INTERWENCJE: Wyskoczył na dzieci z nożem?

INTERWENCJE: Wyskoczył na dzieci z nożem?
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


– W ubiegłym tygodniu na placu zabaw obok bloku przy ul. Osiedlowej 12 bawiła się grupka dzieci. W jednej chwili jeden z mieszkańców bloku, z pochodzenia Rumun albo Bułgar, wybiegł z nożem do dzieci bawiących się w piaskownicy, krzycząc, że wyśle je "do gwiazdek" – czytamy w e-mailu od Pawła z Radomia.

Według jego relacji przerażone dzieci pouciekały, a mężczyzna zachowywał się jak osoba będąca pod wpływem środków odurzających lub alkoholu.

- Kiedy zjawiła się grupa młodych chłopaków z osiedla, agresywny mieszkaniec bloku schował się we własnym mieszkaniu – czytamy w dalszej części wiadomości. Według naszego czytelnika, po jakimś czasie pod klatkę podjechał patrol policji i zaczął spisywać osiedlowych chłopaków, którzy stanęli w obronie sterroryzowanych mieszkańców. W ich obronie z kolei miała stanąć starsza pani, będąca świadkiem wydarzeń, która próbowała wytłumaczyć całą sytuację policjantom.

Jak się okazało patrol został wezwany przez obcokrajowca, który poczuł się zastraszony przez okolicznych mieszkańców.

Czy okolicy bloku przy ul.Osiedlowej rzeczywiście jest niebezpiecznie? czy spokojnie mogą bawić się tu dzieci? Czy policja zauważyła tu jakiś problem?

- Otrzymaliśmy zgłoszenie od mieszkańców wspomnianego bloku o głośnym zachowaniu lokatorów, ale o żadnych innych incydentach nie byliśmy informowani – mówi Barbara Kułakowska ze Spółdzielni Mieszkaniowej „Ustronie".

Czytelnik poinformował nas również, że we wspomnianej klatce pomieszkuje kilku - kilkunastu obcokrajowców.

- Niestety niewiele możemy zrobić w takiej sprawie. Nawet jeżeli jesteśmy wpuszczeni do mieszkania i widzimy, że przebywa w nim duża liczba lokatorów, wówczas najczęściej słyszymy, że są oni gośćmi – tłumaczy Barbara Kułakowska. - Jeżeli w mieszkaniu jest głośno lub przebywa tam zbyt duża liczba osób, współpracujemy z dzielnicowym, który monitoruje sytuację. Mieszkanie, o którym mowa, nie było zgłoszone, ponieważ był to pierwszy incydent zagłuszania porządku, o którym się dowiedzieliśmy.

Z punktu widzenia policji, sprawa wygląda zupełnie inaczej niż przedstawia to nasz czytelnik.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy od mieszkańców bloku, ale nie było mowy o żadnym nożu, tylko tzw. „pyskówce”. Osoby, które nas wezwały faktycznie zostały wylegitymowane, ponieważ nie mogą pozostać anonimowe. Na miejscu nie zastaliśmy już żadnej z osób narodowości bułgarskiej – wyjaśnia Justyna Leszczyńska z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. - Mieszkańcy poprosili o wzmożone kontrole w tym miejscu, które będą wykonywane w ramach rutynowych działań.

JAK WYGLĄDA SYTUACJA W WASZEJ DZIELNICY? CZY PODOBNE ZGŁOSZENIA? CZEKAMY NA TELEFONY I MAILE

Aleksandra Jabłonka (a.jablonka.cozadzien@op.pl)

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy