Miała być ulica, jest śmietnik

Miała być ulica, jest śmietnik
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

[gallery id=968]

Chodzi o działkę pomiędzy ulicami Idalińską i Białą.

"To co się dzieję na osiedlu Idalin, to już jest jakaś kpina z mieszkańców. Jakieś 20 lat temu miasto wykupiło działki od pobliskich mieszkańców pod budowę ulicy, do tej pory nic z tą „ulicą” nie zrobiono. Dzisiaj nie jest to ulica, ale miejsce porośnięte krzakami i regularne wysypisko śmieci. Od 2 lat nikt tego miejsca nie sprzątał (...) Wielokrotnie po wyborach, w krzakach można znaleźć plakaty po wyborcze. Rozumiem że radni wybrani z dzielnicy Idalin mają lepsze rzeczy do roboty, ale mogli by od czasu do czasu zainteresować się tym miejscem i doprowadzić do uprzątnięcia zalegających śmieci, wycięcia krzaków i wyrównania terenu" - napisała do nas mieszkanka Idalina.

ODEBRAĆ DZIAŁKĘ? RACZEJ NIE

Dowiedzieliśmy się również, że mieszkańcy zastanawiają się nad przejęciem działki. Czy jest to możliwe?

Nieruchomości pomiędzy ul. Białą a Idalińską zostały nabyte na rzecz Skarbu Państwa na podstawie zarządzenia prezydenta Radomia z 1977 roku w sprawie ustalenia i podziału terenów budownictwa jednorodzinnego Idalin I. W planie zaplanowane było połączenie ul. Białej z ul. Idalińską. Cały czas o budowie ulicy jednak nie ma mowy.

- Nie przewidujemy budowy przedłużenia ulicy Gałczyńskiego. Powodem są ograniczone możliwości finansowe budżetu miasta - tyle Dariusz Dębski, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji.

Jak informuje Ryszarda Kitowska z Zespołu Informacji Prasowej i Publicznej UM, w obecnie obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulic Idalińskiej, Białej, Gałczyńskiego, Wyścigowej i Rzeszowskiej, teren ten nadal przeznaczony jest pod urządzenie ulicy. Miejska Pracownia Urbanistyczna w Radomiu opracowała nawet koncepcję obsługi komunikacyjnej terenu, w której planowane jest połączenie ul. Białej z ul. Idalińską. Zwrot nieruchomości będzie wiec raczej trudny.

- Na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami byłym właścicielom wywłaszczonych nieruchomości przysługuje roszczenie o ich zwrot, jeżeli stały się one zbędne dla celu na jaki zostały wywłaszczone. Postępowania o zwrot nieruchomości wszczynane są na wniosek byłego właściciela i są to postępowania administracyjne prowadzone w oparciu o przepisy KPA i ustawy o gospodarce nieruchomościami. Stwierdzenie zbędności nieruchomości dla celu wywłaszczenia może nastąpić dopiero po ich przeprowadzeniu - mówi Ryszarda Kitowska.

ALE KTO TO POSPRZĄTA?

Tereny oznaczone w ewidencji gruntów jako „drogi” lub będące w zarządzie MZDiK, powinny być sprzątane właśnie przez miejskich drogowców. Jednak, jak tłumaczy rzecznik MZDiK: - Omawiany teren, dopóki nie jest pasem drogowym, nie jest w gestii MZDiK i powinien być pod opieką Zakładu Usług Komunalnych.

Jak tłumaczy Ryszarda Kitowska, utrzymaniem terenów stanowiących własność Gminy Miasta Radomia, zajmuje się firma wyłoniona w drodze przetargu nieograniczonego. Oczyszczanie nawierzchni trawiastych na działkach gminnych odbywa się zgodnie z harmonogramem określonym w załączniku do umów. Jednak "z uwagi na środki finansowe, które mogły być przeznaczone na powyższy cel, nie wszystkie tereny gminne zostały objęte tymi umowami".

Oznacza to tyle, że działkę o której mówimy, może sprzątać tylko Zakład Usług Komunalnych i to w ramach prac interwencyjnych.

- Teren ten możemy sprzątać interwencyjnie, na zlecenie Wydziału Zarządzania Nieruchomościami UM, zgodnie z kolejnością. Ale zaznaczam, ze takich działek w kolejce mamy sporo - stwierdza Marci Walasik, rzecznik ZUK.

AJ, RED. / fot. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy