INTERWENCJE: Aleja prof. Kołakowskiego jak wysypisko śmieci!

INTERWENCJE: Aleja prof. Kołakowskiego jak wysypisko śmieci!
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ


Na problem zwrócił nam uwagę radny Kazimierz Woźniak. - Bardzo często chodzę tą aleją i muszę przyznać, że wygląda fatalnie. Wokół deptaku leży mnóstwo śmieci. Wszędzie są puste butelko po alkoholu. Połamane drzewka, uszkodzone ławki, mnóstwo odpadów w potoku - to wszystko przypomina jeden wielki syf. Najpierw decydujemy się na wzniosłe akcje, nazywamy aleje, place i ulice imionami wybitnych ludzi, a później o to nie dbamy. Nie przystoi, aby to miejsce tak wyglądało. Po co utrzymujemy Zakłada Usług Komunalnych i inne służby miejskie, skoro nie potrafią utrzymać porządku? - pyta radny Kazimierz Woźniak.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy faktycznie aleja wygląda aż tak źle. Na miejscu zastaliśmy zdewastowane ławki, zniszczone latarnie oraz mnóstwo śmieci. Pod jednym z drzew miłośnicy picia alkoholu na świeżym powietrzu urządzili sobie melinę i toaletę. Na próżno szukać również tabliczki z informacją, że patronem alei jest profesor Leszek Kołakowski.

O sprawie poinformowaliśmy Urząd Miejski w Radomiu. - Dziękujemy za zgłoszenie nam tego problemu, wszystkie uwagi zostaną przekazane Wydziałowi Zarządu Nieruchomościami. ZUK wkrótce zajmie się uprzątnięciem tego terenu - zapewnia Ryszarda Kitowska z Zespołu Informacji Prasowej i Publicznej Urzędu Miejskiego w Radomiu. 

Do sprawy będziemy wracać.

Mariusz Skopek/foto. Szymon Wykrota

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy