INTERWENCJE: Kiedy autobus nie zatrzymuje się na przystanku

INTERWENCJE: Kiedy autobus nie zatrzymuje się na przystanku
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

- Jestem osobą w podeszłym wieku, chodzę o kulach. Poruszanie się sprawia mi trudność. Ostatnio jechałam miejskim autobusem i chciałam wysiąść po kilku przystankach. Jednak zanim wstałam z siedzenia i wcisnęłam przycisk stop, autobus już przejechał przystanek. Nie oczekiwały na nim żadne osoby, ale to nie był przystanek na żądanie, więc kierowca powinien się chyba zatrzymać? - pyta Irena Milusz z Radomia.

W podobnej sytuacji znalazł się inny pasażer miejskiej komunikacji.

- W weekend jechałem autobusem linii nr 17, było zimno i padał ulewny deszcz. Wracałem z zajęć do domu. Ku mojemu zdziwieniu autobus nie zatrzymał się na przystanku Starokrakowska/Młyńska, więc musiałem wyjść na następnym i spory kawałek wrócić na piechotę - relacjonuje Paweł Moszczak.

- Kierowca autobusu ma obowiązek zatrzymać się na każdym przystanku, który nie jest oznakowany NŻ (na żądanie). Do tego nie jest potrzebne wciśnięcie guzika. Obowiązkiem pasażera jest wciśnięcie przycisku stop tylko w przypadku, gdy chcemy żeby autobus stanął na przystanku NŻ - potwierdza Dariusz Dębski, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu.

Co zrobić, gdy kierowca nie zatrzyma się na przystanku?

Należy spisać numer boczny autobusu, który znajduje się również wewnątrz pojazdu z przodu i tyłu, numer linii oraz pełną nazwę przystanku, a także datę zaistniałego wydarzenia. Z tymi danymi należy zgłosić się do Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji ul. Moniuszki 5. Można o sprawie również poinformować drogą telefoniczną, pod numerem (48) 365-51-93.

- Na takie sytuacje trzeba reagować i zgłaszać je do nas. Jesteśmy w stanie dokładnie zweryfikować informacje podane nam przez pasażera danego autobusu. Pomocny w zgłaszanych sprawach okazuje się monitoring, który w wielu autobusach jest zainstalowany. Jeśli okaże się, że dany autobus nie zatrzymał się na przystanku, to wówczas  naliczymy przewoźnikom kary - informuje Dariusz Dębski.

A Wam zdarzyła się taka sytuacja? Czekamy na komentarze.

Dorota Trojanowska/fot. Michał Sołśnia

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy