Mocz, krew i łzy na deptaku

Mocz, krew i łzy na deptaku
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


O tym, że u zbiegu ulic Żeromskiego i Mickiewicza w weekendy dzieje się źle, wiadomo nie od dziś. Często dochodzi tam do przepychanek, pyskówek słownych, ale i regularnych bijatyk. Lepiej nie jest w pobliskim parku. W poniedziałki można tam zauważyć mnóstwo butelek i puszek po alkoholu.

Przypomnijmy, że 15 marca o godzinie 2.45 operator monitoringu zgłosił dyżurnemu Straży Miejskiej, iż na ulicy Żeromskiego na wysokości Parku Kościuszki doszło do pobicia mężczyzny, a sprawca uciekł w stronę ulicy Struga. Strażnicy ujęli 25 - letniego sprawce pobicia. Poszkodowanego zabrała załoga pogotowia ratunkowego. Podobnych zdarzeń w tym miejscu jest niestety więcej. 

DZIESIĄTKI BÓJEK I ZABRUDZONA ALTANA

- Od 1 stycznia do 25 marca 2014 roku Straż Miejska w Radomiu na ulicy Żeromskiego, w szczególności w okolicy Parku Kościuszki oraz w samym parku, podjęła blisko 30 interwencji. Najczęściej dotyczą one spożywania alkoholu, zakłócania ładu i porządku publicznego i bójek. Piątek i sobota to dni, kiedy najczęściej dochodzi do łamania prawa - potwierdza Piotr Stępień, rzecznik Straży Miejskiej w Radomiu.

O tym, jak w weekendy jest w tym miejscu na deptaku niebezpiecznie, świadczą również statystyki policji. W ubiegłym roku odnotowano w tych okolicach aż 88 zgłoszeń. Tylko od początku tego roku funkcjonariusze musieli tam interweniować 15 razy. - Najczęstszą przyczyną interwencji są bójki i zaczepki. Ich uczestnicy zazwyczaj są po spożyciu alkoholu - informuje Justyna Leszczyńska z KMP w Radomiu.

Mnóstwo pracy po piątkowych i sobotnich zabawach ma również Zakład Usług Komunalnych.

- Faktycznie po weekendzie mamy zdecydowanie więcej sprzątania w parku. Najczęściej wynosimy butelki i puszki po alkoholu. Często również dochodzi do dewastacji palcu zabaw. Problemem jest również to, że część osób załatwia potrzeby fizjologiczne w pobliskiej altanie - uzupełnia obraz Marcin Walasik, rzecznik ZUK.

JEŚLI SIĘ NIE UMIE PIĆ...

O problemie u zbiegu ulic Żeromskiego i Mickiewicza wiedzą również przedstawiciele miasta. Zapewniają, że wkrótce będzie tam po prostu bezpieczniej.

- Problemy w tym miejscu są nam znane. Temu tematowi była nawet poświęcona cała sesja Komisji Bezpieczeństwa, na której byli obecni przedstawiciele policji, agencji ochrony, monitoringu i Straży Miejskiej. Zostały wypracowane specjalne procedury, które mają zwiększyć bezpieczeństwo w tym konkretnym miejscu. Niestety, ale trzeba również pamiętać o tym, że żadna ze służb nie wychowa ludzi, którym brakuje elementarnej kultury i dla których picie i robienie zadym jest ważniejsze od dobrej zabawy. W tym przypadku potwierdza się stara zasada, że jak się nie umie pić, to nie powinno się tego robić. Dalej będziemy kontrolowali i analizowali sytuację w tym rejonie - informuje Rafał Czajkowski, sekretarz miasta.

Wzmożone kontrole zapowiada policja oraz Straż Miejska.

- Dodatkowe siły już są wysyłane w to miejsce, w tym patrole nieoznakowane - twierdzi Justyna Leszczyńska.

- Straż Miejska stale współpracuje z monitoringiem miejskim, dzięki czemu interwencje podejmowane w tym miejscu są szybkie i skuteczne - kończy Piotr Stępień.

Czy bezpieczeństwo u zbiegu Żeromskiego i Mickiewicza wzrośnie? Do sprawy będziemy wracali.

Mariusz Skopek/foto. Archiwum

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy