadzkiego, eksperta ds. komunikacji miejskiej, odpowiedzialnego za opracowanie "Planu zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego dla miasta Radomia na lata 2013 – 2020”.

- Trakcja elektryczna, w tym tramwaj i trolejbus, zdecydowanie podnosi prestiż miasta, kształtując jego unikatowy wizerunek – zwłaszcza przy budowie nowej sieci od podstaw.Tramwaj pełni również określoną funkcję transportową w mieście – przy wydzielonych torowiskach i priorytecie w sygnalizacji świetlnej porusza się szybciej niż tkwiące w zatorach drogowych autobusy. W Radomiu, szukając tras dla tramwaju, należałoby przeanalizować popyt na usługi komunikacji autobusowej. Najlepiej wykorzystane linie to 7 i 9, a zaproponowana przez RTN trasa stanowi pewną kombinację odcinków tras tych linii, a więc, co do zarysu wydaje się racjonalna - informuje Marcin Gromadzki z Public Transport Consulting. - Biorąc pod uwagę gęstość zabudowy na przedstawionej trasie i brak rezerw terenowych pod torowiska, można zakładać, że koszty przedsięwzięcia byłyby wysokie, większe niż w Olsztynie. Wartość projektu budowy trasy tramwajowej w tym mieście wynosi 105 mln euro, tj. ok. 426 mln zł, ale dofinansowanie unijne z programu PO RPW pokrywa 89 mln euro; z ogólnej kwoty 126 mln zł przeznaczono na zakup 15 dwukierunkowych, niskopodłogowych tramwajów.

- Co do samego finansowania, to możemy dostać ogromne pieniądze na to przedsięwzięcie - odpowiada Łukasz Zaborowski. - Miasto pokryłoby 20 procent kosztów całkowitych i byłoby to dla nas naprawdę dobrym rozwiązaniem. Cieszymy się, że nas pomysł zdobył tak ogromną popularność. Ludzie na portalach społecznościowych popierają tę inwestycję i oceniają ją bardzo pozytywnie. Mamy szansę na zmianę wizerunku miasta i warto z tego skorzystać.

A czy waszym zdaniem tramwaj w Radomiu to dobry pomysł? Czy zmieniłby wizerunek i postrzeganie miasta? Zapraszamy do dyskusji na forum.

Mariusz Skopek/foto. Archiwum; Grafika: RTN

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy