Ruina przy Reja. Rozbiorą? Nie rozbiorą?

Ruina przy Reja. Rozbiorą? Nie rozbiorą?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

[gallery id=1140]

To nie jest przyjemny widok: omszałe ściany z zamurowanymi drzwiami i częścią okien, spalony dach ukazujący zrujnowane wnętrze i bujnie rosnące we wnętrzu rudery drzewka. Tak od kilku lat wygląda kamienica Reja 13/15.

- Trwa egzekucja decyzji o rozbiórce – mówi Wojciech Gajewski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. - Postanowienie zostało już przesłane do Kanady, do właścicieli nieruchomości. Bo to oni powinni kamienicę wyburzyć. Jeżeli nie zareagują, będziemy wysyłać ponaglenia i nakładać grzywny.

ROZBIÓRKA BARDZO DROGA

Niestety, inspektor Gajewski nie potrafił nam powiedzieć, ile czasu te procedury zajmą.

Właściciele kamienicy mogą odmówić rozebrania ruiny, bo np. nie mają na to pieniędzy. Co wtedy? Prawo pozwala w takiej sytuacji na tzw. wykonawstwo zastępcze. Np. kamienicę wyburza na własny koszt Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego i wpisuje tę sumę na hipotekę nieruchomości. A pieniądze odzyskuje po sprzedaży budynku.

Rozbiórka jest rzeczywiście bardzo kosztowna – przyznaje Wojciech Gajewski. – I inspektorat na taką inwestycję na pewno nie ma pieniędzy. Jeśli jednak właściciele ostatecznie nie wyburzą kamienicy, będziemy się starali o fundusze np. od wojewody. Być może w kosztach rozbiórki zechce partycypować miasto.

Miasto zresztą jest żywotnie zainteresowane, by rozpadające się budynki zniknęły z krajobrazu ul. Reja. Nie tylko dlatego, że szpecą. Ruina stanowi realne zagrożenie nie tyle dla przechodniów, co dla kogoś, kto wbrew zakazowi zechce spenetrować rumowisko. Już kilka lat temu, przypomnijmy, udało się ustalić magistratowi, że ujawnieni w księdze wieczystej właściciele nieruchomości Reja 13/15 nie żyją, a aktem darowizny kamienicy (a właściwie jego kopią) dysponuje dość wiekowa mieszkanka Kanady. Miasto postanowiło zmusić ją do zainteresowania się nieruchomością. Kobieta jednak – jak twierdziło miasto – nie odbierała żadnej korespondencji z magistratu. Nie pomogły nawet interwencje w konsulacie w Kanadzie. Sprawą zajął się PINB – poprosił sąd o wyznaczenie kuratora dla nieruchomości. Taki kurator został wyznaczony, ale i tak decyzja o rozbiórce musi trafić do właścicieli.

KILKANAŚCIE POŻARÓW

Stan kamienicy Reja 13/15 zagrażał bezpieczeństwu przebywających w nim ludzi już w latach 80. XX wieku. Dlatego jej najbardziej zniszczona część została wyłączona z użytkowania. W drugiej do połowy pierwszej dekady XX wieku mieszkali ludzie. Najpierw od budynku zaczęły odpadać fragmenty elewacji, potem zawalił się fragment jednej z klatek schodowych, obrywały się stropy. Dzieła zniszczenia dopełniały pożary – od 2005 do 2008 było ich w sumie kilkanaście; ten z sierpnia 2007 kompletnie strawił poddasze i dach. Wcześniej kamienica stanowiła doskonałe schronienie dla bezdomnych i ulubione miejsce libacji alkoholowych.

Kamienica została parę lat temu zabezpieczona przed ingerencją postronnych. Zamurowano wszystkie wejścia, a potem nawet okna. Nad chodnikiem powstał daszek, a sam chodnik został zamknięty dla przechodniów. Trzeba było nawet przesunąć nieco przejście dla pieszych.


Iwona Kaczmarska, RED, fot. M.S.

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy