Najmłodsi zawodnicy RKT Return grali z Jerzym Janowiczem

Najmłodsi zawodnicy RKT Return grali z Jerzym Janowiczem
Najlepsze wiadomości video z Radomia znajdziesz na naszym kanale na YouTube - TUTAJ

Na kortach MKT w Łodzi odbył się Ogólnopolski Turniej dla najmłodszych "Jerzyk Cup 2014" w trzech kategoriach wiekowych, do lat 8, 10 i 12 lat. Była to już szósta edycja turnieju, którego jednym z głównych organizatorów jest Jerzy Janowicz.

Turniej zgromadził na starcie prawie 140 zawodników z całej Polski. To trzykrotnie więcej, jak w ubiegłym roku. Tak wysoka frekwencja zaskoczyła nawet samych organizatorów, ale pogoda dopisała i turniej rozgrywany był na dziesięciu kortach. Mecze odbywały się w grupach eliminacyjnych systemem każdy z każdym. 

W drugim dniu turnieju po utworzeniu grup finałowych grano o każde miejsce. Zwycięzcy grup eliminacyjnych tworzyli grupę finałową, w której grano systemem każdy z każdym o miejsca 1-6. Zawodnicy z drugich miejsc tworzyli grupę finałową walczącą o miejsca 7-12, z trzecich pozycji  walczono o miejsca 13-18 itd. Było wiele zaciętych i emocjonujących pojedynków, oraz dużo świetnej zabawy. W przerwie między meczami wszyscy uczestnicy mogli wziąć udział w grach i zabawach oraz konkursach z nagrodami.

Ogromną frajdę sprawił wszystkim uczestnikom Jerzy Janowicz, który uświetnił swoją obecnością drugi dzień turnieju. Najpierw cierpliwie rozdawał autografy, później przez półtorej godziny grał ze wszystkimi uczestnikami, którzy w długiej kolejce czekali aby wymienić kilkanaście uderzeń z najlepszym polskim tenisistą. Następnie były wspólne zdjęcia, do których również trzeba było odstać w długiej kolejce, a po zakończeniu turnieju wręczanie nagród dla zwycięzców. Wszystkim najmłodszym adeptom tenisa na długo zapadnie w pamięci spotkanie z ich idolem, który przez pół dnia znakomicie bawił się z nimi, zachęcając do kontynuowania rozpoczętej przygody z tenisem.

Udział w zawodach wzięło również 7 reprezentantów Returnu: Franek Pastuszka, Leon Wesołowski, Igor Jakubowski, Kasia Ciepiela do lat 10, oraz Karolina Gołda, Wiktoria Chmielewska Hubert Plenkiewicz do lat 8. Spisali się bardzo dobrze, każdy z nich wygrał przynajmniej cztery mecze. Świetne spisała się Karolina Gołda do lat 8 zajmując bardzo wysokie drugie miejsce. Wygrała wszystkie mecze w eliminacjach, a w grupie finałowej przegrała tylko z faworytką turnieju Martą Nadajewską z Piotrkowa Trybunalskiego po bardzo wyrównanym i zaciętym spotkaniu. Natomiast w meczu o drugie miejsce pokonała drugą z faworytek Maję Nieradzi z Sosnowca. W tej samej kategorii Wiktoria Chmielewska po wygraniu czterech spotkań zajęła siódme miejsce.

W kat. do lat 10 chłopców, w której wystąpiła rekordowa ilość 42 zawodników bardzo blisko awansu do grupy finałowej był dziewięcioletni Franek Pastuszka, który wygrał 4 mecze, jeden przegrał i o awansie zadecydował bezpośredni pojedynek, w którym lepszy był przeciwnik. W grupie finałowej wygrał cztery spotkania i przy jednej porażce zajął bardzo dobre siódme miejsce. Najmłodszy zawodnik Returnu sześcioletni Hubert Plenkiewicz po wygraniu trzech spotkań eliminacyjnych, wyszedł z grupy z trzeciego miejsca i po wygraniu wszystkich czterech pojedynków w grupie finałowej zajął ostatecznie 13 miejsce.

W kategorii do lat 10 bardzo dobry występ zanotowała Kasia Ciepiela, która po wygraniu trzech spotkań eliminacyjnych i wszystkich czterech finałowych zajęła siódme miejsce. Igor Jakubowski wygrał dwa mecze w grupie eliminacyjnej i dwa w finałowej plasując się ostatecznie na 20 pozycji. Leon Wesołowski po czterech zwycięstwach i dwóch porażkach nie przystąpił w drugim dniu turnieju do rozgrywek finałowych z powodu kontuzji. Trenerem Leona Wesołowskiego jest Jarosław Błaszczyk a pozostałych zawodników Katarzyna Chmielewska.

źródło: RKT Return

Najświeższe wiadomości z Radomia i regionu znajdziesz na profilu CoZaDzien.pl na Facebooku - TUTAJ

Polecamy


Warning: getimagesize(img/zajawki/2_sport/tenis/jerzyk_cup_2014.jpg): failed to open stream: No such file or directory in /var/www/clients/client1/web74/web/app/model/Meta.php on line 96